Dawid Rzeszutek Opublikowano 12 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2019 (edytowane) Poznaj moją niewolę Zakułem w ogniste szepty i w jasne kajdany nadziei, chwile gdy ty różo płonęłaś. Niewola w celi mych uczuć - poi łzami czułych objęć i karmi rozkosznym sercem. Niewygoda zamienia się w skowronków śpiew i taniec niegrzecznych spojrzeń. A czas jak czekolada rozpływa się w ustach całujących wschody i zachody namiętnych nocy. Jeśli znasz piękniejszą wolność, to nie poznałaś mojej niewoli. Edytowane 13 Maja 2019 przez Dawid Rzeszutek (wyświetl historię edycji) 3
Bogdan Brzozka Opublikowano 12 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobre, bardzo dobre, pozdrawiam.
Klara Opublikowano 12 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo patetycznie. Ale w tych wersach poczułam smak czekolady:)
Marlett Opublikowano 12 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2019 Niewola celi mych uczuć - poi łzami czułych objęć i karmi rozkosznym sercem Przeczytaj na głos tę strofę, do wymiany ten zapis:)
Młoda Opublikowano 12 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aż się rozpłynęłam razem z tymi wschodami i zachodami. Ciekawe porównanie nocy do czekolady, o wiele częściej gorzkiej niż słodkiej niestety. Pozdrawiam!
Dawid Rzeszutek Opublikowano 13 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję :)
Dawid Rzeszutek Opublikowano 13 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj, Myślę, że patetyczność jest tu całkiem na miejscu, gdy mówimy o miłości i na pewno bardziej niż w przypadku wieców politycznych. W opisie uczuć - czyli tego aktu ludzkiego serca, który pochodzi jakby z Nieba, od Boga; tego, co jest pięknem najwyższym, ciężko jest nie pisać właśnie w ten sposób, oczywiście mógłbym, ale wtedy czułbym, jakby wiersz nie reprezentował w stu procentach tego, co czuję. Być może własne uniesienie do tego doprowadziło :) Dziękuję za komentarz... Pozdrawiam
Dawid Rzeszutek Opublikowano 13 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj, Nie wiem czy dobrze poprawiłem, bo szczerze to wstałem pięć minut temu i mózg chyba jeszcze nie zastartował, ale zrobiłem poprawkę,lecz później, gdy się obudzę, zajrzę raz jeszcze i spróbuję połapać się w zapisie :) i zrobić ostateczną korektę. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
Klara Opublikowano 13 Maja 2019 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cześć:) Nie zgadzam się z Twoimi słowami, że ciężko jest nie pisać w ten sposób i że gdybyś napisał wyznanie, używając mniej patosu, a więcej świeżych, trafiających w sedno metafor bez łez, rozkosznego serca, ognistych szeptów, kajdan nadziei, na pewno czytający miałby ucztę, przynajmniej ja. A tak wybacz, ale wiersz trąci myszką, a nawet budzi uśmiech. Przypominam, że to moje subiektywne zdanie i nie neguję zdania innych ani Twoich uczuć, jakie włożyłeś w ten wiersz. Oceniam tylko wiersz. Pozdrawiam:)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się