Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znowu zapomniałem że miałem zapomnieć

krótkie epizody pajęczyna wspomnień

wraca bumerangiem

 

w seksie zatopieni tym bez zobowiązań

poczuliśmy szczęście w puszce rozczarowań

spotkałem ją nagle

 

dużo słów nie było słowa niepotrzebne

instynkt czy uczucie dla nas wszystko jedno

ciała refren grały

 

potem ją szukałem nigdy nie znalazłem

chciałem ją zapomnieć przestać myśleć o niej

coś się wtedy stało

 

Opublikowano

Andrzeju, a już myślałam, że wiersz jest pełen radości i szczęścia z powodu znalezionej miłości... A tu - bach! - smutek i klops na końcu. :(

Ładny wiersz. Jak większość Twoich.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dziękuję.

Jest w tym też zasługa pewnego sympatycznego lecz chimerycznego sierściucha.

W przerwach między szukaniem gwiazd ( jedną ma w zasięgu ręki) udzielił kilka rad.

Pozdrów  ode mnie  tego Futrzaka szukającego kojącego cienia w Twoim ogrodzie.

 

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

O, dziękuję! Nie omieszkam przeczytać mu Twojego komentarza. Na pewno będzie mu bardzo miło.

I może zrozumie, że naprawdę jest chimeryczny i nie jest to mój prywatny wymysł. :)

Chociaż myślę, że on to rozumie; kiedyś powiedziałam, żeby przestał na mnie fukać, to odpowiedział, że nie na darmo na kota mówi się fuczak. ;)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b   czekamy zatem z Tobą na maleńkiego chłopczyka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      trzymamy kciuki !
    • @Berenika97Dziękuję pięknie 
    • Tak namiętnie do mnie milczysz widzę tylko słowa czy kochać to znaczy wierzyć jak nadzieja oswojona że dusza z duszą się dotyka w bez dźwięku rozmowie a jednak jest możliwa mowa zamknięta w niemowie przychodzisz lecz nie na nogach niewidomy patrzę codziennie na ciało kąpiące się w słowach tak namiętnie milczysz do mnie
    • @FaLcorN   Czy Ty uważasz Kornel, że ja komentuję bezrefleksyjnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wraz ze wzrostem temperatury kąt postrzegania rozszerza się i w oku, co jest jak kula gorącej tkaniny, zostaje wytworzony obraz. wojny. stawiam czoła trudnym do zdefiniowania wrogom, daję odpór. nagle przyplątuje się przerażony chudoadiutant, krzyczy z przerażeniem, że markietankę zabiło, markietankę zabiło! lecę cały w nerwach. leży. krew na chlebie i w nim, czerwień wżarta głęboko w świetliste bochny. okruchy w odłamkach, paznokcie i włosy na skórce. z zamkniętymi oczami wskakuję w głąb leju. próbuję nie myśleć o tym, co jem. następny obraz: supermarket, dział mięsny. nie wiem, co brała pracownica, jaki drag wywołał u niej niepowstrzymywalne chichotki. śmiech jest perlisty, odchlastane tasakiem palce – niczym (tak mi się, głupio skojarzyły)... niedopałki papierosów, które jakiś maniak palenia wciągnął w głąb płuc. i wykasłał. podbiegam do nie kontaktującej zdragowczyni, próbuję dokleić, wcisnąć jej utracone fragmenty ciała. nie trafiam we właściwe miejsca. palce w nozdrzach, jeden w uchu, dwa pod wargami. straszne wizje. próba opisania bólu, jaki jest moim udziałem, gdy próbuję scalić na siłę, po szczeniacku i bez wyczucia. wybaczaj mi te nieudolne próby. tak bardzo cię kocham, Dostarczycielko.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...