Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

Dzień uroki swe odkrywa,

już od rana – szklanka piwa.

Piwo dobrze leczy kaca,

ostrość myśli w mig przywraca.

 

Do południa trzy browary,

każdy pije. Młody stary.

Piwo dobrze leczy nerki

I naprawia ich usterki.

 

Pora lunchu się zaczyna,

wraz z nią czas przychodzi wina.

Wino świetne na trawienie,

nawet lekarz ma je w cenie.

 

Aby wino zadziałało,

nie należy pić go mało.

Wino serca przyjacielem,

zdrowe serce naszym celem.

 

Dzień się robi bardzo krótki,

gdy nadchodzi pora wódki.

Śledzik lubi w wódce pływać,

trzeba mu to umożliwiać.

 

Dobrą wódkę Polak ceni,

do północy jej nie zmieni.

Konsekwentnie i wytrwale,

pije wódkę ku jej chwale.

 

No, a rano on nie zwleka,

zimne piwo wszakże czeka.

Na ból głowy i na nerki

I na życia też rozterki.

 

To jest szczęście, to jest życie.

Przez dzień cały ciągłe picie.

Wprawdzie człowiek ledwo żywy,

ale jaki jest szczęśliwy.

 

 

 

Edytowane przez Marek.zak1 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Dzięki :).Potwierdzam. Jest to przewrotny i poetycki opis 1 zasady Erystyki, - prowadzenia sporów, A. Schopenhauera, polegającej a doprowadzeniu tezy przeciwnika do absurdu i w ten sposób wykazania jej błędności. W tle inna teza Paracelsussa; Lekarstwo od trucizny rozróżnia tylko dawka.

 Marek

Opublikowano (edytowane)

Przede wszystkim bardzo mi się podoba tytuł.

Gorzko-satyryczny charakter wiersza powoduje, że mógłby on być wykorzystany do akcji antyalkoholowych - jako przestroga.

Odbieram go właśnie na takiej dydaktycznej płaszczyźnie.

Forma prosta, ale dopracowana, odpowiednia do treści.

 

Pozdrawiam

Edytowane przez WarszawiAnka
literówka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Dzięki. Po alkohol i inne używki sięga wielu zagubionych  i słabych a takich jest bardzo wielu.   Współczesny świat jest dla mocnych i ludzi sukcesu. Inni bywają zagubieni i nie widza dla siebie perspektyw.  

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta ta miniatura ma w sobie coś ulotnego i subtelnego. Czuje się ten zapach powojnika delikanie opruszonego różową mgiełką wzruszenia...
    • @obywatel te "młode wilki" być może za dużo dostały na start, że umknęła im ważna lekcja życia, mówiąca o tym, że aby coś osiągnąć i mieć, trzeba dać coś z siebie i się po prostu postarać.  "Stare wilki" - chciały dobrze oferując cały "wachlarz dobroci" nie dając młodym szansy na rozwój nacechowany metodą prób i błędów - rozwój, który ma sens i smak tylko w tedy, gdy osiągnie się go własnymi dokonaniami. 
    • Soso    Każą się leczyć, by dobrze móc kochać,  Odebrać Tobie, chcą twoje jestestwo.  By pośród ludzi żyć, z nimi i szlochać,  Bo skrzywdzony Ty, to wieczne przekleństwo.    To my tworzymy, świat ten, poniżani,  Nie dla nas tkliwość ni ludzie uczucia.  Ludzie ze stali, z kamienia ciosani,  Gdzie nasze serca? Zrodzone do knucia?    Ja jestem jeden, a Was są miliony,  Wy się kochacie, ja sobie złorzeczę.  Ze wszystkich wrogów, we mnie wróg wcielony,  Blizny na ciele, spójrz w oczy, człowiecze.    Lecz to najgorsza ze wszystkich nocy bywa,  Bo własne ciało, ja muszę oglądać.  Pręgi i blizny, wstręt we mnie odżywa,  Lepiej panować, niż miłości żądać.
    • @JakubK czasem gdy brakuje argumentów werbalnych ludzie chytają się róznych przedmiotów, którymi mogą wyrażać emocje i racje...talerze niewątpliwie się do tego nadają, bo hałas wywołany ich potłuczeniem może znaczyć więcej niż tysiąc słów...Ciekawy wiersz.
    • @Maria Kosaciec w tym wierszu naszkicowany został przejmujący obraz samotności w pokoju w  szpitalu  gdzie leczenia wymaga psychika. Podoba mi się metafora snu "przychodzącego na receptę". Upersonifikowany staje się on bardziej " ludzki " i ukazana tym samym jego wartość i ważność. Chęć dotykania deszczu stała się marzeniem i  wręcz luksusem, co jeszcze bardziej podkreśla dramatyzm sytuacji, gdzie tak prozaiczna rzecz wzbudza tyle emocji. Pisanie natomuast listu do samej siebie jest dla mnie próbą takiej autoterapii...choć podmiot liryczny nie do końca wierzy w jej powodzenie. Smutny w wydzwięku wiersz, na pewno porusza serce...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...