Arsis Opublikowano 2 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2020 (edytowane) Kiedy ostatni raz ― trzymałam twoją dłoń… ― … była taka ciężka ― i zimna… … Pamiętam, że uchyliły się przed tobą wielkie i białe drzwi ― skrywające od zawsze ― największą tajemnicę… Poznałeś ją ― będąc już częścią mozaiki Wszechświata ― z wiarą we wszechmoc rozumu… … bez wiary ― w ciało… * Siedzę sama ― na ławce… … otoczona parkowym azylem… … Doszukuję się czegokolwiek ― w rozchwianych gałęziach… … w grze cieni na żwirowej alejce… ― w cierpkim zapachu wilgotnych kwiatów… … Uśmiechasz się do mnie ― rozgorzałym słońcem… … i mówisz ― stłumionym szeptem… … Pragnę wciąż ― o tobie pisać ― układać strofy… … wyżłabiać w kamieniu słowa ― na kształt ― twojego imienia… … … masz władzę ― przenosin ― w czasie… … Jesteś tu i gdzie indziej… … albo jesteś ― tylko pyłem ― drgającej jutrzni… … tęczową pół-obręczą… * Brama koło domu… … przeciąg milczenia… … … ogromne okna ― zaciągnięte ― ciężkimi storami… … Można się spodziewać przebiegającego kota, lecz ― to przemyka całe twoje dzieciństwo… … zbyt krótkie ― zbyt długie ― w cierpieniach… … Wszystkie nocne trwogi… ― zabawki porzucone w kącie… Koń na biegunach ― pokryty kurzem… … na ścianie ― pergamin ― wyblakły przez lata… … fotografia uśmiechniętej twarzy… … Szron przesłonił już szyby… … i coraz bardziej wypełnia pustkę ― wspomnienie twojego głosu… … rączek, co mnie radośnie ciągnęły za warkocz… (Włodzimierz Zastawniak, 2013-12-01) Edytowane 25 Grudnia 2020 przez Arsis (wyświetl historię edycji) 6
Gość Franek K Opublikowano 2 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2020 Poruszający tekst. Kilka dni odszedł 8-letni chłopiec, dla którego zbieraliśmy pieniądze na leczenie. Nie udało się wygrać niestety licytacji z Bogiem...
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 2 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2020 Witam - smutno się zrobiło - bardzo głeboki ...wiersz. Pozd.
duszka Opublikowano 2 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2020 @Arsis Wiersz napisany tak prawdziwie i jednoczesnie oszczędnie i delikatnie, że można w niego powoli "wejść" i czytając zamienić się współodczuwanie.... Bardzo mnie jako czytelnika zbliżył do siebie, wyciszył, a jednocześnie głęboko wzruszył. Jest niezwykły. Pozdrawiam.
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 2 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2020 Jest wzruszająco, ale w paru miejscach trochę zgrzyta stylistycznie. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Np. tutaj, czy nie lepiej by było napisać po prostu: żłobić w kamieniu słowa... to jest super, ale moim zdaniem byłoby jeszcze lepiej jakby było napisane: i mówisz - stłumionym szeptem - naśladując wiatr, który gładzi (ew. gładzący) nasycone zielenią drzewa...
Lahaj Opublikowano 2 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2020 @Arsis @Arsis smutek po stracie dziecka wydaje się nie do opisania ale Tobie poszło nieźle.
Arsis Opublikowano 3 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Października 2020 @Franek K Dziękuję za komentarz. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję za komentarz. @duszka Dziękuję za komentarz i docenienie. @Jan Paweł D. (Krakelura) Dziękuję za komentarz i uwagi, jednakże zostawię tak, jak jest. @Lahaj Dziękuję.
Gerber Opublikowano 3 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2020 @Arsis bardzo dobry wiersz, poruszający.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się