Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

ostre refleksy spod rzęs wysłane

kroją na części owoce marzeń

niewyrośnięte i niedojrzałe

są poranione nasion nie dadzą

 

krótkie spojrzenie niestety inne

już bez miłości – czy jestem winny

przecież takiego końca nie chciałem

dlaczego trzaska drzwiami nad ranem

 

słońce za krótko nas ogrzewało

mi wystarczyło dla niej za mało

jak to skwituje prosty mężczyzna

coś się skończyło coś się zaczyna

Edytowane przez Andrzej_Wojnowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Niestety miałem z nim problem.

 

Gatunek męski w XXI wieku wykształcił wiele podgatunków:

łosie z rozłożystym porożem i wiecznie wilgotnymi oczami

ryczące jelenie

zające, strusie, męskie świnie , srebrne wilki i wiele, wiele innych.

Ale wszyscy w niektórych sytuacjach mają zawsze tą samą odpowiedź.

"Ale o co Ci chodzi kochanie? - tu się nic nie zmieniło

 

Nie wiedziałem co wybrać - wybrałem świnie ( ale tylko dlatego, że są inteligentne) i nie wiem czy słusznie.

 

pozdrawiam

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym  etam, zaraz tam nieobyczajne.   Taki Twój, fajny
    • Zachęcam do przesłuchania (brzmi lepiej):       Jak wierzba, która płacze Tęsknie, głębiny przenikam Z świata w smutek znikam Już Cię nigdy nie zobaczę   Jak płacząca wierzba smutny Nuty melancholii wysyłam I uśmiech przez łzy posyłam Los tęsknoty tak okrutny   Śpiewam z wierzbą płaczącą O nadziei i już nie wierzę Że serce Tobie powierzę Bo jesteś uparcie milczącą   A ja, jak ta wierzba szumię W płaczu, smutku, bólu I nikt nie powie mistrzu, królu Bo uwiądłem w dumie   Z wierzbą, z piosenką smutną Płaczę, milczę, trochę myślę Rzucam słowa i zanim wyślę Już gałęzie wierzbie utną   Tak mnie jak tej wierzbie Tną marzenia i nadzieje A ja słów ziarno sieje I martwię się o Ciebie          
    • @Nata_Kruk Dzięki że przypomniałaś Anię piękna.     @Andrzej P. Zajączkowski dziękuję
    • @Leszczym dziękuję
    • @Zbigniew Polit No cóż, temat chyba za trudny, albo po prostu brak motywacji do rozmowy. No szkoda. Skoro tak, to wyjawię jak ja to widzę. Otóż wydaje mi się, że to z lenistwa. Ludzie, nie tylko w poezji przecież, odkryli furtkę, dzięki której nie muszą się wysilać, tylko coś sobie naskrobią, zakwalifikują jako wiersz i czekają na lury. A gdy znajdzie się kilku akolitów, w układzie wzajemności oczywiście, to już wystarczy. Dla mnie nie wystarczy. Białe wiersze pisze się od starożytności. Ale dopiero od kilkudziesięciu lat pisze się je nie tylko bez rymów w klauzulach, ale bez dopracowanej intonacji i rytmu. A co to jest wiersz toniczny, albo co to jest stopa, to autorzy nie mają pojęcia. O takich pojęciach, jak jamb czy amfibrach, nawet nie wspomnę.  Po prostu rzucają wyrazy jak ziarno kurom i czekają. Z dumą, rzecz jasna. Też piszę, ale rzadko białym wierszem, bo dla mnie jest to za trudne. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...