Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Usiądź syneczku na łóżku, tu obok mamusi,

yhy,yhy, przepraszam skarbie troszeczkę mnie dusi.

Wiesz…., mamusia jest bardzo chora...

Domyślasz się pewnie, często widywałeś tu pana doktora.

Przysuń się bliżej i podaj mi rączkę skarbie,

chcę byś wysłuchał mnie teraz bardzo, bardzo uważnie.

Mamusia próbuje wszystkich lekarstw na świecie

i walczy z całych sił by wyzdrowieć wreszcie...

Oj nie smuć się kotku, bo mamusi też będzie smutno.

Czasem wyleczyć chorobę jest naprawdę trudno.

Dlatego musisz być teraz silny, silny za nas dwoje,

musisz wspierać mamusię, być moim kowbojem.

Zdarza się czasami jednak też i tak kochanie,

że pokonać choroby nie jesteśmy w stanie…

Ale wiesz że kocham ciebie najbardziej na świecie

i oddałabym wszystko, by być z moim księciem.

Poza tym jakaś moja część zawsze będzie w tobie,

w oczkach, w buźce, w serduszku, w całej twej osobie

Nie płacz więc najdroższy, przytul się do mamy...

cóż, nie chcemy w życiu przykrości ale je miewamy.

Wytrzyj łzy, jesteś już taki duży... i zapamiętaj sobie,

póki nosić mnie będziesz w sercu, ja będę przy tobie

No, widzisz mamie też po policzku płynie jedna łza

lecz ta jest ze szczęścia, że takiego synka ma...

małego,

twardziela.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Do domu nie prowadziły żadne ulice, wciąż mieszka w sercu kieszeniach. Procesji chmur ażurowych przestrzeniach pinakli kwiatów wciąż widać szpice. Mieszkam tam gdzie są cieni szkice, osiądą znów na miłości zwieńczeniach, Nurzając się w majowych półcieniach, spienionych raf rozbiją ciemnice. Torfową drogą ciągle idę i idę, otwarte drzwi nieustanne mijam, w nich słychać dopieszczoną ciszę. Mine the mine- przecież nie zginę, sennym motylom kolory mgłami zbijam. Dom- tam Mama kołysankę pisze.  
    • @Robert Witold Gorzkowski  zadam pytanie o sens cierpienia? Hiob zapłacił niewyobrażalną cenę. I jaka jest miłość Boga do ludzi, ludzi do Boga. Cierpienie i ból- nieodłączne składowe życia człowieka. Dobro i zło- nasze człowieczeństwo
    • Tak, są wiersze dobre, bo złych nie ma Są te lepsze, a tych gorszych też brak - Proszę Pana to pan gustu nie ma - Proszę Pani może nie mam ale powątpiewam    czy z poezją jest tak dobrze, że wszystkiemu się już oprze? - Ma Pan na to jakiś sposób? Jeśli to jest problem to się sam rozwiąże - W takim razie chciałbym poznać Pani imię, jeśli można? - Oczywiście, proszę bardzo bo choć jestem tu czytana    zdradzę Panu - jestem jeszcze nie nazwana  
    • @Alicja_Wysocka Cisza jest słowem o wielkiej sile, bo ma "każdą treść", każdą która rani, dla Tej, która na nie czeka.  Poetkę słowa i cisza ranią, jak innych ciosy nożem. A pióra nie waż się nie ruszać :-)
    • "Po swojemu" - tak, bo żyjemy pierwszy raz i powinniśmy się wypowiadać swoim językiem bez lęku - jak dziecko, które uczy się świata i wypowiada trochę chaotycznie, niegramatycznie, ale zawsze tak ślicznie, z radością neofity. Ale dla mnie najważniejsze jest oczekiwanie, że moje słowa "zrymują się" z czyiś sposobem widzenia świata... A rymy bywają takie różne. To jest tajemnica odnajdywania swojej połówki, nie sądzisz? :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...