Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

(Z cyklu: Pacyfik – sen wiekuisty)

 

***

 

Nie słyszę

ptaków…

 

Zagłuszane ― przez powtarzający się w regularnych odstępach czasu

huk nacierających fal ―

szybują

… bezgłośnie…

 

Gnana przez wiatr

ciemna,

pokreślona białymi kreskami nawała ― spiętrza się

na

brzegu…

… obmywa moje stopy

i

dłonie…

 

… znowu się cofa,

odsłaniając

… … błyszczące muszle, kamienie…

 

Łykam chciwie kęsy słonego powietrza…

… wypuszczam je powoli…

Szarpią moją koszulą strumienie atmosfer, uderzają

w

twarz…

 

Na horyzoncie wszystko się ze sobą łączy i jest nie do odróżnienia, uśpione

snem

wiekuistym…

 

… nadciąga świt…

 

 

Mżą przytłumionym blaskiem cząsteczki

tajemnicy,

wypromieniowując z siebie

resztki

… … czasu…

 

W powolnym przepływie

obłoków

zawarta jest jakaś niejasność…

… w rozchwianej, wątłej trawie…

 

 

Pradawne mury,

naznaczone przed laty niewyobrażalnym żarem nuklearnego spięcia

― wydzielają chemiczną, śmiertelną woń

rozpadu…

… muskam dłonią te szczątki, całuję, jakby to były zimne usta

martwej

… … kochanki…

 

… do tej pory przeszywają mnie rozpalone igły morderczego promieniowania…

 

Boję się wschodu słońca…

Boję się, że wzejdzie tak,

jak wtedy ― spopielając ziemię…

 

… zagotowując ocean, rozpalając niebo…

 

(Włodzimierz Zastawniak, 2017-03-25)

 

Malden – niewielka, bezludna wyspa w archipelagu Line Islands, na środkowym Pacyfiku, wchodząca obecnie w skład Republiki Kiribati. W latach 50-tych XX w. Wielka Brytania przeprowadzała w jej pobliżu (oraz w pobliżu sąsiedniej wyspy Kiritimati) testy z bronią termojądrową w ramach operacji Grapple. Na wyspie tej znajdują się również ruiny tajemniczych megalitycznych budowli sprzed około tysiąca lat.

 

 

 

Edytowane przez Arsis (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • chcąc ulżyć tęsknocie wracał do chwil utrwalonych na czarno białych fotografiach na których jego żona a moja babcia patrzyła nań uśmiechnięta przeglądając je opowiadał o młodości której fragment trzymał przed sobą widząc w wyblakłych barwach kolory najcenniejsze dzisiaj patrzę podobnie jak on kiedyś na te same lecz bardziej wyblakłe zdjęcia i odkrywam w nich coś co oddala moją tęsknotę
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   ale te konwalie......   wiem są fajne ale cholernie niebezpieczne.   nie trzymaj ich w domu.   też wolę od technologii zapach siana i lasu.   dziękuję Alu:)         @LessLove   mój Boże.   piękny Twój komentarz i ja za niego pięknie dziękuję:)   serdecznie pozdrawiam:)         @iwonaroma   dziękuję Iwonko:)   aż mnie samym szarpnął:)   ale dla poezji nie będę się oszczędzał:)   pozdrawiam:)            
    • @Łukasz Jurczyk   Przejmujący obraz relacji międzyludzkiej - samotności we dwoje, napisane z perspektywy człowieka, który nie ma już nadziei na miłość, a jedynie na przetrwanie. Jest kimś z zewnątrz, "obcym psem" , kimś, kto nie pasuje do  emocjonalnego świata. To, co kobieta bierze za "troskę", dla narratora jest chłodnym "rachunkiem". Dla niego emocje mają cenę, której on nie jest w stanie lub nie chce zapłacić. Bezinteresowność nie istnieje. Relacja opiera się na wymianie korzyści a nie na uczuciu. Widoczny jest brak wspólnej przyszłości, jest tylko fizyczna bliskość. Potwierdza to wykrzykiwanie obcego imienia przez sen - kobieta myślami jest przy kimś innym. Nie są razem z miłości, pożądania czy wyboru. Są razem, bo nie mają dokąd pójść. Są na siebie skazani przez los, brak alternatyw, ekonomię lub strach przed całkowitą samotnością. Ta część jest mocno psychologiczna i egzystencjalna.    Ty śnisz o kimś innym, ja liczę dni, które nam zostały, złączeni brakiem wyboru.   Jesteśmy jak dwa statki, uwięzione na mieliźnie, bo zabrakło nam dróg do morza.  
    • @LessLove Bardzo, ale to bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...