Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bzy będą kwitły. Niedługo maj,
więc dopominam się już zawczasu,
żebyś naręcze nazrywał, dał
butnych dzikusów wyłącznie z lasu.

 

Kwiaty z ogrodu są oswojone,
i nieodporne na chłód i deszcze
i by nie zniosły, nie zniosły one
szarpania, cięcia, rwania na wietrze.

 

Jaśminy dzikie też są wytrwałe,
i pachną bardziej niż te szlachetne,
a gdybyś dotknął mocno, niedbale,
to cię upiją, świadomość przetną.

 

Z kwiatami tak, jak z sercem człowieka,
trzeba obchodzić się delikatnie,
bo gdy oswoisz, a później zdepczesz,
to umrą w mglistej niebytu matni.

Opublikowano

Ale jak  dodaję zdjęcie, to moja ulubiona sponsorująca literka znika   ..  

Ale mytu gadu, gadu, a wiersz stygnie

 

Tyko Cię spuścić na chwilę z oczu, a już zmieniasz styl 

 

 

Opublikowano

Dzikie bzy, jaśmin, narcyzy, konwalie

pachną najładniej za wiejską stodołą.

Cebulek nie wtyka gospodyni miła

belgijskich odmian natura nie woła. 

Buchają wdzięcznie pszczelim seksapilem,

latami same dawały z tym radę,

podziwiam natury siłę i starania 

przyrody dzikiej w cyklu życia rolę.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey @.KOBIETA. @Posem @Simon Tracy   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.         
    • Zahukany   Niepewnością zahukany, Dookoła oczy patrzą. Jak wychylić się zza ściany? Przecież oni nic nie znaczą.   Uczepieni w błogi szaniec, Każdy własnym wałem milczy. Czy zaczynać szczodry taniec Lub w odwecie im powilczyć?   Ileż szlaków nieprzetartych, Prostych też do celu dróg? Na rozstaju stać rozdartym? Ile strachu można zmóc?   Iść na przełaj? Nie po trupach? Zamrzeć w miejscu, w zimny głaz? Biec samotnie czy też kupą, Głowę wetknąć w sypki piach?   A u celu który z kluczy Użyć do otwarcia bramy? Można tego się nauczyć? Pytam się – ja zahukany!       Marek Thomanek Kwiecień 2026      
    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Zawsze utwierdzasz mnie w przekonaniu, że pisanie jest rozmową, nawet gdy wydaje się monologiem. :))) Ból jest wspólnym językiem. Przez szczeliny wpada światło - dziękuję, że też czujesz. @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziekuję! Serdecznie pozdrawiam.    Być, znaczy cierpieć i chłonąć zachwyty, W pierwszym oddechu los jest ukryty. @Annna2   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Człowiecze - właśnie to słowo! Nosimy je razem w skórze, każdy w swojej, każdy sam.   @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!  Rzadko zdarza się komentarz, który jest jednocześnie i interpretacją i osobnym tekstem literackim. Twój jest właśnie taki. Trafiłaś w sedno tego, co chciałam powiedzieć - że ból na początku nie przekreśla życia, tylko je funduje. Bardzo dziękuję za te piękne i mądre słowa.   Serdecznie pozdrawiam.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    Ale potem przychodzi la joie de vivre. :) Serdecznie pozdrawiam.  @andrew   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Szkoła bez końca - każdy ból nową lekcją - zdajemy trwając. @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję! Zgadza się - życie się czuje, i to jeszcze jak!    Serdecznie pozdrawiam.     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobra treść.. i.. budujące zakończenie. Tego budowania peelce życzę.
    • @violetta  dziękuję za polubienie  i wpis:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...