Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Młoda szlachcianka mistrza z rana odwiedziła,

jeszcze przed domem problem swój wielki zdradziła.

- Mąż mój bardzo się zmienił, mnie nie zauważa,

bo inny jest teraz, niż gdy wiódł do ołtarza.

Mistrz spojrzał na kobietę, tłuszczem obrośniętą,

chęć mu przyszła ripostą odpowiedzieć ciętą

ale się wstrzymał, spojrzał na nią pobłażliwie

- Tylko cud tu pomoże, więc się módl żarliwie,

on się jednak zdarzy, gdy będziesz ściśle pościć,

dużo chodzić, pić wodę i rzadko się złościć.

Opublikowano

A Szlachcianka na to zapytała :

- Czy mój Mąż może zmienić się dla mnie?

A Mistrz na to odpowiedział :

- A czy Ty potrafisz zmienić się dla Męża?

Odpowiedziała : - spróbuję.

Po upływie lat przyszła do Mistrza.

Na wstępie powiedziała mu :

- Mąż zmienił się dla Mnie tak jak ja zmieniłam się dla Niego.

- Jesteśmy szczęśliwi, dziękuję.

Opublikowano

uzupełnijmy zatem

aby było równouprawnienie:

i niech młodzi takie sobie nawzajem

dają zapewnienie:

 

on - jej:

 

"jeśli przytyjesz, kochanie

to mnie przy Tobie 

po prostu 

nie stanie"

 

ona jemu:

 

"jeśli przytyjesz misiaczku

i mięsień piwny Ci się wielki urośnie

przyprawię Ci cudowne rogi

gdzieś przy leśnej 

sośnie"

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA nie zgubcie się wszechświat to continuum czasu i przestrzeni , lepiej tego nie zaburzyć
    • @Radosław   o tak

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ale jaka … wciągająca…
    • To opowieść o cierpliwości, która nie żąda natychmiastowych cudów. O pracy serca, która nie zawsze przynosi kwiaty od razu, ale kiedy już zakwitną, są prawdziwe. Bardzo poruszyła mnie ta cisza ogrodu i moment, w którym słowo okazuje się jedynym możliwym gestem. Historia o odzyskiwaniu radości bez zawłaszczania. O ogrodzie, który zakwita dopiero wtedy, gdy ktoś umie przy nim po prostu być.   Masz pióro, które umie czekać, nie przyspiesza tam, gdzie trzeba pozwolić czytelnikowi iść własnym krokiem. To pióro pracowite jak ten ogród: najpierw cisza, potem wysiłek, potem dopiero cud - nie na pokaz, tylko do przeżycia.   Niezapominajki zostają ze mną długo po lekturze, odkładam tę baśń jak książkę, i zamykam ją uśmiechem.
    • to tak globalnie?
    • BÓG DOBRY Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami, pozwolił lecieć tam, gdzie wolna wola, dał siłę, wiarę i nieba aksamit, pozwolił, bym żył, a nie istniał, by ziemia cała była tylko moja.   W zamian nie zabrał nic, co było marne, chciał tylko duszy dać we mnie schronienie, kazał, bym chronił ją przed myślą czarną, hordą aniołów wsparł słuszne dążenia.   Masz jedno życie, możności wyborów i wsparcie czynów, co mej chwale służą, lecz gdy na skróty będziesz brnąć do złego celu, to życie będzie ci kolcem, nie różą.   Lecz z przymrużeniem oka nieraz mnie traktował, wiedząc, żem tylko człowiek z gliny zbyt surowej, wybaczał potknięcia i nieroztropne słowa, na wsparcie w wierze zawsze był gotowy.   Przywilej wiary to przywilej chwili, w której na wieczność człowiek zbiera czyny, życie przemija ja dym z kadzidełka, nic się nie dzieje przypadkiem i  bez kary za winy.   Bogdan Tęcza.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...