WarszawiAnka Opublikowano 15 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 (edytowane) Skąd przyszedł do nas wirus; kto go puścił w obieg: czy srogi Bóg, co karki niepokornym zgina, czy to szatańskiej furii ewidentna wina, a może to natura, którą drażni człowiek? Jeśli Bóg - to na oślep dzieci swoje chłosta, jeśli szatan - o Bożej świadczy bezsilności; a jeżeli natura - to jej przewrotności współczesny człowiek po epokach wielu sprosta. Istnieje jednak inna, pewniejsza, przyczyna: ludzkie nienasycenie i zawiść Kaina. Edytowane 15 Marca 2020 przez WarszawiAnka spacje (wyświetl historię edycji) 6
Tom Tom Opublikowano 15 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 Obawiam się że nie znajdziemy odpowiedzi na to pytanie, choć spodziewam się krotności spekulacji. a wiersz ciekawy :)
Marek.zak1 Opublikowano 15 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 W Polsce każdego dnia umiera około 1000 ludzi, póki co na koronę (w połączeniu z innymi chorobami) umarły 3 w ciągu kilku dni. W poprzednich latach w wyniku powikłań pogrypowych umierało 3 rzędy wielkości więcej. Tak więc na razie nic się nie dzieje. Pozdrawiam. 1
WarszawiAnka Opublikowano 15 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 @michp1978 : Dziękuję za Twój głos. Chociaż, szczerze mówiąc, wolałabym nie pisać na takie tematy... Pozdrawiam
WarszawiAnka Opublikowano 15 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, chociaż chciałam opublikować zupełnie inny wiersz... A co do odpowiedzi - zgadzam się, nie dowiemy się prawdy, jaka by ona nie była. Oby to jak najszybciej minęło... Pozdrawiam
Gość Opublikowano 15 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 (edytowane) @WarszawiAnka Aniu, dla mnie jest to ciąg odpowiedzialności, jesteś nosicielem i analizujesz ostatnie dwa tygodnie swojego życia. Okazuje się, że masz na szyi gruby, długi łańcuch zbudowany z uścisków dłoni, pocałunków, itp. To jest wielowymiarowy problem. Takie wiersze jak Twój są teraz potrzebne. Pozdrawiam Edytowane 15 Marca 2020 przez Gość (wyświetl historię edycji)
WarszawiAnka Opublikowano 15 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Też tak to sobie tłumaczyłam jeszcze tydzień temu. Teraz jednak, gdy siedzę uziemiona w domu czekając na potwierdzenie możliwości pracy zdalnej, nie potrafię już zdobyć się na spokój... Pozdrawiam 1
Marek.zak1 Opublikowano 15 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Media żywią się sensacjami i dlatego w tytule jest ...ofiara wirusa, a na dole, że człowiek dostawał leki immunosupresyjne i każda infekcja mogła go zabić. I tak dalej i dalej. Good news - no news.
WarszawiAnka Opublikowano 15 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 @CafeLatte : Dziękuję za Twój głos - i za komentarz, który gdzieś...zniknął. Pamiętam jednak, co przeczytałam. Nie jestem pewna, czy jest to próba generalna, bo takie próby już były (ptasia grypa, świńska grypa, SARS). Teraz jednak epidemia (prawdziwa czy nie) nabiera takiego rozmachu, że nie wiadomo, co myśleć... Mam nadzieję, że wkrótce się przesili... Pozdrawiam
iwonaroma Opublikowano 15 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @Marek.zak1 Marku, nic się nie dzieje? Nie bądźmy takimi Polskimi egoistami, bracia ( i ładne siostry :);)) we Włoszech cierpią. @WarszawiAnka Aniu, wszystkie pytania i odpowiedzi są prawdziwe. Jak zwykle pięknie poetycko potrafisz ująć każdy temat. Popraw sobie literówkę: współczesny. Pozdrowienia Edytowane 15 Marca 2020 przez iwonaroma Spacja (wyświetl historię edycji) 1
Marek.zak1 Opublikowano 15 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nic na razie w Polsce, a to zamknięcie granicy to w dużej mierze, żeby nie przyjeżdżali z Włoch, a w układzie Schengen tak by się nie dało.
