Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przed jutrzenką twardej tafli
cmentarz do przejścia czeka
przez cmentarz wędruję sto razy
tylko śnieg, nie ma człowieka

mnie ugnieciono. nie ma nic w środku
więc nie ma też na zewnątrz,
chyba że śmierć temu zadasz.

mnie ugnieciono. brak komunikacji
to najlepsza metoda by być zrozumianym
teraz, gdy pod nogami pragnę tafli
zamarza wokół mnie - atropia milczenia

mnie ugnieciono. zapominam powoli
tak można zapomnieć nawet moment,
w którym było już za późno.

wyczekuje chwili, gdy ta pustka
rozsadzi mnie i może wtedy
powstanie coś nowego

gdy mnie puścisz
spadnę we wszystkich kierunkach

Opublikowano

miejscami jakoś długo i niezręcznie

Przed jutrzenką twardej tafli
cmentarz do przejścia czeka
przez cmentarz wędruję sto razy
tylko śnieg, nie ma człowieka

mnie ugnieciono. nie ma nic w środku
więc nie ma też na zewnątrz, -------> tu
chyba że śmierć temu zadasz.

mnie ugnieciono. brak komunikacji
to najlepsza metoda by być zrozumianym -----> tu, i do tego by-by
teraz, gdy pod nogami pragnę tafli
zamarza wokół mnie - atropia milczenia

mnie ugnieciono. zapominam powoli
tak można zapomnieć nawet moment,
w którym było już za późno. -----> tu

wyczekuje chwili, gdy ta pustka
rozsadzi mnie i może wtedy
powstanie coś nowego

gdy mnie puścisz
spadnę we wszystkich kierunkach

Opublikowano

Idea wiersza dobra. Ale czegoś brakuje. Brakuje nieco wykwintności opisu. Momenty są niezłe.
"przez cmentarz wędruję sto razy
tylko śnieg, nie ma człowieka" - przy śniegu brakuje czasownika.
Mimo to wiersz mnie zainteresował, a zakończenie bardzo obrazowe. Widzę rozłożystą istotę krzycząca, spadając.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...