Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oranżeria snów ...
Nie cieszysz się, że lecimy tam bez tych samych skrzydeł?
Że znów mamy lat dwadzieścia i tak bardzo na lewo od prawideł ...

 

Nie wiem, co mam ci zostawić.
Czy puderniczkę, czy grzebień
A może mój stary brewiarz?
Modlitwa z tytułem: '' Wierzę. (Z reguły furią i gniewem )''

 

Nie wiem, ale próbuję.
Klęczeć na ziarnku grochu, codziennej apokalipsie wymykać się bez popłochu

 

Spędźmy tę noc bardzo razem.
Przyniosę termos - bez kawy
Naleję wody do wanny - ty, jeśli będziesz łaskawy ...
Nie będziesz mnie zatapiał - w strumieniu bzdurnych wywodów 

Popłynę za własną łódką - retuszowanych łez, uszminkowanych powodów

 

Powoli dojrzeję do tego, by także jutro rozłożyć namiot
I kupić w kratkę ceratę
Miłości nie da się ukryć
Ale ... od czego są ... łaty?

 

Jedynym, czego się chwytam, są pręty w twojej sypialni
Bywam i słoniem i małpą
I słupem zepsutej latarni

 

A gdybyś chciał się zobaczyć
W mym przezroczystym zwierciadle
Pamiętaj:
to trzysta sześćdziesiąt sześć lat bez szczęścia
I nóż na twoim gardle ...

Opublikowano

@Lidia Maria Concertina wczoraj byłam na wieczorku poetyckim Jacka Podsiadło, wróciłam a tu Twój wiersz i miła kontynuacja. Pzdr

Zobacz jak on ciągle rewecyjnie wygląda.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dawno temu  bardzo bałam się śmierci  był to paraliżujący strach zwłaszcza przed nocą o niej myślałam  wypatrywałam czy stanie w drzwiach   przyszła do innych i ich zabrała  a ja dalej się bałam  duchów  no bo przecież ci co odeszli duchami byli nie to żeby chcieli mnie skrzywdzić  nie nie krzywdzili  tylko odeszli tam nie wiadomo gdzie drobne gesty szybkie spojrzenia lecz tylko w głębokim śnie wszystko niejasne pod znakiem cienia   pozostawiało po sobie mroczne przeczucie że tuż za rogiem czai się ona i kiedyś przyjdzie przyjdzie na pewno ale nadchodził dzień a za dnia cienie bledną   i nadszedł dzień jasny i długi z nową ożywczą nadzieją trwał jakiś czas powoli minął i teraz zmierzchu pora tak myślę sobie brachu czy wskrzesi ona znowu starego demona strachu
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To bardzo smutne - rozminięcie się oczekiwań, nadziei - coś miało być, ale nie było. Albo inaczej - coś zaczęło być, ale ktoś to uciął. Jakaś rzeczywistość już się skonkretyzowała - ławka, spotkanie, a potem nagłe, nieoczekiwane "nie", które strąca w niebyt. Nie człowieka, ale to, co w nim żyło. Możliwości, drogi, cele, projekty. Wspomnienia jak nienarodzone dzieci. Ale zawsze przyszłość, niezależnie od tego, co za nami, oznacza możliwości do zrealizowania, powołania na świat. To nie jest zamknięcie, tylko przemiana.
    • jak ty    niewinna biel zakwitnie z wiosną bez w różu  wschodzącego słońca    nie potrzebuje  makijażu  cieszy się istnieniem spełnia sen   nie marzy o jutrze  ono czeka  uśmiecha się  każdym twoim  spojrzeniem    3.2026 andrew   
    • @Król Artur

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To już wiemy, dlaczego wyje do księżyca ;)   Myślę jednak, że podwórkowy świat nie jest wcale taki przaśny, tylko trzeba mu się wnikliwiej przyjrzeć.
    • Nowe technologie, lecz poza tym, giną ludzie jak zawsze ginęli, najpierw cywile, dzieci. Pzdr .      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...