Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ja bardzo lubi mówić o sobie, co robię aktualnie;) lubię iść do przodu, coś poznać. mam też angielski, bo potrzebny jest mi do studiów i do pracy, lubię tempo. w pracy mi mówią, że jestem dynamiczna, cokolwiek to znaczy. fajną mam nauczycielkę, nie zagłębia się nad czymś długo, to mi się podoba. nie wiemy jak będzie w grudniu, ale nie mi będzie łatwo, mi będzie dobrze, bo mam siłę Boga.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Podziwiam twoje zasady mentalne, zastanawiałem się bodajże nawet wczoraj, czy ty w ogóle to modlisz się do Boga? No bo skoro łamiesz podstawowe kanony w prawie KK, to może i się nie modlisz? Nie rozumiem twojej subiektywnej perspektywy wiary, dla mnie to grzech. Chociaż nie dokonuj takich bezpośrednich porównań do Boga, poczuj się jego dzieckiem, stworzeniem, może odejdzie od ciebie to monstrum poszukiwania Boga poza kanonem wiary, Jesteś w KK czy się po prostu wypisałaś? 

Opublikowano

ja wierzę w Boga i mam jego świadectwo w sobie. nic mi nie przesłania chwałę Jezusa, która się toczy cały czas. nie należę do żadnej religii, mówię to też w rodzinie. zaakceptowali, zresztą oni i tak chodzą sporadycznie do kk. ja się uczę bardzo długo o Bogu, sama to robię we własnym zakresie i podoba mi się ewangelizacja sama w sobie nawet.:) te inne kościoły, które nie są religiami są bardzo blisko Boga. nie bazuję na dobru i na złu, nie nazywam czegoś grzechem, zostawiam to Duchowi świętemu. nie mogę należeć do kk, który tego nie wyznaje.:)

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Rozumiem. Mieliśmy już nie dyskutować w tematach religii. Sam o to walczyłem. Lecz muszę jeszcze dopytać, na koniec --> czy ty Valerio nie obawiasz się, że takie podejście do Boga, głównie do Chrystusa może doprowadzić do ABSURDU, ZAMIESZANIA I ==> DYSTRYBUCJI ZŁA? - do PODSTĘNYCH ODDZIAŁYWAŃ NA CZŁOWIEKA SZATANA? Zechciej z łaski swojej pomyśleć i rozważyć, że Bóg i Chrystus muszą być tłumaczeni precyzyjnie, to znaczy --> musimy absolutnie precyzyjnie rozumieć Akty Wiary - ich znaczenie, i wszelkie perspektywy relacji --> Bóg - Chrystus-człowiek. Musimy mieć pewność, że ktoś nie zwodzi nas na manowce, że nie jesteśmy pod podstępnym działaniem zła. TY czytasz sobie Biblie i interpretujesz ją na własny sposób - NO SKĄD WIESZ, ŻE NIE BŁĄDZISZ. ŻE WSZYSTKO ROZUMIESZ TAK JAK CHCE TEGO BÓG? Załóżmy (przez chwilę), że ty nie błądzisz, ale ktoś inny stosując się do takich samych praktyk --> inaczej będzie analizował --> więc i rozumiał konkretne zapisy w Biblii i opatrznie zrozumie Boga--> w dyskusji czy polemice dojdziecie do rozbieżności i lęków egzystencjalnych, zaczniecie się przekonywać do własnych punktów widzenia a w konsekwencji --> wejdziecie w konflikt oficjalny. A jeżeli wyobrazimy sobie setki takich odszczepieńców czy tysiące? To będzie dokładnie --> takie same jak ten wirus i pandemia?! Ogólne szaleństwo i marazm.

 

Ponieważ Wiara w Boga rozmywała się na przełomie dziejów - Bóg Ojciec zesłał swój Święty Substytut na Ziemie, abyśmy Go zrozumieli - zesłał ÓW ŚWIĘTY IMPERATYW pod postacią swojego Syna - TO CHRYSTUS. I właśnie to CHRYSTUS --> założył Kościół Rzymsko-katolicki na ziemi, a Święty Piotr - uznany jest za 1_wszego Papieża. JEZUS powiedział, że Piotr to SKAŁA I NA NIEJ UTWORZY WŁASNY SPRAWIEDLIWY I PRAWDZIWY KOŚCIÓŁ, A BRAMY PIEKIELNE GO NIE PRZEMOGĄ.

