Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

(Z cyklu: Cztery wariacje na ten sam temat)

 

***

 

w rozemocjonowanych źrenicach widać gwiazdy ― odbija się na ściankach kieliszków

lśniąca biżuteria ―

 

― delikatny stukot widelców

i

łyżek ―

 

w przytłumionym blasku świeczników ― wymowne symbole i gesty

― niezrozumiały język koneserów

zapach potraw ― nikła woń perfum ― kolońskiej wody ― szum wezbranych głosów

i

― chrząknięć

 

kelnerzy w białych marynarkach ― przemykają co chwila

niczym mewy

― błyskają srebrnymi tacami by znowu zniknąć w wezbranej chmurze papierosowego dymu

 

w kroplistym szmerze

cichnących oklasków

― eksploduje supernowa ―

 

― przyćmiewa ― wszystko ― sobą

 

(Włodzimierz Zastawniak, 2018-08-13)

 

Edytowane przez Arsis (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Bądź moją Nadzieją i podporą   Gdy zapukają  W chłodną noc    I skażą nas  Na wieczne łzy    A nasze dusze  Na potępienie    Czy to początek końca?   
    • @jan_komułzykant Klejnot błyszczy nawet w trawę rzucony I na 'starych śmieciach, też   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Janku  :)
    • @jan_komułzykant , Dziękuję Janku za niespodziankę. Też szukałam i czekałam przy kałużach na rybki, bo mi inne dzieciaki powiedziały, że tam się pojawią. A jak wracałam ubłocona i mama się gniewała, że jestem brudna - to mówiłam do niej - po co mnie czysto ubierasz, ubierz mnie brudno.  
    • @Alicja_Wysocka Jest taki wiersz Alicjo, Danuty Wawiłow "Kałużyści" I chociaż to dla dzieci, podejrzewam, że możesz znać. Tak myślę, bo po Twoim wierszu nie da się nawet inaczej myśleć ;) Też kiedyś kałużystą byłem i to zatwardziałym, bo do dziś pamiętam jaki łomot ścierą dostałem za zrobienie "orła" w błocie, dla koleżanki z przedszkola. Kałuża niestety już trochę wyschła, ale JAKIE niebo w jej oczach byłooo też pamiętam do dziś ;) Pozdrawiam. Już od rana na podwórzu wśród patyków i wśród liści przycupnęli nad kałużą pracowici kałużyści. Wygrzebują brud z kałuży, niech kałuża będzie czysta ! Pełne ręce ma roboty każdy dobry kałużysta ! Rękawiczką i chusteczką dwóch błocistów chodnik czyści. Obrzucają się szyszkami bardzo dzielni szyszkowiści. Dwie kocistki pod ławeczką cukierkami karmią kota... Świątek, piątek czy niedziela na podwórku wre robota !
    • @Alicja_Wysocka tak  :)   Moje opowiadania mają to do siebie, że szybko się kończą. Myślę, że to głównie przez nieufność do zakończeń z puentą i duszę miniaturzysty :^⁠)   Dziękuję za czytanie!  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...