Ten utwór został doceniony przez użytkowników. WarszawiAnka Opublikowano 7 Września 2020 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 Pytasz mnie, o czym myślę; na szczęście – o niczym; po jasnym tle umysłu żeglują obłoki, gną się wdzięcznie na wietrze pnie sosen wysokich jedna korona drugiej dnia dobrego życzy. Pytasz mnie, dokąd idę; obecnie – bez celu; odurzona zieleni bujnej odcieniami; między drzewami błądzę, jak pomiędzy snami, jak w morzu brodzę w gęstym i pachnącym zielu. Pytasz mnie, o czym marzę; pewnie o nadziei, która układa myśli w osobliwe wzory, wytycza na pustkowiach całkiem nowe tory dla jutrzejszej, nieznanej życia odysei. 12
Marek.zak1 Opublikowano 7 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 Ładny wiersz, ale czy peelka o niczym nie marzy, to wątpię:). Pozdrawiam
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 7 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 Witam - podoba mi się owe myślenie o niczym iście bez celu - no i te marzenia zgrabne. Spokojnych chwil życzę.
Luule Opublikowano 7 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 Dobrze czasem umieć się tak wyciszyć. przez wiersz przebijają refleksy słońca spomiędzy koron, zgrabnie wyszło:) 1
WarszawiAnka Opublikowano 7 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 @Marek.zak1 : Dziękuję za Twój głos. :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję. Ależ Peelka marzy - o nadziei... :) Pozdrawiam
WarszawiAnka Opublikowano 7 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 @Waldemar_Talar_Talar : Dziękuję za Twój głos. :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, cieszę się, że się podobało. :) Pozdrawiam
WarszawiAnka Opublikowano 7 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 (edytowane) @Luule : Dziękuję za Twój głos. :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, cieszę się, że zobaczyłaś to słońce przebłyskujące przez korony drzew - dokładnie takie było źródło inspiracji. :) Wyciszenie natomiast było wynikiem urlopu - teraz już będzie trudniej... Pozdrawiam Edytowane 7 Września 2020 przez WarszawiAnka spacje (wyświetl historię edycji)
WarszawiAnka Opublikowano 7 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 @Joachim Burbank : Dziękuję za Twój głos. :) 1
WarszawiAnka Opublikowano 7 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 @Radosław : Dziękuję za Twój głos. :)
duszka Opublikowano 7 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dwie pierwsze zwrotki mnie zachwycają, bo brawnie i wyraziście oddają nie tylko obraz doświadczanej przyrody, ale też zjednoczenie podmiotu lirycznego z nią... Mam wrażenie, że jest on w stanie czystej miłości, czyli pełnej duchowej i zmysłowej otwartości. Jest w tym dla mnie tyle wrażeń i treści, że nie potrzebuję juz trzeciej zwrotki, która mnie troche razi swoja odbiegajaca od poprzednich abstrakcyjnościa i po prostu nie przekonuje mnie, bo tak jakby przyłączyła się trochę na siłę... Tak to odbieram, ale piszesz pięknie :) Pozdrawiam. 1
WarszawiAnka Opublikowano 7 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 @Allicja : Dziękuję za Twój głos. :)
WarszawiAnka Opublikowano 7 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Duszko, bardzo dziękuję za tak głęboki odbiór tego wiersza. Cieszę się, że tak wyraźnie odczuwasz zespolenie Peelki z naturą - właśnie to miały wyrazić dwie pierwsze zwrotki. Jeśli trzecia zwrotka Ci "nie pasuje", zauważasz jakiś zgrzyt - to ma to swoje uzasadnienie. Peelka beztrosko bawi na łonie natury i chłonie ją, ale wie, że to długo nie potrwa - że już na nią czeka powrót do codzienności, dalsza droga w nieznane i ciężar przyszłych, trudnych decyzji. Pozdrawiam :) 2
w kropki bordo Opublikowano 7 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 @WarszawiAnka o niczym :( Pozdrawiam :)
WarszawiAnka Opublikowano 7 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O tym właśnie mówi pierwszy wers. Nie myślenie o niczym i pisanie o tym, to jeden ze sposobów na prawdziwe odprężenie. :) Pozdrawiam
w kropki bordo Opublikowano 7 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 @WarszawiAnka nie, zastanawiam się o czym jest Twój wiersz? Dla mnie o niczym, że sosny... że coś tam coś tam...odyseja? To jest tak ogólne, że niedotykalne! Taka sobie poezyja. Pozdrówka :)
WarszawiAnka Opublikowano 7 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 @duszka : Dziękuję. :)
dmnkgl Opublikowano 7 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 @WarszawiAnka To nie jest wiersz o niczym, tylko o rozmarzeniu. Jest też to wiersz o pasywności, o czekaniu na życie, a nie życiu samym w sobie. Mimo to pozostaje po nim wrażenie, że ta nadchodzącą ,,odyseja" wynagrodzi chwile bez działania. Pozdrawiam 2
WarszawiAnka Opublikowano 7 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 @dmnkgl : Dziękuję za Twój głos. :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję - też odczułeś sedno tego wiersza. Bo on jest o rozmarzeniu, ale jest ono możliwe właśnie podczas bierności, gdy pozwalamy sobie na takie "dolce far niente". :) Bierność ta może być czekaniem na życie, ale może być też ucieczką od nadmiernej aktywnośći. Cieszę się, że ostatnią zwrotkę odczytujesz tak pozytwnie. :) Pozdrawiam
dmnkgl Opublikowano 7 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 @WarszawiAnka W ostatniej strofie jest tylko poszlaka, pozytywność wypływa z całego wiersza :)
WarszawiAnka Opublikowano 7 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2020 (edytowane) @Gathas : Dziękuję za Twój głos. :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To prawda, bo wiersz ma pomóc Peelce, która marzy o... nadziei. Pozdrawiam Edytowane 7 Września 2020 przez WarszawiAnka spacje (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się