Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ojciec chrzestny jeszcze ciepły szuka szczęki w Mińsk

by oczy wbić wszem rad by człowiek podpiśmienny

niech tak prędki miech nie będzie w oczy słońca błysk

żar dech zapiera strzała w nos go dźga od tęczy

 

w stopy parzy bulwar z twarzy uśmiech nie chce zejść

koi nerwy wydech wdech mniej się poci człowiek

pod kontrolą wszystko mruga druga fala przejść

na jesieni z liści żółć złote lwy spod powiek

 

błysnął junior prosto w oczy senior gna do urn

za nim lekarz gna mu w trucht eutanazję wmusić

uf gorąco na weselu w bigos padł jak trup

jeszcze ciepły z wąsem wuj człowiek z Białorusi

 

kto bez winy niechaj pierwszy swą podwyższy dłoń

za ustawą wsparcia społ. po połowie więcej

mniej się dzielą wszyscy w polu gnój brunatny swąd

ostatecznie z pieca żar wąż nie ostygł jeszcze

 

Opublikowano

wszyscy by chcieli być Polakami, takie się odnosi wrażenie. oni troszeczkę posmakują i się podoba. w sumie fajne czasy, ja to się cieszę, bo zaczynam studia i będę miała mnóstwo egzaminów i siedzenia w słownikach. może mi się uda zmienić pracę. jesień będzie ciepła i zima też. ludzie się wybudzają, przebudzają, fajni są Ukraińcy. mam koleżankę, która, żeby znieść brud Polaków, sprząta im biura do białości. taki mam ubaw, bo mi też coś przestawia, żebym miała więcej przestrzeni, bo mam czysto. przychodzę następnego dnia, mogę teraz potańczyć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   skrótowo rzecz ujmujac  to jest wiersz o tym, jak psyche, poddana intensywnemu 'światłu”, traci swoje deko racyjne formy i przechodzi przez konieczny moment rozpadu aby z fragmentów stworzyc coś, co nie jest już tylko obrazem, ale miejscem życia .   swoistą oazą, która powstaje nie mimo pęknięcia, lecz własnie   dzięki niemu .   czytam go  jako zapis wewnetrznego procesu, w którym psychika najpierw tworzy własne, estetyczne iluzje a następnie poddaje je działaniu bezlitosnego światła świadomości,    w tym sensie wiersz dotyka tego, co w psychologii głębi kojarzyłoby się z procesem indywiduacji u  Jung - rozpad form pozornych jest konieczny, żeby z materiału rozbitego, z 'ziaren”, mogła powstac nowa, bardziej prawdziwa struktura znaczenia. ale jednocześnie ten ruch ma w sobie coś z filozoficznej dialektyki, bliskiej myśleniu G Hegela.   teza (sztuczne piękno), antyteza (gest zniszczenia), synteza (witraż, a potem oaza).   ale to nie jest suchy schemat tylko  żywy proces .   a na poziomie  estetycznym wpisuje się to w przeciecie surrealizm i symbolizm .   bo u Ciebie obrazy są senne, nieciągłe, ale zarazem niosą cięzar znaczeń, które nie chcą się zamknąć w jednej interpretacji.   bliżej mu jednak do chłodnej, precyzyjnej wyobrazni niż do czystego chaosu.   myślę że to raczej kontrolowane przesunięcie rzeczywistości niż jej rozpad.       to jest bardzo ciekawy wiersz..   świetnie napisany.   tylko wymaga aby się w niego wkleić aby go dobrze warsztatowo i literacko rozczytać.     uważam że warto:))))  
    • Grzeszna klacz, haj w Pawłosiowie, Chciała konia mieć ku sobie. Przez lata hetera, Kusiła ogiera! Szczęście, że miał końskie zdrowie …
    • @APM "do" jest kluczowe! :) Fandom pozdrawia ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Nata_Kruk złota rada i dla chłopaka i dla dziewczyny, zawsze! i z odwagą ;)
    • @bazyl_prost   ciekawe co te rybki czują?   o czym myślą przebierając płetwami?   rybki.   fajny wiersz:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...