WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo Ci dziękuję za tak pozytywny odbiór i wyjątkowo trafne refleksje. :) Cieszę się, że dostrzegłeś w tym krótkim tekście zawarty w nim ładunek emocjonalny. Właściwie odczytałeś również przyczyny postępowania Peela (Peelki). Sądzisz również, że pomimo rozdzierającego bólu można powstawać wciąż na nowo. Doskonałe jest też podsumowanie: jesteśmy roztrzaskani i posklejani... Pozdrawiam :)
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 @Bogdan Brzozka : Dziękuję za Twój głos. :)
Wędrowiec.1984 Opublikowano 20 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 @WarszawiAnka noooo w Sapera kiedyś nałogowo grałem ;)
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oby tak było! Ale czy będąc coraz cieńszym można być silniejszym? Chociaż z drugiej strony cieniutkie jedwabne nitki są jednocześnie mocne... Dziękuję i pozdrawiam wzajemnie :) 1
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dlatego miny Ci nie straszne. :)
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 @Wędrowiec.1984 : Dziękuję. :)
Bogdan Brzozka Opublikowano 20 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To prawda, ale bywa i tak, że po chwilach szaleństwa wraca życie...:) Pozdrawiam
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 @Bogdan Brzozka : Dziękuję. :)
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za zwięzły, treściwy i trafny komentarz. Czasem rzeczywiście nie ma innej drogi. Czasem nie umiemy min obejść, albo chodzenie po minach jest jedynym sposobem na życie, jaki znamy. Czasem warto. Oby nas wzmocniło, a nie zabiło... Pozdrawiam
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 @Andrzej_Wojnowski : Dziękuję za Twój głos. :)
Justyna Adamczewska Opublikowano 20 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O rany, Aniu... ja myślę nad Twym wierszem. Myślę.... ten cień - przeraża z lekka. J. 1
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję za Twój wnikliwy komentarz. :) Przyznam, że choć miałam cały czas świadomość, że tytuł jest dwuznaczny, treści nie odnosiłam do tego drugiego znaczenia - wyrazu twarzy. Cieszę się, że tak ten wiersz zinterpretowałaś. :) Masz zupełną rację. Pozdrawiam :) 1
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 @Młoda : Dziękuję za Twój głos. :)
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Słuszne pytanie. Peelka podświadomie wie, że czeka ją ból, ale nie umie znaleźć / nie zna innej drogi, albo też łudzi się, że może tym razem będzie inaczej? Może też świadomie wybranym bólem zagłuszać inny ból. Doskonale rozszyfrowali mój wiersz czytelnicy w komentarzach powyżej - polecam! :) Pozdrawiam
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skoro masz takie odczucia, to znaczy, że przekaz wiersza do Ciebie trafił. Tak, on jest w jakiś sposób przerażający. Peelka jakby rzednie... Dziękuję i pozdrawiam
WarszawiAnka Opublikowano 20 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skąd takie perwersyjne myśli.
tetu Opublikowano 20 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 Hehe. Jeszcze raz Ci dziękuję że mogłam być inspiracją. Wywal tylko tego taka z mojego tytułu;) Co do wiersza. Fajny. Dałaś radę:) Widzę jednak pewną różnicę. Moja "suka" jest harda, twarda, uparta, z pazurem, trochę taki żołnierz. Walczy i walczyć będzie dla dobra wszelakiego. Twoja bohaterka stąpa po niebezpiecznym gruncie. Robi to świadomie (stąd ten masochizm) też jest odważna, choć ma nadzieję jak sama napisałaś w komentarzu, że może tym razem będzie inaczej. Moja się nie zastanawia, nie kalkuluje, idzie na żywioł, tłumaczy tylko wtedy gdy zachodzi konieczność. Działa jak maszyna. Stąd też ta suka w końcówce. Takie totalne tupnięcie, chęć zaznaczenia swojego terytorium, oraz uzmysłowienia przeciwnikom że Ona nie odpuszcza. Twoja peelka finalnie niepokoi (i tu jest ta różnica) co fajnie dostrzegła Justyna. Pomimo aktów odwagi słabnie. Nie wiadomo na ile starczy jej siły. Czy kolejny wybuch nie zrobi z niej miazgi? Gaśnie w swoich oczach. Podoba mi się ten motyw, bo nie ma ludzi nieśmiertelnych. I tu właśnie możemy skierować myśli na inne tory. Czyżby zaczynała myśleć o śmierci? Składa siebie do kupy, odradza się na tyle, na ile może, ale jest już cieniem samej siebie. Dokonałabym tylko jednej zmiany gdyby to był mój wiersz. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. żeby uniknąć powtórzeń po kawałku z kolejnym wybuchem Ten kolejny wybuch daje szerszą możliwość interpretacyjną. Zrobiłaś mi dużą przyjemność tym wierszem Warszawianko. Dziękuję. 1
8fun Opublikowano 20 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2019 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "masochistycznym" = Bohaterka odczuwa podniecenie seksualne (przyjemność), gdy jest jej zadawany ból lub gdy jest poniżana, bądź w potocznym znaczeniu słowa "masochizm", doznaje jakiejkolwiek przyjemności, gdy jest jej zadawany ból lub gdy jest poniżana. W obydwóch wypadkach robi to świadomie, czyli, słowo "rozmysłem" jest już w słowie "masochizm". "z masochistycznym rozmysłemwchodzę na oznakowane miny" Wiadomo, że muszą być jakoś oznakowane, bo wchodzi na miny świadomie. Czyli "nie owijając w bawełnę" "Z przyjemnością seksualną wchodzi na miny" bądź w potocznym znaczeniu słowa masochizm "Z przyjemnością wchodzi na miny."Tak to odczytuje Pozdrawiam :) Edytowane 21 Maja 2019 przez 8fun (wyświetl historię edycji) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się