Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

   

      Gモロ州モイ尺ノ凡→Զ

 

 

 

spoglądam na kartkę

 

białą czystą

 

 

 

narzędzia klasyczne

 

cyrkiel ołówek

 

oraz linia

 

 

 

coś ze mną nie tak

 

do siebie nawijam

 

 

 

lecz bije się ciągle

 

z tą głupią

 

myślą

 

 

 

że nie zdołam

 

spełnić marzeń

 

 

 

no nic

 

 

 

gładką dziewiczą

 

szpikulcem

 

dziurawię

 

 

 

aż siódme poty

 

płyną z czoła

 

kap

 

kap

 

 

nie

 

tak

 

 

miało

 

to

 

być

 

 

 

w bezsilności

 

błądzi wciąż mowa

 

 

 

więc kombinuje

 

psychicznie inaczej

 

niewiele widzę

 

bo prawię płaczę

 

 

 

cholera jasna

 

problem gnębi

 

 

 

czy potrafię

 

wszystko

 

zazębić

 

 

 

no nic

 

wariatowi

 

mnie

 

się pierdzieli

 

 

 

na równe części

 

dowolny kąt

 

pragnę podzielić

 

 

 

lecz wiary nie tracę

 

do siebie szepcę

 

 

 

tyś czubek w marzeniach

 

nie zwątpisz

 

w trysekcje

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Dekaos Dondi (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
    • o, jaki cudak: panujący, choć małpolud! gdyby korona rosła mu do wewnątrz czaszki – może kłując pobudzałaby szare komórki do działania. a tak – słowotok i przeskoki, szarpanina przerywanym ściegiem, myśl niczym kamyczek. puszczanie kaczek po chłodnej tafli. niewiele potrzeba, by naprawić. wystarczy odrobina czułości będąca jak kreska na środku talerzyka i banknot, by mógł ją wciągnąć, rozjaśniony poznał istotę własnych pragnień, chciejstw, fetyszyzmów. jednak nawet tego brakuje. wiem! poczytaj mu literaturę. na głos i mało wyraźnie, by zarysy się zlewały. pewnie spodoba mu się crossoverowy fragment o Podstolinie włażącej na Telimenę, słowa cętkowane, kręte. naucz go zafałszowanej sztuki, wersji kolażowych. niech jeszcze bardziej zmarnieje, podtraci się usiłując chwytać rozjazdy, przepływy, rozchylające się brzegi okładek. ...jeny, wyczuł, że o nim mówię, chyba zaraz zlezie z tronu! nie znasz, w głowie ci się nie pomieści, do czego może być zdolny! nie daj się zwieść – pomimo lichej postury – to bydlę, co gryzie i brda, uciekaj!
    • Witam - mi też uśmiech czaszki się podoba -                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • Witam - Ludowe mądrości są jak stare płoty.- zgadzam się - niby stare a wciąż żyją - wiersz na tak -                                                                                                                     Pzdr.                           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...