Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

przez to że pustak

raz się zapuścił

w dziewiczej puszczy

dziś takie dziwy

 

pająk się spuszcza

po pajęczynie

wprost w paszczę puszki

pustej w gęstwinie

 

tu upuszczona

i opuszczona

w mchy się zapuszcza

i ginie w bluszczach

 

opuszki szybkie

puszyste nieco

przez krótką chwilę

pieściły wieko

 

nie nazbyt ostre

ostrze się wbiło

w sedno co strzegło

swoją sterylność

 

żywioł szczęk wyżarł

puszki zawartość

i ją porzucił

całkiem otwartą

 

czyniąc w jej wnętrzu

to spustoszenie

upuścił w puszczy

prosto na ziemię

 

gdy teraz pierzchnie

wśród głuszy strasznie

dżdżu mgłę przepuszcza

robactwo wpuszcza

 

to się ożywia

nieboszczka puszka

i ją przenika

kosmiczna pustka

 

a obok leży

jakaś butelka

jakby zupełnie

z innego wiersza

 

a jeszcze dalej

dwa kapcie stare

czy ktoś da wiarę

nawet do pary

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Witaj - ekologicznie -  tylko czy trafi do każdego

przecież w śród nas szukać winnych.                                                                                                                                                    Pozd.

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Prawda, jakoś zaśmiecił nam się ten świat. Co do znikających w Niemczech śmieci to, o ile się nic nie zmieniło w ostatnim czasie, to sporo można ich odnaleźć na polskiej ziemi. Handel śmieciami i odpadami kwitnie, to nie żadna tajemnica. Trochę to smutne, ale takich "businessmanów" też mamy. Tak jakbyśmy sami za mało śmiecili.

Dzięki za czytanie pozdrawiam serdecznie :) 

Tego też nie wiem. Chociaż, mówiąc szczerze, nie zamierzałem tą rymowanką naprawiać Świata. To raczej taka zabawa dla zabawy. Co kto w niej odnajdzie, to jego :).

Dziękuję za czytanie i również pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Masz rację, może niepotrzebnie tak bardzo rozszerzyłem ten temat. Myślę że kaucja na opakowania i opakowania zwrotne, to bardzo dobry pomysł. Mówiąc szczerze pamiętam świat bez tego typu śmieci (właściwie, to bez śmieci w ogóle, bo wszystko, w zasadzie, dawało się jakoś wykorzystać), a zbieranie pozostawionych tu i ówdzie butelek po napojach wyskokowych, było dla nas niezwykle pasjonującą konkurencją i przynoszącą czasami całkiem niezłe kieszonkowe.

Również pozdrawiam

Opublikowano

ja widzę więcej:) jednak na pierwszy rzut oka czytam tak jak napisałam:) pozdrawiam autora:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nic by się nie stało;) @Franek K może dlatego, że piję mało piwa, więc ta puszka 'weszła' inaczej hehe no i pewne krzaczaste i okołotematyczne słowa, no cóż, uruchomiły odczyt, ale jak się okazuje, nie przypadkiem;) pozdrawiam panów

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, byłem świadomy niejednoznaczności niektórych zwrotów i sytuacji i użyłem ich z pełną premedytacją, do czego przyznaję się bez zbędnych tortur.

 

A jakby kogoś ciekawiło skąd się mi takie coś wzięło, to stąd:

 

Tak się kończą figle w buszu :))))))))))))))))))))))))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to przejmujące studium psychologii wojny. Narrator, macedoński weteran, nie opisuje bitwy z perspektywy heroicznej chwały, lecz z perspektywy rzemieślnika, dla którego zabijanie stało się rutyną, a wojna stała się dla niego stanem naturalnym. Podczas gdy inni krzyczą „do broni”, on już ją trzyma. Narrator uderza też w pychę młodych, którzy często lekceważą starszych. Jednak w momencie prawdziwej próby to weterani stają się murem, za którym chowa się reszta. To oni niosą ciężar bitwy, bo wiedzą, jak przetrwać. Strach lub zmęczenie wyłączają racjonalne myślenie („głowa zapomina”). Umysł może być gdzie indziej, może być sparaliżowany, ale ciało - wytrenowane do zabijania i osłony - wykonuje swoją pracę autonomicznie. Na końcu weterani stoją i patrzą na miażdżonych w bramie Persów. Narrator jest zimny, zdystansowany, niemal znudzony rzezią. Porównanie ludzi do „much” odczłowiecza przeciwnika. „Brama gęstsza niż bagno” to sugestywny opis paniki i tłoku, gdzie uciekający sami stają się dla siebie śmiertelną pułapką. Jak zwykle - świetny tekst. Czy to może bitwa pod Issos?
    • przyszedłem dzisiaj do ciebie stary przewodniku   ile to już lat nic nie straciłeś  z uważności   wyczuwasz  brzmienie  milczenie   gesty  energię z ciała  i już wiesz   nie przyszedłem dużo mówić   chciałbym najpierw  dokładnie  wszystko poczuć   do ostatniej  komórki  szpiku    
    • coin to chyba dolar
    • @Tyrs   Wiersz jest diagnozą kryzysu duchowego - według mojego subiektywnego obioru. Sugeruje, że współczesny człowiek zastąpił Boga pieniądzem, a empatię - obojętnością („stała diabła w kosmosie”). Śmierć w tym świecie nie jest już tajemnicą, lecz statystyką („ilość cieni łamana na finansowy mianownik”). A na końcu - pytanie - „Dokąd?” zawieszone w próżni sugeruje, że mimo bogactwa i ignorowania egzystencjalizmu, wszyscy zmierzamy w tym samym, nieznanym kierunku, przed którym nie uchroni nas żaden „Coin”. Bardzo ciekawy tekst. Pozdrawiam.  
    • @Somalija z heretykiem:) ja się nie interesuję :) @Somalija na przyszłość nie pytaj mnie:) proszę:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...