Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Jadą koksiarze, wciąż pedałują.

Wszyscy kolarze świetnie się czują.

 

Z samego rana zastrzyki, prochy,

dieta dobrana, żadnej taniochy.

 

Nogi i serce zapierdalają,

po tej wyżerce dosyć nie mają.

 

Za metą sikam, mocz do kontroli.

Na chwilę znikam, kłamstwo nie boli.

 

Mocz od kolegi jest zawsze czysty,

proste zabiegi czymś oczywistym.

 

Jeszcze wieczorem się pokoksuję,

z moim doktorem wszak współpracuję.

 

Jutro od rana znowu zastrzyki,

horda naćpana mknie po wyniki.

 

Znowu koksiarze jadą do mety.

Tylko kolarze? No nie. Niestety.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

-----------------

Jako okazjonalny astmatyk używam czasami wziewnych środków i jest to czysty doping. W jednej chwili oskrzela rozszerzają się i płuca pracują o wiele wydajniej, więc wystarczy zadeklarować, że się jest astmatykiem i brać ten środek lege artis.  Podobnie z Meldonium, który został wpisany na listę dopingową, czego nie zauważyła Szarapowa i została zdyskwalifikowana. To tylko wierzchołek góry lodowej, bo nowe środki wciąż powstają i dopiero po jakimś czasie zostają identyfikowane i zabronione. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Bożena Tatara - Paszko – z czasem może doceni jego stałość

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • grochówka pomidorowa żurek pieczarkowa rosół szczawiowa warzywna   że wszystkich tych zup najbardziej dla mnie  grochówka i żurek   te ostatnie zupy bardzo lubię ich zapach to czysta poezja   wiem że są jeszcze inne na przykład kapuśniak krupnik zalewajka   ale one mi nie podchodzą przypominają dzieciństwo były często na obiad   wiadomo dlaczego - bo ziemniak i kapusta kasza były dostępne   nie były drogie - a tylko ojciec pracował więc żyło się skromnie      
    • @Achilles_Rasti bynajmniej nie nawołuję do przeżywania nieadekwatnych emocji! Jest smutek... bierzemy smutek. Na szczęście każda emocja ma początek i koniec. :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak… tym razem smutek sam się napisał. Życie ma też ciemniejsze barwy.
    • patrz, co tu mam: album pełen artystycznych zdjęć. na każdym  – odbudowuję Warszawę zmienioną wczoraj w pył  (uwierz – musiałem dopuścić się tak olbrzymiej demolki). i gdzie to robię: w swoich Dańcach! nie z chęci zawłaszczania, czysto egoistycznych pobudek. radość jest w tym, odmajaczenie, real tak bardzo osobisty, że aż wyżera, działa jak antydepresant, psychotrop, środek przeciwko zgorzeli zgnilakowej, nudzie, wszelakim strachom. mój czarny pałac rośnie pod ziemię, setka iglic wnika w chłód gleby. tworzę na kanwie, ale na swoją modłę. klimat w sercu, jak w prażarce, po słonecznych arteryjkach biegnie promyk, cieknie strużyna lawy. w głęboko utajonych budynkach rosną konstelacje, w pałacu zamieszkiwanym przez człekoształtne pulsary trwa niekończący się bal. wesoło w tym mieście, choć to niemal bezludzie, metropolijka zbudowana jedynie dla dwóch osób. oglądaj zdjęcia. nie zdziw się, gdy zauważysz, że na każdym kolejnym jestem mniejszy i mniejszy, że coraz trudniej jest mi podnosić cegły, dźwigać pustaki. wiesz, czemu tak się dzieje? planuję nigdy nie skończyć odbudowy. niech to trwa, dzieje się na przekór, na złość przeciwieństwom.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...