tomass77 Opublikowano 29 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2020 Ponad brzegami wznosi się wapienny gród Matowe szkła okien skrywają w piwnicach Z archipelagów skradziony miód Twarze surowe Wzrok zimny jak lód Głowy niepłowe Zniekształcone od mód .. Jestem tu Wypełniony przetrwania rtęcią Jestem tu Bo nie miałem gdzie pójść Kamienne ulice, z kamiennych piasków domy Czar średniowiecza i węża o białym oku I ta kultura co płonie, co na gzymsie Jak mech wyrosła Od niepamiętnych czasów Trawią ją ognie Choć lordowie dumni Chwalą ją pod niebiosa .. Więc nie mam dokąd pójść Zatrudnię się w jakimś doku Przetrwam swe życie Bo muszę przetrwać Od miesiąca Do roku 7
Marek.zak1 Opublikowano 29 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2020 Myślę, że w ciągu ostatnich wielu lat miliony Polaków, łącznie z moją skromna osobą, to przerabiało i przerabia. Dasz radę:). Pozdrawiam.
tomass77 Opublikowano 29 Czerwca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy dam radę? Nie o to tu chodzi. Od 12 lat żyję na tym przylądku. Chodzi o to jak widzę Anglię z moją historyczną i filozoficzną wiedzą. pozd T
Marek.zak1 Opublikowano 29 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Emigracja nie jest łatwa, a kilka moich książek jest o tym. Jak niemal wszyscy używasz słów "muszę", czy "przetrwać". Pozdrawiam i życzę sukcesów. M
tomass77 Opublikowano 29 Czerwca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podaj tytuł z chęcią przeczytam. Choć w tym wierszu kompletnie nie o emigrację chodzi. Lecz o oblicze tego kraju. pozd T
Marek.zak1 Opublikowano 29 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. www.marekzak.pl
tomass77 Opublikowano 29 Czerwca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W porządku. Myślałem ze publikujesz. Ale i tak popatrzę. Dzięki. pozd T.”
[email protected] Opublikowano 30 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2020 @tomass77 Pięknie o tych co wybrali właśnie taką drogę w siedlisku konserwatyzmu. Opisałeś jakże ekspresyjnie to co czujesz, co widzisz, co przeżywasz. Mnie przekonałeś wrażliwym językiem. Pozdrawiam Tomaszu, pamiętaj zawsze masz drogę w drugą stronę.
iwonaroma Opublikowano 30 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2020 Tak, twarze surowe... w Brazylii twarze uśmiechnięte, ale za gorąco no i zarobku nie bardzo uświadczysz. Człowiek cały czas musi wybierać... Wiem, zaraz powiesz, że to nie o tym ten wiersz, ale tak mnie naszło :) 1
tomass77 Opublikowano 30 Czerwca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję. To jest wielka satysfakcja kiedy to co piszesz przemawia do innych. pozd T Ha ha. Wiersz jest o tym. Ale nie o emigracji, przynajmniej nie współczesnej ale ogólnie o zjawisku jakim są Wyspy :) pozdrawiam serdecznie T
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się