Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Hahah. Dokładnie:D Pytania wykrywcze są podstawą rozpoznania. Musiały zostać postawione;) A ja się na tym trochę znam i korci mnie żeby dołożyć jeszcze jedno: kto? :P
Ale dalsze śledztwo zostało przecież przekazane w ręce TSUE, więc już nie będę:) 

Taa. I brzmiałby "Dożywotni zakaz pisania gniotów" 
Nie wiem, czy nie wyszłoby mi to na zdrowie:)

 Polman bardzo Ci dziękuję za Twoje uwagi, za czas poświęcony mojemu tworkowi, za humor i przedstawienie sprawy w swoim świetle. To ubiegłoroczny tekst, napisany pod wpływem chwili, dotyczący najdłuższego, całkowitego zaćmienia księżyca w XXI wieku, do tego jeszcze Mars w opozycji (cudne zjawisko) a Ty skłoniłeś mnie do powrotu do tego wiersza, do ponownych przemyśleń jakie towarzyszyły mi przy pisaniu. Dziękuję.
Cieszy mnie sposób odczytu wiersza przez Ciebie, bo pomiędzy to wszystko chciałam wpleść zwyczajne międzyludzkie relacje, trochę o nas, abyśmy potrafili baczniej przyglądać się sobie i tu jeszcze mogłabym długo, ale nie chcę przynudzać:) Skoro tak odczytałeś  może nie wyszło najgorzej. 

Z tym się zgadzam. W moich wierszach do sztuki daleko, pewnie nigdy sztukmistrzyni ze mnie nie będzie:D Pozdrawiam. 

Dobry wieczór Panie Ast. Dziękuje za opinię. Fragment który Pana nurtuje można skojarzyć w różny sposób. Już Deo wspomniała coś o przeszkleniach. 
Poza tym ten urywek, to też na swój sposób potrzeba oczyszczenia (stąd dalej o grzechach) można powiedzieć takie emocjonalne katharsis. Przyznam że liczyłam w tym miejscu na większą elastyczność. Może wiersz dlatego budzi tyle emocji, że chciałam dać pełną swobodę i dużo przestrzeni, tak by każdy znalazł coś dla siebie, po swojemu odczytał i właściwie tak się stało:) Nie mniej jednak dziękuję za słowo. Pozdrawiam. 

Light, dziękuję za ponowny wgląd i opinię dotyczącą meritum wiersza, oraz jego czytelności, ale te pyskówki nie były potrzebne. Za to wymiana zdań jak najbardziej wskazana, tylko tonujmy trochę swoje emocje. Nie bądźmy wobec siebie agresywni, bo wiadomo dokąd to prowadzi. Można spokojniej. Fajnie że byłeś. Pozdrawiam.

 

 

  
 

Zuzia, dziękuję za komentarz. Miłej niedzieli.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...