Lilka Stach Opublikowano 4 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2005 Był taki urodziwy, choć bradzo krąglutki. I na oko widziałam , ze tez bardzo słodziutki. Chełpił się swoja urodą, wodził mnie na pokuszenie. W koncu nie wytrzymałam, i z czułoscią swe usta do niego zblizałam Przeszedł mnie dreszcz rozkoszy, Opetał grzech poządania. Przymykając oczy, wepchnęłam całego do buzi. Nie zważałam nawet na ludzi... Potem palce wytarłam w chusteczkę mysłac z ząłoscią ... wiecej nie zmieszcze. A miałam jescze dwa w torebce.
Lisa Wonderful Opublikowano 4 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2005 Ze mną coś nie tak, nie spojrzałam na tytuł i... Dobrze, że to pączki były ;-)
Lilka Stach Opublikowano 5 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2005 Ten wiersz to to nie wiersz to żart,,,, wiec duze przymruzenie oka jest potrzebne... Ale faktycznie tak było...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się