Lach Pustelnik Opublikowano 24 Listopada 2019 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja to jestem chyba kiep Niewydarzony Bo każdego ranka przez łeb Wciągam na dupę Kalesony. Doskonale strzelam I zawsze, gdy dobrze się złożę, To gwarantuję, Że nic nie położę! Dlatego gdy idę do lasu Aby zapolować, To nawet dzika zwierzyna Na mój widok Się nie chowa. A gdy wracam z polowania I do snu się szykuję, To kalesony, pod dniu całym, Przez głowę z dupy Zdejmuję. A teraz – za dobrą odpowiedź Oddam sąsiada chałupę – Zgadnijcie czyją tak, codziennie, Uszczęśliwiam Dupę? …………. Ja jestem chyba kiep, I chyba strzelę w ten swój łeb, Ale się boję, że spudłuję, I tylko nabój zmarnuję! ………………… Jednak kompletnym idiotą - nie jestem, Tak sobie czasem miarkuję, Bo jakby na mnie nie patrzeć, To paru klepek… W mózgu… Wciąż mi… Brakuje! 2
Alicja_Wysocka Opublikowano 25 Listopada 2019 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2019 Nie ma to jak mieć dystans do siebie :)
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 25 Listopada 2019 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2019 Witaj - podoba się takie rozmyślanie no i fotka super. Pozd.
jan_komułzykant Opublikowano 25 Listopada 2019 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2019 dystans rzecz ważna, zgadzam się, do tego wręcz nieodzowna, kiedy ktoś kalesony przez głowę ściąga ;))) Fajny i pouczający tekst. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się