Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

zespawany z kilku rur stalowych

i betonem w grunt przykuty

tworzy tą niezwykłą formę

znaną doskonale wszystkim

 

z jego rolą prozaiczną

ciut Atlasa przypomina

ale zamiast dźwigać niebo

taszczy w chwale polskie persy

 

stoi hardo niewzruszony

pod naporem gęstych razów

aby z okupacji kurzu

mógł wyzwolić nasze domy

 

lecz to tylko jedna strona

owej żelaznej konstrukcji

druga trochę mniej przyziemna

młodszym sercom bardziej bliska

 

bo plac z metalowym tworem

przypomina miejski rynek

kalejdoskop wielu zdarzeń

rozgrywanych na osiedlu

 

tu przyjaźnie po wsze czasy

rodziły się przy ślązaku

płeć przeciwną w sposób inny

zaczynało się spostrzegać

 

tu sportowych konkurencji

prawie jak na olimpiadzie

z czasem jednak zamieniane

na te z gruntu towarzyskie

 

tył śmietnika blaszanego

odrapana do krwi ściana

tworzą ujmujący klimat

lokal pod gwiaździstym niebem

 

niekończące się rozmowy

na tematy sercu bliskie

podlewane czymś niedrogim

czymś śmierdzącym przepalane

 

i tak przez te wszystkie lata

wycierany ciałem dziecka

malowany jest ponownie

w świeższe ręce oddawany

 

szkoda tylko że ostatnio

nie ma komu na nim zwisać

wolą tablet trzymać w ręku

niż fikołki na nim fikać

 

 

Gość umbra palona
Opublikowano

@klucznik trzepak jako bohater wiersza, czemu nie? Najfajniej było pod trzepakiem....ale sam wiersz przegadany i nierówny :)

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fajnie poprowadzona personifikacja gwiazd, bo uważam, że też reprezentują życie. Jednak czy gwiazdy się wzajemnie nie odpychają? Wbrew prawu grawitacyjnemu, czyżby światło, foton miał właściwości antygrawitacyjne?
    • @Migrena dziękuję Ci za komentarz.  Świetna interpretacja.  Pozdrawiam majowo :)  @Starzec  dziękuję  bardzo ;) Pisząc  ten wiersz chciałam przedstawić to jako kolejne etapy. Cieszę się, że się podoba.  Pozdrawiam serdecznie.
    • Niestety nie pada równo, na znacznej części Polski centralnej spadło w ostatnich 2 miesiącach około 1 mm deszczu, podczas gdy na południu i Pomorzu wielokrotnie więcej. Jest potworna susza, od której rolnik nie może się ubezpieczyć.  Stawy, małe rzeki wyschły. Po prostu dramat. To tyle w temacie. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Spytałam raz gwiazdy , co świecą na niebie Czy wy nie same daleko od siebie? Czy ty mały nad nocnym sklepieniem Nie płaczesz nad swoim, marnym brzemieniem? Gwiazda spojrzała i się zaśmiała Nie martw człowieku bo ja nie sama Ja od sióstr mych daleko, to fakt Lecz razem twożymy cały ten świat Czy to niedźwiedzice z małym widzisz niedźwiedziem Czy to skorpiona co świeci wysoko na niebie My daleko od siebie, lecz połaczone I na wieki razem będziemy skupione  
    • „Schody” Schody do nieba, po słońca drabinie, schody schodzące w palącym zapachu, donikąd schody, na wiszącej linie, schody ryzyka — do życia bez strachu. Nie za majątki, w złotej pysze przedniej, ani rozgrzeszeń w pokutach ościennych — wybierasz je świadomie, lub bezwiednie, sądem będąc sobie najsumienniejszym. Dwie pamięci zostawisz, krocząc schodami: majątki z betonu, z ogólnego pojęcia, i miłość bliskich, idących śladami za tobą wiernie — od swego poczęcia. Schody ma każdy, pnie nimi się w górę, są te łagodne i bardziej pionowe, są schody wesołe i schody ponure — i wszystkie są one jednoosobowe. A kiedy na ostatnim stopniu stajesz, nie liczysz bogactw które się skończyły — są tyle wart, ile dobra pozostawiasz w sercach tych, co obok ciebie żyły. Nie pytaj zatem, dokąd droga prowadzi, bo kres nie mówi, czy życie coś warte — liczy się tylko, kto po tobie wchodzi na schody, które zostawiasz otwarte. Leszek Piotr Laskowski
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...