Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 15 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2020 Choćbym ciemną ulicą szedł, żużlem oddychał, próżno szukałbym miejsca, w którym satelita nie zarzuciłby sieci, z którego natychmiast nie mógłbym udostępnić na fejsa lub insta. Więc chociażby mnie połknął ostatni wieloryb, który dziwnym zrządzeniem nie trafił na stoły, oznaczę się bezpieczny, bo będę miał dobry zasięg, sznur satelitów wyłowi mnie z wody. Należę do gatunku, który ma inwencję. Jestem spokojny, bo wiem, że nawet gdy zetnę ostatni las na papier, którym się podetrę, znajdę jasną latarnię by zawiesić pętlę. 6
MIROSŁAW C. Opublikowano 16 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Całość mi się podoba. Ten fragment - przedni. 1
Gość Opublikowano 16 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2020 @Jan Paweł D. (Krakelura) 5G już tam będzie, zanim jeszcze pomyślisz, czy oby na pewno. Im większa destrukcja tym większe brawa, choć i te pixelowe. Pozdrawiam serdecznie
iwonaroma Opublikowano 16 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2020 A Musk chce nam jeszcze chipy do głów wsadzić... oj, będzie się działo. Wolna wola może stać się całkowitą fikcją, nawet powiesić się nie będzie można ;) 1
Pan Ropuch Opublikowano 16 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2020 Czy to nam się podoba czy nie - analogowy człowiek odchodzi w zapomnienie, jak mawiał świętej pamięci S. Lem możemy się buntować, nie zgadzać, ale tej machiny postępu nie da się zatrzymać jest to proces całkowicie naturalny. Pan Ropuch 2
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 16 Maja 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2020 @Pan Ropuch Pewnie, tak, szkoda, że wraz z nim odchodzi w zapomnienie kilka innych rzeczy, czy jest to proces naturalny? Nie wiem. Zresztą, nie da się wykluczyć, że odejdziemy w zapomnienie tak po prostu, zanim narodzi się człowiek cyfrowy w pełni. Dziękuję za komentarz. @MIROSŁAW C. @Dag @fregamo @iwonaroma Dziękuję wszystkim. Pozdrawiam. 1
Gość Opublikowano 16 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2020 A ja tęsknię za taką beztroską z mojego dzieciństwa Patrzę na moje córki i szlag nie trafia kiedy zamiast gry w podchody siedzą z nosem w tel Smutny to obrazek Bardzo dobry wiersz :-) ale to u Ciebie norma :-)
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 16 Maja 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2020 @Gosława @Grynszpani Dziękuję za komentarze :)
Luule Opublikowano 18 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2020 za @Pan Ropuch który przytoczył tego analogowego, w punkt niestety. właśnie niedawno ogarnął mnie lęk, że wraz z czipami skończy się wolność. Znaczy jej skrawek, jaki mamy, to i tak niedługo dla tych, co i takiej nie zaznają, będzie to odległe, jak dla nas widok dzikich koni. kto by pomyślał, że może i za pokolenia, które żyło za młodu w chatach bez prądu, że takie przeskoki na ich oczach. Boję się pomyśleć co ja zobaczę na starość, a o wnukach aż się boję myśleć. A wiersz sam w sobie z tym lekkim rymem brzmi mi niemal jak modlitwa, i to jest straszne. może przez ten pierwszy wers. Tylko tu bogiem satelita.. Pozdrawiam 1
Gość Franek K Opublikowano 19 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2020 Świetny tekst, choć są jednak miejsca gdzie jeszcze nie ma zasięgu. Sam mam taką dolinę w pobliżu i często się w nią zanurzam. Pozdrawiam. FK.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się