Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kłapouszna jestem taka

 

lubię

gdy szarość plucha

podwoje roztacza

 

a ja łzy

 

do szkatułki wmaczam

smutek też

 

przygnębieniem

powabnie zahacza

 

o deszcz

 

ależ dziewczę

spozieraj na łąkę

tam kwiaty pachnące piękne

 

no wiem

lecz wolę zwiędnięte

 

to do słoneczka

wystaw co trzeba

twe próby uśmiechu

skowronek wyśpiewa

 

oj nie wyśpiewa

już ja się postaram

 

w ciemną nockę

 

prędzej ptaszek

w kalendarz kopnie

 

dziewczę zerknij na świt

śliczny mgły całun

 

e tam

durne to

ciało me wielbi pioruny co walą

 

gorącą pałą

 

zobacz

polną rzeczką królewicz ku tobie

płynie krzepko

bogaty piękny zdrowy i młody

 

a mnie na myśli kondukt pogrzebowy

 

to zanurz się w strumieniu rześkim

może ci kaczka w psychice zniesie

pozytyw pierwszy

 

już wolę wyrywać

goła

idąc w pokrzywy

długie przegniłe z ziemi negatywy

 

wesoło duszą kiszki me właśnie

kłapouchego ogony kwaśne

 
 
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Za dokładką i dobrym winem. :) Bardzo ujmujący i piękny wiersz. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Przypomina mi lata mojego dzieciństwa... Piękny wiersz! Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Łukasz Jurczyk   Świetnie ukazałeś ten słynny epizod starożytności - spalenie Persepolis przez armię Aleksandra Macedońskiego. Narrator - żołnierz ocenia to trzeźwo i cynicznie - tzw. wielkie czyny to kwestia przypadku. Tutaj było pijaństwo. A usprawiedliwienie tego niszczenia jest abstrakcyjne, bo minęło 150 lat od wojny z Kserksesem. Narrator wie, że to polityczna propaganda. Wyśmienity i aktualny tekst jest w strofie czwartej - „tak mówią ci, którzy sami nie płoną." - najgłośniej o ideach i oczyszczeniu mówią ci, którzy sami nie ponoszą ofiar. Super aforyzm, bo hipokrytów jest ogrom! Natomiast "Taniec na popiele" tworzy makabryczny kontrast między śmiercią a pijackim świętowaniem. Wielka tragedia (zniszczenie wspaniałego miasta) zostaje sprowadzona do trywialnego wzniesienia toastu - i nawet bogowie odwracają wzrok. To ponadczasowy tekst! Świetny! Za dawne grzechy płoną cudze kolumny, zmarli milczą w tle. Kto sam nie płonie, mówi o oczyszczeniu, depcząc świeży gruz.
    • Dziś w przedszkolu, na bielutkiej gładzi, mały Jasio resztki bobu sadzi. Bo kiedy zapylą go bąki, wyrosną wiosną grube strąki. Chyba, że nocą mróz... je rozsadzi?
    • @Migrena   To niezwykle zmysłowy i metafizyczny utwór. Miłość tu jest siłą stwórczą, która nadaje kształt chaosowi i dzięki temu bohater może naprawdę istnieć, ona "stwarza" człowieka na nowo. Piękna metafora imienia o gęstości lipcowej nocy i ciepła, które nie stygnie - niesamowicie działa na wyobraźnię. A te wersy o ciele, które śni nas dokładniej, niż sami pamiętamy - absolutny majstersztyk. Ostatnia strofa to uchwycenie lęku przed rzeczywistością - „Jutro” jawi się jako zagrożenie, które rozdziela jedność kochanków na dwa osobne byty. Piękna, intymna liryka.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...