Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

nie potrzebna inwersja(moim zdaniem)

nie jestem pewien jak z tymi pękami (czy przypadkiem nie pąkami)

chyba niepotrzebny przecinek 

ale bardzo mi się podoba puenta 

w sumie to cała druga strofa

 

pozdrawiam

Opublikowano

Bardzo ciekawie. Tak jakby w dwóch płaszczyznach i do wyboru czytelnika.

1. Monolog człowieka codziennie doglądającego swojego ogrodu, w natłoku zajęć i pracy odczuwającego satysfakcje z tego powodu.

2. Spojrzenie Stwórcy na swój "ogród biblijny" na planetę i nadrzędną rolę człowieka usytuowanego przez Boga na niej.  

 

"Gościnna" rola ogrodu to moje przeświadczenie o tym, że według woli samego Boga - dla każdego człowieka, każdego zwierzęcia i rośliny ogród ten jest domem i ty jako autor to doceniasz. Dostojny wiersz, mądry, koncyliacyjny i chyba napisany w głębokiej świadomości.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja sobie  myślę, że autor chyba świadomie użył koturnowego języka, by podkreślić cały aspekt biblijny w treści (jeżeli w ogóle tam jest?), a sama "skała" odnosić się może do "Św. Piotra" i Kościoła Chrystusowego budowanego na "skale"? Ale, to tylko moje wyobrażenia i być może nieuzasadnione sugestie. Sam autor na pewno się odniesie i dopowie nam precyzyjniej. Mnie ten wiersz się podoba, no ale ja lubię także i bardziej klasyczne normy. 

Opublikowano

@Annie@Tomasz Kucina Odniosę się, a jak inaczej ;)

Zacznijmy od tego, że Homo Sanctus to niemalże zwieńczenie cyklu zapoczątkowanego przez Homo Deus. Obrazuje on historię/przemianę człowieka od pierwszego upadku, pierworodnego grzechu pychy, przez zagubienie się w codzienności po rozpoczęcie poszukiwania Prawdy i tego poszukiwania rezultaty. Dopiero w tym wierszu dochodzi do głosu wewnętrzny spokój, wdzięczność (tu ,,kłanianie się pąkom") i altruizm- peel nie zatrzymuje ogrodu dla siebie. W tym kontekście trudno ukryć moje inspiracje i wspomniana ,,skała" staje się dość czytelnym nawiązaniem, które bez trudu wyłapał Tomasz. Przemawiać ma za tym też fakt, że ogród żywi peela, wobec czego skała nie może być żadnym ograniczeniem. Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

@Sylwester_Lasota  Bardzo dobre pytanie :) Miała być, ale uznałem, że raczej psuje całość niż ją wzbogaca. Jeśli pijesz natomiast do kwestii technicznej (czyli ta ściana bialego ekranu) to sam nie wiem jak ona się wytworzyła. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...