@beta_b
Bardzo szczery wiersz o życiu pod górkę, w którym trud i porażki nie są przedstawiane jako przekleństwo, ale jako droga do zdobycia doświadczenia.
Świetne jest zakończenie - przejście od tęsknoty za łatwością do dojrzałej konkluzji, że zdobyte "przez trudy, znoje" doświadczenie stanie się własnością, którą można świadomie wykorzystać. To ładna puenta: trudne życie, ale mądrość z niego wyniesiona, jest tym, co naprawdę zostaje.
@wiedźma
Piękne studium trwania i czekania. Niesamowicie oddany jest stan zawieszenia i tęsknoty. Fragment "jestem , pół słowem , pół ciszą , pół Tobą, pół sobą" idealnie punktuje to uczucie wewnętrznego rozdarcia.Wiersz czyta się niemal jak szept – z każdą kolejną strofą robi się coraz ciszej i ciemniej, aż na końcu zostaje tylko naga skóra i to jedno, najważniejsze słowo: "bądź".
Niezwykle piękna liryka.
@Łukasz Jurczyk
Narratorka relacjonuje wydarzenia chłodno, z dystansem. Wojna w jej opisie jest surowa, brzydka, pełna niedopowiedzeń i ciszy, która krzyczy głośniej niż same słowa. Bardzo sugestywne obrazy - świetne!
Na kanwie linii melodycznej:
"The house of the rising sun"
Tekst powtórkowy.
tam hen w oddali
horyzont jest
co kiedyś czystym on był
blask słońca plugawić zaświtał mi cel
brudny pokrył mnie pył
serca mam cover
on umysł tnie
spadam jak kamień na dno
dostrzegam o zmroku możliwość tą
jak słodkie może być zło
apetyt większy
niedosyt też
pragnę wciąż więcej ja wiem
aż pomyślałem wzmacnia mój świat
nie gardzę tym ciastkiem o nie
spoglądasz z nieba
na cały ten kram
tak błądzić każesz mi wciąż
dlaczego nie zmienisz coś w życiu tak
bym brud odrzucił ja w kąt
czemu ty pragniesz
bym kochał zło
wszak miłość w tobie aż lśni
mógłbyś pomóc lecz milczysz znów
proszę wytłumacz to mi
biadolę znowu
nad losem wiem
tak bardzo skrzywdził mnie świat
a jeśli to bagno w którym tkwię
pogłębiam już sam wiele lat
miałem dzisiaj
znowu ten sen
te ślady w tym świecie znów są
a ja w nich idę choć brak mi sił
by ujrzeć rodzinny mój dom
matka na progu
czeka już tam
synu jak dobrze żeś tu
chciałem przepraszam powiedzieć jej
płakałem nie rzekłem tych słów
niedługo przestanę
zbliża się czas
okienko z kratą tu jest
o świcie na wolność mam stąd wyjść
wschód słońca zakończy tę pieśń
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się