WarszawiAnka Opublikowano 15 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za Twój głos i komentarz. Masz rację, że problem jest wielowymiarowy: mamy tu kwestię przyczyny, prewencji, terapii i wzajemnego wsparcia. Pod wiekoma względami chodzimy jednak po omacku. Cieszę się, że wiersz Ci się spodobał, chociaż chciałabym pisać o czym innym... Mam nadzieję, że temat koronawirusa szybko się wyczerpie. Pozdrawiam
Lach Pustelnik Opublikowano 15 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 (edytowane) KTO STWORZYŁ... może wirus sam się stworzył? potem wziął się - i rozmnożył to zagwozdka jest i ćwiek: skąd TEN wirus? Zwie się CZŁEK! Edytowane 15 Marca 2020 przez Lach Pustelnik poprawiono (wyświetl historię edycji)
WarszawiAnka Opublikowano 15 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. OK, rzecz jednak w tym, że nie wiemy, co jest tylko sensacją, a co prawdziwym ostrzeżeniem... ...i dziękuję za serduszko. :) @Marek.zak1 : Jeszcze raz dziękuję. :) Edytowane 15 Marca 2020 przez WarszawiAnka literówka (wyświetl historię edycji) 1
WarszawiAnka Opublikowano 15 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Iwonko, dziękuję za Twój głos. Masz rację, dzieje się wiele, tak wiele, że tego nie ogarniamy. Wśród powodzi coraz bardziej przerażających informacji pytamy samych siebie: czy to się dzieje naprawdę? I nie znajdujemy na to odpowiedzi. Cieszę się, że tak pozytywnie odebrałaś mój wiersz, choć szczerze mówiąc, wcale nie miałam ochoty pisać na ten temat. Wczoraj jednak w głowie pojawił mi się pierwszy wers - i tekst sam zaczął się układać... Dziękuję za wnikliwe czytanie - poprawiłam. :) Pozdrawiam
WarszawiAnka Opublikowano 15 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bywają i takie duże wirusy... Dziękuję za Twój głos. Pozdrawiam 1
Gość Opublikowano 16 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2020 (edytowane) @WarszawiAnka myślę że jest taka szansa, jeżeli w mianowniku świadomości wszystkich ludzi znajdzie się odpowiedzialność i zrozumienienie tematu. Sofy napełniane bąkami ignorancji i szyderstwa unoszą ludzi daleko od człowieka. Wypowiadają się tylko ci, którzy siedzą w ciepłych domkach. Nie słyszałam jeszcze prześmiewczych słów od ludzi, którzy są w ognisku wirusa. Obserwuję świat i dochodzę do wniosku że jest moda na postawę wyluzowanych ludków. Doświadczenie uczy nas, że umierają inni-nie my. Tak nie może się czuć dziadek siedzący w domu, myślący o swoim chorym bracie z Włoch. Trzeba przygotować się na długi proces. Mam nadzieję, że pójdzie on w parze z empatią i odpowiedzialnością. Miałam nie wspominać, ale czekamy w pracy na wyniki testów, mieliśmy zlot projektantów z całego świata dwa tygodnie temu. Trochę zmienia to perspektywy. Pozdrawiam Aniu. Edytowane 16 Marca 2020 przez Gość (wyświetl historię edycji)
WarszawiAnka Opublikowano 16 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2020 @Allicja : Dziękuję za Twój głos.
WarszawiAnka Opublikowano 16 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przede wszystkim życzę, aby testy potwierdziły Wasze zdrowie. To jest w tej chwili najważniejsze. Natomiast co do pierwszej części Twojej wypowiedzi, zawsze było tak, że ludzie nie dotknięci bezpośrednio skutkami jakiegoś dramatu często pozostawali niewrażliwi na los ofiar. Wiele zależy od poziomu osobistej wrażliwości, ale również od realności zagrożenia. Czasem jesteśmy wciągani w różne manipulacje i przejmujemy się niepotrzebnie sztucznie wytworzonymi problemami. W obecnym świecie wszystko jest możliwe. Osobiście stwierdzam, że w naszej trudnej sytuacji widzę wiele przejawów solidarności, współpracy i wzajemnego wsparcia. Z jednej strony mnie to bardzo cieszy - z drugiej chciałabym, aby życie jak najszybciej wróciło do normy. :) Jeszcze raz dużo zdrowia życzę!
Natuskaa Opublikowano 16 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2020 Czy to ma jakieś znaczenie skąd przyszło? Jest żebyśmy coś zrozumieli. Po wyciszeniu choroby powstanie wiele pięknych książek, kilka filmów. Z tłumu szaraków wyłonią się wspaniałe postacie, które poświęcą wiele dla innych bezinteresownie. Możemy też sami się sprawdzić, kim naprawdę jesteśmy. Wiem, że to bolesna lekcja, ale... damy radę. Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się