Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

śniły mi się 24 serca pod moim wierszem

same wpadały jedno za drugim nie mogłem

przez nie spać… wtem kolega z dzieciństwa

odkrył mroczny sekret zhakował konto

i nie chciał oddać na nic zdały się prośby i

błagania zabrał wirtualne szczęście - koniec

pisania nawet czasu na pożegnania nie było

wszystko szlak trafił lecz poezji i to nie skończyło

piszę kolejne wiersze i wysyłam gołębiem pocztowym

znów mam lekko na umyśle znów odczuwam zawrót głowy

słowo i słowo żywe jedyne przelane - jedyne prawdziwe

rozdaję serca by się narodzić powtórnie – narodzić i docenić

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Zgadzam się z tym, że każdy nasz wiersz, w którym siebie wy-powiadamy, lub cudzy, w którym się rozpoznajemy, rodzi nas, czy naszą prawdę odrobinke dalej... Życie jest dla mnie takim ciagłym przychodzeniem na świat... Pozdrawiam.

Edytowane przez duszka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Pan Ropuch  Czy na pewno to aż taki mroczny sekret? Nie ma nic złego w chęci bycia docenianym, gorzej kiedy tylko z tego wypływa nasza chęć do tworzenia. Peela chyba jednak ten wyjątek nie dotyczy, więc nic tylko zakładać nowe konto ;)

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @tie-break   Bardzo dziękuję!  Twój komentarz poruszył mnie głęboko. To, co napisałaś o świecie, który rozpada się szczegół po szczególe, że ta utrata dzieje się nie w wielkich gestach, ale w drobnych odruchach, które nagle tracą adresata. Dziękuję, że podzieliłaś się tym, co czujesz. Pozdrawiam. 
    • @Charismafilos , @Witalisa Drodzy, nie mogę tego tłumaczyć, niechaj każdy kto czyta rozumie jak chce.  On jest napisany dla Niego i trochę dla mnie.  Dziękuję za czytanie i ślad.   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Przeczytałam ten wiersz z ogromnym wzruszeniem, bo opisujesz z niesamowitym znawstwem ludzkiej duszy chwilę tuż po odejściu osoby, która była dla kogoś całym światem. I w Twoim utworze nie jest to pusty banał, gdyż szczegół po szczególe, obraz po obrazie, wskazujesz, w jaki sposób ten świat odchodzi, rozpada się, zmienia, zaczyna istnieć inaczej, pomimo tego, że Twój bohater liryczny wciąż odruchowo funkcjonuje tak, jakby było po staremu. Podziwiam szczerze tę umiejętność wejrzenia w prawdziwe życie, skryte wśród drobiazgów, które więcej mówią, niż najbardziej górnolotne słowa. A temat bardzo mi bliski.
    • @Kwiatuszek  To moje nastawienie jest niezmienne od bardzo wielu lat. Od czasu do czasu miewam jednak lepszy nastrój. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.  @huzarc  Zbyt często życie jest boleśnie przewidywalne. Dziękuję i pozdrawiam.  @widelec  To nie sprzeczność, tylko napięcie. Można widzieć życie jako loterię o znanym finale, a jednocześnie mieć wpływ na to, jak się przez nią przechodzi. Podmiot nie neguje determinizmu, tylko odmawia kapitulacji. Dziękuję za czytanie i pozdrawiam. 
    • @Łukasz Jurczyk Twoje słowa o godzeniu się z kresem trafiły prosto w sedno. Ten kamień na ścieżce to rzeczywiście było coś więcej niż gest - potrzeba ładu, kiedy wszystko się rozpada. Bardzo dziękuję! Pozdrawiam.  @Natuskaa  Ja też go polubiłam. Ale rozumiem tę obawę - ludzie, którzy potrafią tak żyć, są rzadkością. Bardzo dziękuję! Pozdrawiam.  @lena2_  Serdecznie dziękuję! :) Pozdrawiam.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...