Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

płonąc na niebie o zachodzie słońca

z chmurami w rytmie pijanego fokstrota

ostatni taniec nie zamierza kończyć

nie słucha wiatru

że najwyższa pora

 

cztery miesiące to wcale nie mało

nie były pochmurne i nie najzimniejsze

dobre wspomnienia długo pozostaną

pasuj kochana

szykuj wolne miejsce

 

wiesz sama przecież że się jej należy

ćwierć roku będzie teraz towarzyszyć

kalendarz zabarwi w żółci i czerwieni

kluczem letnich ptaków

zagra brzmienie ciszy

 

które się pakują bez ciebie im trudno

wybiorą podróż w daleki południe

a te co zostaną to nie będą szlochać

mają jakiś sposób

by jesień pokochać

 

ja też nie odlecę

jeszcze kwarantanna

o północy koniec

ale tu zostanę

chociaż te miesiące

będą dołujące

dam radę przeżyję

 

doczekam do wiosny

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dla mnie to puenta, która zresztą bardzo mi się podoba. Tak, jak i cały wiersz :) życzę PL, żeby też znalazł dla siebie sposób pokochania jesieni :) Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666  To bardzo sensualny wiersz. Zaskoczyłaś mnie :))) Niezywkły klimat tanga na granicy. Bardzo działa na emocje. Jest muzyka, rytm i seks. Jeden rytm dwóch ciał. " Dreszcze w żyłach ", " wilgotność oddechu", " uderzenia wioseł"  mają wydźwięk cielesnego rytmu. Z kolei " ciało jest tkaniną ruch czystą zabawą" odbieram jako zatracenie, ciało należy do drugiej osoby.  Podoba mi się wers " wylane z kieliszka czerwonego wina " czuć w nim namiętność. Wiersz kończy się w rytmie drugiego człowieka, mamy  " objęcia zazdrosnej namiętności"  , bo nie chce by to się skończyło.  To bardzo dynamiczny i sugestywny.  Odczytuję   go w dwóch  wymiarach:  jako taniec  bądź jako opis aktu seksualnego.  Nie ma tu ani wstydu, brak hamulcy. Jest zmysłowy, energiczny, nastawiony na ciało i zmysły.  Czekam na więcej weny w takim klimacie ,  Uściski.  Piękne pisanie.
    • @andrew   bardzo plastyczna poezja.   myśli pobiegły mi za Manetem.   za jego wizjami;)  
    • @karenka Dziękuję. Cieszę się, że tak odebrałaś mój wiersz. Właśnie tak pięknie jest, gdzie jestem teraz. Pozdrawiam. @Berenika97 Dziękuję za komentarz. Cieszę się, że złapałaś tę chwilę.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Migrena uderza realizmem, generuje głębokie zrozumienie- i to jest genialne!
    • @Berenika97   to jest zapis powolnego odklejania się tożsamosći od własnej obecności   luiza nie znika nagle tylko rozprasza się w rutynie gestów i grzeczności aż zostaje z siebie tylko funkcja w świecie który nie pyta o imię   kapitalnie   uchwycilaś  napięcie między byciem a jego pozorem .   z  cichą erozją   podmiotowosci która dzieje się bez dramatów ale  bez powrotu.   poezja z wyższej półki   tak jest.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...