tomass77 Opublikowano 24 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2020 Płynęła przez palce Bez namysłu wartko Czy płynie przez stolicę Czy śródziemne pola .. Ona Rzeka czysta Prawie niesplamiona Płynęła z kranu Nurtem ciut podłużnym Ze współczuciem walczył Łazienkowy kurek Bo jej żywe oczy Półnagie w tym biegu Wzbudzały po cichu Jej ponure kredo *********** Płynęła z jagodowych Cierpką z dna posoką Ławice mijały Mgławice jej oczu Listopadem wspięła Się nad rozlewiskiem Spłynęła spokojnie Z breją No i z liśćmi 3
Sylwester_Lasota Opublikowano 25 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2020 (edytowane) nie wiem dlaczego, bo ciężko mi się te rzeki skleja do kupy, ale COŚ w tym jest. Nie wiem, może melodia, może obrazy, a może właśnie ta niewyrazistość treści, bo chociaż to to tylko lanie wody, to wchodziłem w te rzeki już trzykrotnie ;). Pozdrawiam serdecznie. Edytowane 25 Września 2020 przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji) 1
Gość Radosław Opublikowano 25 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2020 Ciekawie. W sam raz na poranne obmycie. Pozdrawiam !
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 25 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2020 Witam - faktycznie wiersz na przebudzenie - są emocje... Pozd. 1
tomass77 Opublikowano 25 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Również pozdrawiam i dziękuję za czytanie. Podoba mi się to „lanie wody” :) T. Panie Waldku, na Pana zawsze można liczyć. Dziękuję za czytanie. Pozdrawiam T. Cieszę się, że wiersz kojarzy się ze świeżością. Bardzo dziękuję za komentarz. pozdrawiam T.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się