Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

stygniemy na dnie worka nocy
radio wytwornie milczy

nieme wiersze warg
symetria oddechów
wolniej – krócej – oktawa zmysłu

zmięty pergamin pościeli
karafki rokoszy – dwa ciała
w karawanach sekund

i orszak sennego pożądania
raz spojrzeń – raz lepkiej skóry

ostatni szmer zimny łańcuszek
kołysanka
smak naprężonej szyi

a gdzieś za zegarem
światło niechciane

Opublikowano

Pierwszy raz skomentuję formę, z której powstał koniec (w zasadzie to nie będzie komentarz, tylko sugestia):

a gdzieś za zegarem
światło niechciane

i tyle:) Reszta jak najbardziej przyswajalna.

Podpisano: Vague poddająca się formie/

Opublikowano

Witaj Michale !
Piszesz dotkliwymi słowami , ujmując całością , przekazem."Po" ale i tuż przed poddaje ten erotyk pewne sugestie ....Podoba mi się.Pozdrawiam . :-)))

Opublikowano

Umie Pan pisać barwne obrazy, a mało kto to potrafi. Ten wiersz pozwala czuć, przypominać sobie, popaść w urok wspominanej chwili tulenia się do ukochanej istoty, pożądania.
Wielki ukłon.
PS W zaawansowanej to by mogło być!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W sypialni stoją trzy stare szafy. Ich drzwi zapraszają do wnętrza i ktoś o bogatej wyobraźni mógłby uznać, że każda prowadzi do innej krainy. W jednej z nich mieszka pustelnik ze srebrnym kotem. Mają kredytową kartę i magiczne zwierciadło, które blaskiem fleszy odlicza dni do końca świata. Nikt nie wie, kiedy on nastąpi, ale ludzie gadają, że jest już blisko. — Żyjemy w czasach ostatnich — szeroko ziewnął kot. Z wnętrza szafy odpowiedziało mu dudnienie. Ktoś mówił, że to szalenie interesujące. Pustelnik otwiera szafę, by dom mógł odetchnąć, by głosy świerszczy i szum obracającej się planety (w nocy słychać to najwyraźniej) zapisały się wierszem. Brak zmartwień i obowiązków. Monotonia zaciera granicę między światami. W upale dni zaciąga szczelnie zasłony, trochę odpoczywa, trochę gotuje, trochę słucha muzyki — wszystkiego robi po trochu, bo nie ma ochoty na więcej niż powolne trwanie. Miaukot znika w noce i dni. Można go spotkać w starej szopie, gdzie drzemie zmęczony upałem. Nocami widywany jest na ogrodowych ścieżkach, a one prowadzą do szafy z szeroko otwartymi drzwiami. Czasami mam wrażenie, że Miaukot, szafa i ja jesteśmy snem pustelnika, który leży tuż obok. Jej oddech jest spokojny i równy, zapewne dzięki naszej obecności.      

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN   Kornel …odpozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @sisy89   Joanno.   to jest piękny wiersz.   zabieram go sobie.   jezeli pozwolisz ?   pozdrawiam:)
    • @LessLove   Już zapomniałam o co chciałam wczoraj zapytać

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ale może Ty chcesz mi coś powiedzieć…? @Jacek_Suchowicz   Dziękuję pozdrawiam również!  @MIROSŁAW C.   z uśmiechem pozdrawiam i dziękuję! 
    • @Migrena to bardzo głęboka, poetycka analiza kryzysu w relacjach damsko-męskich. Trzeba wielkiej artystycznej sprawności, żeby tak precyzyjnie opisać postępujący zanik pozytywnych uczuć i emocji. Chapeau bas.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...