 

Dlatego ja w to wierzę, ufam Chrystusowi i Jego słowom. To mam zaufać byle jakiemukolwiek przechrzcie, apostacie czy wolnemu interpretatorowi Pisma Świętego? NIE. Takie rozumienie WIARY DOPROWADZIŁOBY DO MARAZMU W INTERPRETACJI WIARY I BOGA ORAZ SYNA BOZEGO I JEGO ZYCIA TU NA ZIEMI i ZNACZENIA JEGO MISJI.

 

Czy ty tego nie rozumiesz? W takim razie, skoro nie rozumiesz i uważasz, że wolna interpretacja wiary nie jest szkodliwa - TO DLACZEGO NIE CHCESZ UZNAĆ MNIE NP. ZA KOLEJNEGO SWOBODNEGO INERPRETATORA RELIGII?

 

Ty mówisz - i twierdzisz --> że wolna interpretacja wiary nie jest zła --> ale ja jako katolik błądzę --> a skąd to wiesz? To ja w twoim rozumieniu wiary --> jestem jedynym BŁĄDZĄCYM WE MGLE - bo opieram się na kanonie katolickim czystym jak łza? wśród potencjalnie innych prywatnych i dowolnych interpretatorów Boga których uznajesz, bo należysz do grona odszczepieńców i schizmatyków.

 

Dlaczego twoje rozumienie Boga jest otwarte na innych subiektywnie rozumiejących PANA  --> a ja jestem intruzem?, no dlaczego dla mnie nie masz tolerancji? --> bo stosuje się tylko BEZPOŚREDNIO DO ZAPEWNIEŃ JEZUSA twierdzącego --> że TO TYLKO KOŚCIÓŁ KATOLICKI MA budować jasny przekaz o BOGU OJCU- SYNU BOŻYM I DUCHU ŚWIĘTYM. po to by człowiek nie zbłądził i nie stworzył karykatury wiary.

 

Jeżeli przyjmiemy, że Duch Święty oddziałuje na ludzi. To mój DUCH ŚWIĘTY BUDUJE WE MNIE TAKĄ WŁAŚNIE ŚWIADOMOŚĆ O KTÓREJ TERAZ PISZĘ.  To jak to mam rozumieć, że wierzymy w działanie innego DUCHA ŚWIĘTEGO?  To może i mamy innego Boga? A może w ogóle UWIERZMY W DOWOLNE BÓSTWO - i w konsekwencji w WIELOBÓSTWO, i Bóg niech sobie będzie czym chce dla każdego człowieka --> twój system do tego dąży?! --> NIE NO --> JA ŻARTUJĘ OCZYWIŚCIE w tym punkcie dyskusji -->, ale twoje podstawy racjonalne rozumienia Boga mnie po ludzku -->  przerażają. Serio. Rozważ to.

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

każdy ma własnego ducha i łączymy się z duchem świętym. być może popełnię jakiś błąd, ktoś mi upomni, zrozumiem i przeproszę. w kk jest fajna choinka, światełka, kolędy, to jest przyjemne. czytam, już oczy mi się kleją, ale czytam o Bogu, wiesz, lubię to. Bóg mnie prowadzi. 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Buzia? Choinka, światełka i nawet kolędy... to tradycja, choinka chyba przybyła do nas (do Polski) z Niemiec - protestanci ją przywieźli, a sama choinka (drzewko) wiąże się z tradycjami przedchrześcijańskimi i ludowymi --> zatem: pogańskimi, no świeczki i lampki na choinkę wiadomo, w którym wieku weszły w obieg, nie możesz łączyć tradycji z Bogiem i Aktami Wiary --> TYM BARDZIEJ OBJAWIONYMI. Ten Kościół Katolicki do którego masz tyle zastrzeżeń utrzymuje stałe i niezmienne prawo --> to constans w zasadzie!, i interpretuje WIARĘ identycznie od 2000 lat z hakiem --> tłumaczy nam o tym co wydarzyło się w Jerozolimie, w Betlejem, i na Golgocie. Jak wszyscy zaczną wykładać wiarę - ARMAGDON JEST PEWNY! szatan tylko na to czeka? Przecież Bóg jest jeden i jeden jest Chrystus --> to dlaczego my wchodzimy w spór? Skoro Chrystus uzna Ciebie za wzór to ja tego nie mam prawa zanegować. Dlaczego uważasz, że Bóg twój jest inny od mojego?, bo ja opieram się na prawie i kanonie Kościoła katolickiego? Ja mówię ci JESZCZE RAZ: ==>twój i mój Bóg jest ten sam. A Instytucja Kościoła Katolickiego strzeże NIEZMIENNEJ, APOSTOLSKIEJ, więc --> NIERELATYWNEJ (w sensie że według dowolnego widzi mi się) TYLKO ABSOLUTYSTYCZNEJ (w sensie że niepodlegającej metamorfozom, uzurpacjom, podmiankom, i wypaczeniom) PODSTAWY WIARY.

