Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

                                                                                           

 

Młody człowiek do mistrza zwrócił się z pytaniem,

chciałbym od ciebie dostać życiowe przesłanie.

- co jest w życiu istotne, o co walczyć trzeba,

żeby sobie zasłużyć na przychylność nieba.

- Walczyć o słuszne sprawy bardzo jest wskazane,

jeszcze tutaj na ziemi będzie nagradzane,

należy jednak w walce użyć takiej siły,

żeby te słuszne sprawy w końcu zwyciężyły.

Zanim zaczniesz tę walkę, policz się dokładnie,

inaczej wszystko przegrasz i słuszność przepadnie.

 

 

Mistrzowi z Czarnolasu

 

 

 

Edytowane przez Marek.zak1 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Siły na zamiary to wprowadzili romantycy, konkretnie wieszcz Mickiewicz. . W ostatnich 200 latach fart zdarzył się  raz w 1918. Wszystkie inne próby nie wyszły. Źle się policzyliśmy.

Opublikowano

Aleśmy się zgrali Wędrowcze. Coś w tym musi być. 

Aleśmy się zgrali Wędrowcze. Coś w tym musi być. 

 

A tak w ogóle to mi przypomina "Sztukę walki" Sun Zi, nie tylko romantyków

 

"Jeśli znasz siebie oraz swoje wroga zwyciężysz. Jeśli znasz siebie ale nie znasz swoje wroga odpowiednim przygotowaniem będziesz w stanie odnieść zwycięstwo. Jeśli nie znasz siebie oraz swojego wroga poniesiesz klęskę w każdej bitwie."
-Sun Zi "Sztuka wojny"oraz filozofię A. de Mello. Pozdr. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ale przecież to jest nieprawda.

 

Sugerujesz, że chociażby Wysocki czy Chłopicki i cała reszta dowódców była pod wpływem romantyków? Poezja tyrtejska, jako taka, zaczęła się dopiero po powstaniu listopadowym. Owszem, był chociażby Konrad Wallenrod ale jego pierwsze wydanie to dopiero 1828 rok. Do tego czasu zmienił się w Rosji car. Pojawił się Mikołaj I, który jeszcze bardziej niż jego poprzednik (ale dopiero w późniejszym okresie) miał w nosie postanowienia Kongresu Wiedeńskiego. Pragnę przypomnieć, że kiedy powstało Królestwo Polskie, nasza szlachta gotowa była nosić Aleksandra I na rękach. Książę Adam Jerzy Czartoryski wykonał w Wiedniu kawał dobrej roboty. W 1815 roku nikt, absolutnie nikt nie chciał wywoływać powstania. Spiski zaczęły się dopiero kiedy car zaczął łamać konstytucję Królestwa.

 

Poza tym powstania zaczęły się w zasadzie od konfederacji barskiej, a wtedy nikt o romantyzmie u nas nawet nie słyszał. W Świętym cesarstwie szalał Sturm und drang ale ten trend do nas nie przyszedł. Romantyzm "przyniósł" dopiero Mickiewicz ze swoimi Balladami i romansami, a do tego czasu wybuchły u nas, chociażby wspomniana konfederacja i postanie kościuszkowskie, a one w żaden sposób romantyczne nie były. Wręcz przeciwnie. Powstanie barskie nazywane jest czasami przez historyków ostatnim szlacheckim rokoszem.

 

Nie zgadzam się z Twoimi argumentami Marku. 

Opublikowano (edytowane)

@Marek.zak1 Wiesz, rozumiem, że Królestwo Polskie, kierowane przez księcia Druckiego-Lubeckiego przeżywało powolny wzrost gospodarczy, a wielki książę Konstanty uwielbiał nasze wojsko, niemniej śruba była cały czas dokręcana. Temu trzeba było się przeciwstawić.

 

Poza tym w okresie powstania listopadowego posiadaliśmy jedną z najlepszych armii ówczesnej Europy (opinia historyków). Sam wielki książę Konstanty niezwykle podziwiał nasze wojsko. Mikołaj I chciał wykorzystać je do tłumienia powstania w Belgii. Gdyby nie wybuchło powstanie listopadowe poszlibyśmy tam, a na teren Królestwa Polskiego wprowadzono by najprawdopodobniej wojska Rosyjskie. Powstanie listopadowe po prostu musiało wybuchnąć, bo nie było innej okazji. Mieliśmy czekać do wojny krymskiej? W 1830r. nikt jeszcze nawet nie wiedział, że wybuchnie.

 

Należy patrzeć na powstania oczami tamtych ludzi, ponieważ oni nie wiedzieli tego co częstokroć wiadomo dzisiaj. Nawiasem mówiąc to bardzo często popełniany błąd, nawet przez niektórych historyków (i przez historyków również wytykany).

 

PS: Powstanie listopadowe, najbardziej romantyczne, wybuchło zbyt wcześnie nie dlatego, że nie było przemyślane ale dlatego, że groziła nam wspomniana wycieczka do Belgii i już po prostu nie można było dłużej czekać.

Edytowane przez Wędrowiec.1984 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeszcze raz. Ja historię znam, przez kilka lat byłem aktywny na www.historycy.org, a także byłem za czasów szkolnym laureatem ogólnopolskiego konkursu historycznego:). Mój wiersz jest o tym, że przed rozpoczęciem walki, gdy nie jest koniecznością, należy się policzyć.  Tak też wynika z różnych gier strategicznych, w które niegdyś grałem.  Nasza historia, a tym bardziej powstania są jedynie małym odpryskiem zagadnienia. Pozdrawiam i proponuję niekontynuowanie tematu  w  tym aspekcie.   

Czytałem, Świetna książka.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ok, postawiłeś tezę, z którą się nie zgadzam dlatego przedstawiłem swoje argumenty. Niemniej przychylam się do prośby, tym bardziej, że robi się offtopic.

 

PS: historycy.org - cudowne miejsce. Miło mi w ogóle poznać osobę stamtąd. Świat jednak jest mały. :)

Edytowane przez Wędrowiec.1984 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, byłem na kilku spotkaniach, przy okazji targów książki historycznej, ale potem bardzo się zaogniła atmosfera, dotycząca współczesności, odzwierciedlająca (niestety) obecne podziały i temperatura tak wzrosła, że się wyeksmitowałem. Pozdrawiam i mea culpa, że uniwersalny przekaz wmiksowałem do naszej historii. Pozdrawiam. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Daj spokój. To była normalna rozmowa, od tego jest forum. Nie czułem się w żaden sposób sprowokowany, czy obrażony. :) Sam także odpowiadałem bez jakichkolwiek podtekstów czy nerwów. :)

 

No fakt, to rzeczywiście nieciekawa sprawa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @LessLove, dziękuję :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Berenika97Powódź od nadmiaru wszystkiego. Toniemy wszyscy, każdy na swój sposób. Każdy  trochę inaczej, ale łatwo nie zauważyć, że woda ciągle się podnosi. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...