Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

połowę pola kłamstwem

drugą obsiał prawdą

teraz na skraju czeka

co lepiej obrodzi

 

ostrzy sierp i kosę bo

kombajn zwariuje nie

podoła  - kosa i sierp

się ślizgną

 

zasiał po to by się nie

martwić że tego lub 

tamtego biedzie więcej

musiał sobie radzić

 

kupił amoniak i  saletrę

podsypał każde źdźbło

słono za to płacąc

teraz stoi z pustą  sakwą

 

ale z nadzieją w sercu

bo wie że obojętnie co

lepiej obrodzi i tak

to sprzeda

 

pole manewru wielkie

zawsze się znajdzie

głodny prawdy lub

kłamstwa

 

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Gość Radosław
Opublikowano

Dywersyfikacja,  szeroką ławą. Iluż takich , co tak sieją. Wiersz na czasie, raczej bez względu na czasy. Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ja to tylko impresjonistów uwielbiam, a na zachód ładny trafiłaś:)
    • @Stukacz Podoba mi się muzyczność wiersza, te powtórzenia ("śnił się bal, śnił bal", "o krok, o krok") brzmią jak refren ludowej ballady. Czuć w tym coś z tradycji baśniowej, ale zakończenie jest tak gorzkie - zamiast happy endu mamy tragiczne rozminięcie, moment spóźnienia. Szczególnie przejmujące jest to "byli o krok" - cała ta historia o tym, jak mało brakowało, jak cienka jest granica między spełnieniem a pustką. I ten obraz rycerza padającego u stóp wieży ...   Świetne! 
    • @Berenika97  Bardzo poruszający wiersz o miłości widzianej przez lustro - pięknej, napiętej, ale kruchej. O relacji, w której kocha się odbicie bardziej niż obecność, a dotyk grozi zniknięciem. Subtelny, niepokojący i długo zostający pod skórą. Wiersz o miłości wyidealizowanej. – doskonała, bo nigdy niespełniona, – napięta, bo nieprzeżyta naprawdę, – nietykalna, bo kontakt ją zniszczy. Bardzo ciekawy wiersz. 
    • @tie-break   To głęboki i poruszający wiersz - studium cierpienia, depresji i walce z ciszą emocjonalną. Świetnie budujesz kontrast między porami doby - w dzień wykonujesz ogromny wysiłek by utrzymać pozory normalności. Noc - czas paraliżu, fizycznego bólu i "ubywania". To tutaj dzieje się prawdziwy dramat. Szczególna jest ta "nieprzemakalność" od świata - to opis anhedonii. Cała ta metafora supłów, odśnieżania mostów, spadania - tworzy spójny, przejmujący portret walki z pustką.To smutny, ale piękny wiersz o tęsknocie.
    • Spojrzysz biedzie w oczy, ona ich nie otworzy, posłuchasz jak mówi, ona nic nie wydusi.   Złapiesz ją za rękę, a ona  w dłoniach pęknie, spróbujesz ją unieść, ona spadnie bezwładnie.   Dotrzymasz jej kroku, ona w tyle zostanie, spróbujesz poczekać, ona szybko zawróci.   Gdy chcesz ją zrozumieć, ona buty zostawi, a nędzę jej pojmiesz, kiedy pójdziesz w jej ślady.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...