Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oto konstruktywizm liryczny jak świat złożony z figur geometrycznych, ustala fason statystycznego człowieka uwikłanego w pola powierzchni, obwody, szerokości, wysokości, długości. "Wyrwani z kontekstu" są tutaj jakby w kokonie pajęczym, z nitek, siatek, uwieszeni nad przepaścią świata, i cierpią z osobistych powodów. Podoba mi się w tym wierszu zaplanowana STATYKA, to znaczy bezruch. Maleńki sensor, dynamika, podmuch, klaśnięcie, tupnięcie, wydaje się iż może spowodować rozsypanie się tej sieci ludzkich zależności. Fajnie. Pozdrawiam Iwon ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Miałem rezerwowy tytuł ;) 

Wiersz też ż o nierozumianych często. Dlatego dodatkowo Twój powyższy od razu mnie zastrzelił w dobrym tego słowa znaczeniu (jeżeli takie istnieje :)

Ilu cierpiących wokół nas. Ciekawe czy tych, którzy myślą o cierpieniu dopiero, gdy spotka ich ono osobiście jest więcej od tych pierwszych.. 

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:)

co do ostatniego zdania... no właśnie. A pewnie są i tacy, którzy, jak już, to myślą tylko i wyłącznie o własnym cierpieniu, więc i cierpienie może być egoistyczne.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Na pewno. I w tym cierpienie ma chyba sens, jako możliwość zrozumienia drugiego. Ale potem trzeba z cierpienia wyjść :) bo głupotą jest w nim tkwić ponad czas i miarę. Ale to oczywiście nie zawsze od nas zależy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666  To bardzo sensualny wiersz. Zaskoczyłaś mnie :))) Niezywkły klimat tanga na granicy. Bardzo działa na emocje. Jest muzyka, rytm i seks. Jeden rytm dwóch ciał. " Dreszcze w żyłach ", " wilgotność oddechu", " uderzenia wioseł"  mają wydźwięk cielesnego rytmu. Z kolei " ciało jest tkaniną ruch czystą zabawą" odbieram jako zatracenie, ciało należy do drugiej osoby.  Podoba mi się wers " wylane z kieliszka czerwonego wina " czuć w nim namiętność. Wiersz kończy się w rytmie drugiego człowieka, mamy  " objęcia zazdrosnej namiętności"  , bo nie chce by to się skończyło.  To bardzo dynamiczny i sugestywny.  Odczytuję   go w dwóch  wymiarach:  jako taniec  bądź jako opis aktu seksualnego.  Nie ma tu ani wstydu, brak hamulcy. Jest zmysłowy, energiczny, nastawiony na ciało i zmysły.  Czekam na więcej weny w takim klimacie ,  Uściski.  Piękne pisanie.
    • @andrew   bardzo plastyczna poezja.   myśli pobiegły mi za Manetem.   za jego wizjami;)  
    • @karenka Dziękuję. Cieszę się, że tak odebrałaś mój wiersz. Właśnie tak pięknie jest, gdzie jestem teraz. Pozdrawiam. @Berenika97 Dziękuję za komentarz. Cieszę się, że złapałaś tę chwilę.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Migrena uderza realizmem, generuje głębokie zrozumienie- i to jest genialne!
    • @Berenika97   to jest zapis powolnego odklejania się tożsamosći od własnej obecności   luiza nie znika nagle tylko rozprasza się w rutynie gestów i grzeczności aż zostaje z siebie tylko funkcja w świecie który nie pyta o imię   kapitalnie   uchwycilaś  napięcie między byciem a jego pozorem .   z  cichą erozją   podmiotowosci która dzieje się bez dramatów ale  bez powrotu.   poezja z wyższej półki   tak jest.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...