 

I tylko dlatego jestem wyznawcą naszego tradycyjnego  KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO. To że ty popełnisz jakiś grzech- czy nawet --> błąd (skoro grzechu nie uznajesz) i przeprosisz za to Boga, to KK tego nigdy nie negował i nie zaneguje.

 

A niejeden ksiądz może być gorszym człowiekiem od ciebie. Popełniają grzechy ciężkie, to wstrętne --> bo są głęboko świadomi TEJ NAJPRAWDZIWSZEJ NAJCZYSTSZEJ WIARY W BOGU OBJAWIONYM I MIŁOSIERNYM i wyedukowani w tym zakresie.  Ja w księży nie wierzę, ale nigdy nie wystąpię jako krytyk KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO ze względu na zbłądzonych kapłanów, bo nie mam prawa osądzać ludzi, jestem grzeszny tak samo jak i oni. A że tak się zdarza i będzie zdarzało, to wynika chociażby z działania i perspektywy funkcji --> Judasza, który był - żył --> wśród Apostołów, Chrystus o tym wiedział, i o tym że go zdradzi za 30 srebrników, ale pozostawił mu wolna wolę. BÓG PRAWDZIWY nie narzuca woli, człowiek ma wolną wolę - i z tego wynika cała podstawa działania samego DOBRA, bo użycie siły Boga wobec szatana wpisywałoby się w definicje samego szatana. I szatańskiej demagogii. Tak sobie to wyobrażam. Odpowiedz sobie więc na pytanie w kontekście tego Judasza, --> czyż skoro sam CHYSTUS musiał znosić bliskość zdrajcy i zdrady doświadczyć, to my mamy być uwolnieni od ludzi --> którzy w Kościele Katolickim błądzą - i są zdrajcami CHRYSTUSA? No chyba nie?! ALE TRZEBA PAMIĘTAĆ SĄ KAPŁANI GODNI I WIARYGODNI --> TO PRZYTŁACZAJĄCA WIĘKSZOŚĆ.  WIĘC WOLNA WOLA! SIŁA BOGA I MIŁOSIERDZIE CHRYSTUSA.  Więc w perspektywie rozumienia Boga --> nie patrz w to tytułowe "krzywe zwierciadło" z mojego wiersza. 

