Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

( To mój pierwszy wiersz, przepraszam za złą formę, błędy i inne niedociągnięcia, proszę o rady i o skupienie się bardziej na treści .  )

,, Na drugim brzegu rzeki ''

Pamięć z wiatrem nie mija, nie czekaj,
Po prostu życie przed wiatrem ucieka i nie zawsze się udaje,
Nawet jeśli ktoś czeka,
Czeka aż wrócisz i znajdziecie się razem w tym czasie płynącym jak rzeka,
A co jeśli nikt nie czeka ???
Uciekł, chociaż nie musiał uciekać ?
A rzeka dalej płynie,
Płyń z nią cierpliwie, ciesz się, płacz,
Nie martw się lecz myśl,
Nie uciekaj przed czymś, co i tak Cię czeka,
Taka już jest ta rzeka,
Pamiętaj, że czas ucieka...

Opublikowano

Witam Cię :) W Twoim wierszu zauważam pewną niejasność czy niekonsekwencję obrazów i wypowiedzi, nad która może powinnaś jeszcze trochę popracować, żeby czytanie i rozumienie nie stawało się przez to zbyt uciążliwe...

 

Zrozumiałam, że przeciwstawiasz w nim dwa życia, które zawiera w sobie człowiek: to płynące z czasem, jak rzeka, i to w naszej głowie -  życie naszej pamięci i myśli (ich wiatr?), które nie zawsze z tym pierwszym jest zgodne. A jak odczytuję na końcu wiersza, powinno według Ciebie być. Podoba mi się ten końcowy apel, to nawoływanie do poddania się naturalnemu biegowi życia, bo tylko w ten sposób nie trwoni się go. Pozdrawiam i życzę Ci  radości w dalszym pisaniu :)

Opublikowano

Chodziło mi o wizję życia które sobie wyobrażam jako '' dobre '' oraz jako postrzeganą przeze mnie wizję realnego życia. Wiatr miał przedstawiać śmierć, której ludzie próbują uniknąć albo są w stanie wiele poświęcić dla dobrego życia i na końcu spokojnie odejść, oddać się tej śmierci, co nie zawsze się udaje zrealizować. W moim utworze chodziło mi właśnie o taką niezrozumiałość, każdy może to interpretować na swój sposób. Dziękuję za komentarze i z chęcią  przeanalizuję wasze wersje interpretacji.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To była moja pierwsza praca więc nie będę zaprzeczać krytyce i z chęcią posłucham rad, co oczywiście nie znaczy, że muszę z nich koniecznie korzystać, dziękuję za te słowa! :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Whisper of loves rain    Wiersz maluje przytulną koegzystencję w mansardzie, wśród dachów lubelskich kamienic pokrytych puszystym śniegiem.   Miało to specyficzny koloryt- przypominający emigrację w Paryżu albo stan wojenny.   Pełne uroku miejsce, poświęcenie sztuce, a przede wszystkim młodość i miłość unieważniały fakt trudnego życia (na stole tylko herbata i chleb). Dla peela były to najlepsze chwile.   Ostatnia część tekstu jest konstatacją, że wszystko można utracić, poza "chwilą" bliskości. Nawet jeśli nie ma już człowieka z którym dzieliło się ten wspólny świat.   Końcowe stwierdzenie, stanowi piękną puentę. Zostało napisane na przekór bezlitosnej rzeczywistości...
    • @Mel666 W tym wszystkim zastanawia jedno. Czemu tak się dzieje? Czemu jeden zginie od ugryzienia mrówki, a drugi żyje sto lat. No i ta bezsensowność, która aż krzyczy w Twoim wierszu. Może to po to, by komuś było łatwiej, albo by zrobić miejsce drugiej mrówce. Nie wiem. Ale to pytanie pewno zostaje na długo w człowieku. Pozdrawiam. 
    • Dzięki. Pozdrawiam. 
    • @Poet Ka Och ...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @andrew Rwany sposób przechodzenia od myśli do myśli imituje chaos, którego doświadcza człowiek w codziennym życiu.   Wiersz jest próbą, a raczej wezwaniem do stworzenia sobie własnego świata i ostrzeżeniem przed tłumem.   Dwa ostatnie, krótkie wersy, niczym zaklęcia, dookreślają, że „swój mały świat” to „swój kawałek podłogi” i „azyl”.   Myśl oraz wezwanie są kierowane do bliskiej osoby (nie w całym utworze- ponieważ pojawia się forma "z nią", jest to element tej rwanej struktury), ale także do wszystkich ludzi – a właściwie do każdego z osobna.   Moim zdaniem ten urywany sposób pisania oraz powtórzenie myśli stanowią największą siłę utworu, nadając mu indywidualny rys.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...