Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Bardzo dziękuję za te cytaty i tłumaczenie. Angielskie teksty wystarczą mi jednak w oryginale - nie musisz ich przekładać. :)

Refleksje te są wyjątkowo stosowne w kontekście mojego wiersza i skłaniają do przemyśleń.

Osobiście stoję na stanowisku, że przeszłość jest jak najbardziej realna i że swoją teraźniejszością ją budujemy - cegła po cegle. Im lepiej udaje nam się zagospodarować teraźniejszość, tym piękniejsza będzie konstrukcja naszej przeszłości i podbudowa pod przyszłość. Niestety, niejednokrotnie to się nie udaje - przez nieudolność, beztroskę, ignorancję, słabość, zaniedbanie lub zwiedzenie... Wtedy oglądanie się w przeszłość wywołuje ból, a spojrzenie w przyszłość rodzi lęk...

 

Do tego tematu wrócę jeszcze niedługo - zapraszam. :)

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Proszę uprzejmie! Rozumiem, że w obecnych czasach większość ludzi na świecie zna język angielski, jednakże, tak na wszelki wypadek tłumaczenie jest dla tych co z różnorakich przyczyn nie znają lub nie chcą znać tego języka. 
Mam szacunek dla Twojego stanowiska dotyczącego przeszłości jak i przyszłości, ale dobrze o tym wiemy, że każda chwila dzieje się w teraźniejszości. Temat filozoficzny i co osoba to zapewne będzie inna lub podobna opinia. I jest coś w tym, że przeszłość przeważnie wywołuje ból, a przyszłość lęk.

 

Pozdrawiam i oczekuję na dalsze wywody. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Masz całkowitą słuszność co do tłumaczeń. Zmieniam zdanie. :)

Oczywiście, masz również rację, że każda chwila dzieje się w teraźniejszości.

 

Do tematu jeszcze wrócimy. :)

Pozdrawiam

  • 5 miesięcy temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wybacz, że cię zawiodłem, że nie dałem rady stać na własnych nogach. Wybacz, że cię opuściłem, ale decyzja nie była tylko moja.  Przepraszam za stracone chwile.  Przepraszam za te lata izolacji.  Przepraszam, że się pogubiłem  i że wcale nie miałem racji.  Tak. Tak bardzo chciałem mówić wspólnym głosem.   Nigdy nie było łatwo i to od samego początku.  Ja za dużo czułem i nie potrafiłem pomóc nikomu, nikogo zadowolić. Jedynie rozczarować.    I wcale już nie chciałem wracać, wracać w te zatrute ściany,  ale jakoś musiałem dawać sobie radę i niczego nikomu nic nie zdradzić.   Nigdy nam się nie przelewało i to także z mojej winy.  Nie potrafiłem jednak się dopasować, przygnieciony i bezsilny.  Nie zapominałem jednak nigdy i każdego dnia się starałem.  Życie boleśnie zweryfikowało wiedzę, emocje i to z kim, kiedy gadałem.  Tak bardzo chciałem mówić wspólnym głosem. Tak bardzo.  Tak bardzo nie chciałem być z tym wszystkim sam. Sam.  Wybacz, że cię zawiodłem, że nie dałem rady stać na własnych nogach. Wybacz, że cię opuściłem, ale decyzja nie była tylko moja.  Przepraszam za stracone chwile.  Przepraszam za te lata izolacji.  Przepraszam, że się pogubiłem  i że wcale nie miałem racji.  Tak. Ja naprawdę chciałem mówić wspólnym głosem.  Związałem przecież całe poszarpane życie z twoim własnym losem.  Cieszyłem się chwilami, powoli budowałem, bywałem odcięty,  ale zawsze z tobą nawet jeśli tylko całkiem sam. Sam. Czy tak powinna wyglądać miłość? Czy świat to wybaczy?  Tak bardzo chciałem ciebie ochronić, ale nie dawałem rady.  Aż musiałem się wynieść i wszystko pozostawić.  Cała reszta to już adwokaci i nie bałem się wszystkiego stracić  bo najważniejszy jest twój promień, uśmiech i dłoń ciepła.  Wszyscy siedzieli w sali a ja z tobą na schodach  bo nie interesowała mnie ta głupia walka o nic nie warte pieniądze.  A ja tak bardzo chciałem mówić wspólnym głosem.  Wybacz, że cię zawiodłem, że nie dałem rady stać na własnych nogach. Wybacz, że cię opuściłem, ale decyzja nie była tylko moja.  Przepraszam za stracone chwile.  Przepraszam za te lata izolacji.  Przepraszam, że się pogubiłem  i że wcale nie miałem racji.  Przepraszam też za dzisiaj i na tym nie przestanę.  Przed nami cała przyszłość nawet jeśli nie łatwa  to i tak pójdziemy ramię w ramię.      
    • @huzarc   Wiersz o pamięci jako narzędziu, o reinterpretacji prawdy, o tym jak łatwo dziś "zaktualizować" własną wersję wydarzeń. Ten wiersz trafia w coś bardzo współczesnego - żyjemy w czasach gdy pamięć przestała być świadkiem, a stała się materiałem do obróbki. "Aktualizacja oczyszcza z winy lepiej niż wody Jordanu" - to jedno z trafniejszych zdań o epoce, w której żyjemy.    
    • @huzarc Zgadza się niestety, a znam sprawę z pracy zawodowej. Liczba i jakość, szybkość i sprawność plemników z każdym pokoleniem dramatycznie spada. Pozdrawiam
    • Wolność ma się w sobie, albo nie. Można w pracy paść cudze zwierzęta, trzeba płacić podatki i to nie wpływa na to, czy się głowę podnosi, czy nie. Pozdrawiam.  P.S. Osobiście "akt zgonu" przeniósłbym na koniec, ale rzecz jasna to twój wiersz. 
    • @Jacek_Suchowicz   jednym i drugim

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam!  @hollow man   ale chyba niebezpieczne? Pozdrawiam hollow man! :)  @huzarc   ale ja tak właśnie lubię pozdrawiam huzarc:)  @FaLcorN       „I was hunting you down”    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...