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ,, Mamy nadzieję  w miłosierdziu Pana ,, Ps 33    kto jest bez winy  niech pierwszy...    żyć bez grzechu czy to możliwe    staramy się iść  przez życie suchą stopą  bez parasola    nurt jednak bywa ostry  porywa  płyniemy z nim   jesteśmy zachłanni gdy manna z nieba  sama leci    słabości nie leczy  się cukrem… warto dojrzeć Ciebie Panie  nigdy nie zawiedziesz    Jezu ufam Tobie    3.2026 andrew  Niedziela, dzień Pański   
    • @Dekaos Dondi No właśnie! No i dobrze! ;)
    • Byli prawdziwie niezłomni… Choć zwyciężeni… Niepokonani! Swym bohaterstwem na kartach historii Złotymi zgłoskami się zapisali…   Gdy biało-czerwona flaga, Nad Bramą Brandenburską załopotała, A ostatni do wroga strzał, Ucichł już na ulicach Berlina,   Gdy wojna dogasała jak pogorzelisko I powojenny świat kształtował się na nowo, A żelazna kurtyna opadała nad Europą, Stary kontynent na pół dzieląc,   Choć ucichły już alarmowe syreny, Przestały spadać na miasta bomby, Rozległe, nieprzebrane polskie lasy, Pozostały pełne partyzantów młodych,   Choć w cieniu jałtańskiej zdrady, Świat odwrócił się do nich plecami, Oni swym ideałom oddani, Żołnierskiej przysiędze pozostali wierni,   Sami sobie pozostawieni, Zdradzeni przez aliantów zachodnich, Przezornie nie złożyli broni, Mundurów swych nie ukryli…   Gdy przysięgali na sztandar, W serca ich wstępowała odwaga, Niebezpieczeństw nie lękała się dusza, Najcięższe byli gotowi znosić wyrzeczenia,   Gdy brali w ręce swe karabiny, Gotowi byli nie szczędząc sił, W niejednym rozpaczliwym boju krwawym, Nowemu okupantowi czoła stawić…   Byli prawdziwie niezłomni… Choć zdradzeni… Ojczyźnie wierni! W swych bliskich i krewnych pamięci, Przez lata pozostali niezatarci …   Gdy długa straszna komunizmu noc, Spowiła kraj wyniszczony wojną, Nadziejom Polaków bolesny zadając cios, Pielęgnowane latami marzenia grzebiąc,   Latem szli leśnymi wąwozami, Drogą oświetlaną przez srebrzysty księżyc, Zimą przedzierali się poprzez zaspy, Oświetlając drogę gorejącymi pochodniami,   Znienawidzonemu sowieckiemu okupantowi W licznych potyczkach zadając straty, Wszelkie komunistom krzyżując plany, Rozbijając więzienia i ubeckie areszty…   Choć strach zaglądał im w oczy, Zasiewając w serc tysiącach ziarna trwogi, A gdy powieki do snu zmrużyli, Pełne niepokoju były ich sny,   Sowieckich represji się nie przelękli, Stawiając tamę komunizmowi, Na posterunku wiernie wciąż trwali, Rozplanowując na wroga kolejne zasadzki…   Nie bacząc na partyzanckiego życia trudy, Głód, chłód i częste choroby, W ulewne deszcze mundur przemoczony, Nadpleśniałego chleba kęs ostatni,   By Ojczyznę spod sowieckiego jarzma wyzwolić, Ofiarowując rodakom dar wolności, W uporze swym pozostali niewzruszeni, Nie zawrócili z obranej drogi…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Byli prawdziwie niezłomni… Na przekór powszechnej sowietyzacji, Rugowaniu zewsząd religii, Niewzruszenie wierni Bogu pozostali!   Na starych kartkach pożółkłych, Skromne antykomunistyczne ulotki, Pisane starym piórem wysłużonym, Także wtedy bronią ich były,   Pistolet kurczowo trzymany w dłoni, W ciężkich chwilach dodawał im otuchy, Gdy nieubłaganie pierścień ubeckiej obławy, Zaciskał się wokół lasów rozległych,   A gdy umknęli pościgowi, Całując swe metalowe ryngrafy, Licznymi wspólnymi modlitwami, Za ocalenie Bogu serdecznie dziękowali…   I w cieniu drzew rozłożystych, Przyklękali znużeni partyzanci, Przesuwając różańców paciorki, O wolną Polskę gorące modlitwy wyszeptywali,   Za poległych kolegów dusze, Ukradkiem ocierając łzę, Modlili się gorąco i rzewnie, Wierząc w ich nad nimi opiekę…   Gdy oddany Ojczyźnie kapelan, Nad pochyloną głową partyzanta, Z nabożnością kreślił znak Krzyża, W imię Boga grzechy odpuszczał,   Odtąd każdy z nich, Na śmierć był już gotowym, Wierząc w sens poniesionej ofiary, Dla przyszłych pokoleń będącej zarzewiem wolności…   Byli prawdziwie niezłomni… Takimi ich zapamiętamy! O ich patriotyzmie szczerym i ofiarnym, W przyszłości naszym wnukom opowiemy…   Choć przez komunistyczne władze wyklęci, Na zapomnienie i pogardę skazani, Przez patriotów o sercach prawych, W całej Polsce dziś czczeni,   We wszystkich zakątkach Polski, W wioskach odludnych i miastach gwarnych, Poświęcone im pomniki, W setkach możemy dziś liczyć…   Choć dziś próbuje się ich oczerniać, W potokach głośnych medialnie kłamstw, A w pseudohistorycznych opracowaniach, Haniebne zbrodnie im przypisywać,   Na przekór trendom szkodliwym, W umysłach i sercach naszych, Szlachetnym rycerzom z kart barwnych powieści, Podobni są bohaterscy żołnierze wyklęci,   Dziś nie są już zapomniani, W świadomości patriotów współczesnych, Nareszcie należne im miejsce zajęli, A z serc naszych nie wyrzuci ich nikt!   Dziś odpalane skrzące race, Rozpostarte flagi biało-czerwone, Znicze migocące przed każdym pomnikiem, Uniżonym dla nich są hołdem…   Także skromny ten wiersz I ja z potrzeby serca skreśliłem, By w poświęcony im dzień Niezłomnym Żołnierzom Wyklętym oddać cześć!   - Wiersz opublikowany 1 marca w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.        
    • @Berenika97 Najserdeczniej Ci Dziękuję... Twoja ciepła opinia jest dla mnie tym bardziej ważna, że dotąd miałem wyrzuty sumienia że mogłem ten wiersz dużo bardziej dopracować... Pozdrawiam! @Nata_Kruk Serdeczne Dzięki!... Pozdrawiam!
    • @KOBIETA Bardzo dziękuję, powiedz im, niech wyją w dzień... będziesz miała lepsze sny. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...