Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 (edytowane) kwiaciarka plotki sprzedajewidomy ślepego udajemalarz przechodniów malujepoeta wiersze recytujegołębie wesoło gruchająludzie o pogodzie rozmawiająna wieży hejnał grajągwar rynkowy przedrzeźniającwięc proszę uśmiechnij się synkutak jest na każdym rynkutak było i tak zawsze będzieto jest miast polskich orędziektóre wszyscy kochająswoje miejsce w nim mająniezależnie od pogodydodają mu czaru urody Edytowane 31 Stycznia 2019 przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji) 4
Wędrowiec.1984 Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 Niezależnie od pogody :) Pozmieniałbym też trochę układ wyrazów np. tutaj zamiast To jest polskich miast orędzie zrobiłbym To jest miast polskich orędzie. Moim zdaniem lepiej by się czytało wtedy Twój tekst.
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 31 Stycznia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam - twoja propozycja na małą zmianę w szyku jest o/k - więc poprawiam - dzięki za przeczytanie. Pozd.
evicca Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 Poczułam się, jakbym się po tym rynku przechadzała :) 1
WarszawiAnka Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 Podoba mi się tytuł. :) Teraz często mówimy "wizytówka", ale to nie to samo. Orędzie kojarzy mi się z heroldem odczytującym nowiny ze zwoju... Pozdrawiam 1
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 31 Stycznia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam - fajnie że się tak poczułaś - wiersz jest bardzo wdzięczny. Dzięki za czytanie oraz serduszko. Uśmiechu i ciepełka życzę. 1
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 31 Stycznia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam - cieszy mnie to co napisałaś - dziękuje za przeczytanie i komentarz. Miłego i ciepełka życzę.
WarszawiAnka Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 @evicca Dziękuję. :) 1
Gość Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 gołębie wysoko latają i ludziom na głowy s....ją.
WarszawiAnka Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...i jeszcze raz. :)
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 31 Stycznia 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam - co to za komentarz - o co ci chodzi - widzę że będą z tobą kłopoty.
Gość Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rozwinąłem nieco twój wiersz;)
Gość Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. E na żartach się nie znasz.
Andrzej_Wojnowski Opublikowano 1 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2019 Na rynku zawsze szukam knajpy by ochłodzić nadchodzącą wenę. Cóż jestem analogowy. Pozdrawiam
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 1 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Andrzeju - miło cię widzieć - dobre te chłodzenie weny - dzięki . Pozd.
AgnieszkaMikula Opublikowano 1 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2019 Ładny, sugestywny opis rynku. Podoba mi się. Pozdrawiam
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 1 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam i dziękuje za to że zajrzałaś. Ciepełka i radości życzę.
jan_komułzykant Opublikowano 1 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2019 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. drzewiej i także gdy kto, synku, nakradł, nakłamał na urzędzie to gdy spod kata, tu na rynku, ręki nie zginął, szedł pod pręgierz. dobrze Waldku, bardzo dobrze ;) Pozdrawiam. Edytowane 1 Lutego 2019 przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)
Justyna Adamczewska Opublikowano 1 Lutego 2019 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ładnie Waldku. Twoje ostatnie wiersze b. do mnie przemawiają. Są takim małym dobra i normalności przyczółkiem pośród rozbujanych emocji. Mnie ten wiersz wycisza i dziękuję Ci za to. Tak, jak dobrze na mnie podziałał Twój wiersz o kromce chleba. Potrzebne mi dobro i normalność, aby wiedziała, że świat do końca nie zwariował. Można by się tu zastanowić, czy nie szukać korelacji Twojego wiersz z wierszem Cz. Miłosza Campo di Fiori W Rzymie na Campo di Fiori Kosze oliwek i cytryn, Bruk opryskany winem I odłamkami kwiatów. Różowe owoce morza Sypią na stoły przekupnie, Naręcza ciemnych winogron Padają na puch brzoskwini. Tu na tym właśnie placu Spalono Giordana Bruna, Kat płomień stosu zażegnął W kole ciekawej gawiedzi. A ledwo płomień przygasnął, Znów pełne były tawerny, Kosze oliwek i cytryn Nieśli przekupnie na głowach. Wspomniałem Campo di Fiori W Warszawie przy karuzeli, W pogodny wieczór wiosenny, Przy dźwiękach skocznej muzyki. Salwy za murem getta Głuszyła skoczna melodia I wzlatywały pary Wysoko w pogodne niebo. Czasem wiatr z domów płonących Przynosił czarne latawce, Łapali skrawki w powietrzu Jadący na karuzeli. Rozwiewał suknie dziewczynom Ten wiatr od domów płonących, Śmiały się tłumy wesołe W czas pięknej warszawskiej niedzieli. Morał ktoś może wyczyta, Że lud warszawski czy rzymski Handluje, bawi się, kocha Mijając męczeńskie stosy. Inny ktoś morał wyczyta O rzeczy ludzkich mijaniu, O zapomnieniu, co rośnie, Nim jeszcze płomień przygasnął. Ja jednak wtedy myślałem O samotności ginących. O tym, że kiedy Giordano Wstępował na rusztowanie, Nie znalazł w ludzkim języku Ani jednego wyrazu, Aby nim ludzkość pożegnać, Tę ludzkość, która zostaje. Już biegli wychylać wino, Sprzedawać białe rozgwiazdy, Kosze oliwek i cytryn Nieśli w wesołym gwarze. I był już od nich odległy, Jakby minęły wieki, A oni chwilę czekali Na jego odlot w pożarze. I ci ginący, samotni, Już zapomniani od świata, Język nasz stał się im obcy Jak język dawnej planety. Aż wszystko będzie legendą I wtedy po wielu latach Na nowym Campo di Fiori Bunt wznieci słowo poety. Warszawa - Wielkanoc, 1943 Czesław Miłosz. Ładnie, ciekawie i historii czuć zapach - u Ciebie, np. tutaj: Aż wszystko będzie legendą I wtedy po wielu latach Na nowym Campo di FioriBunt wznieci słowo poety. Cz. Miłosz. Jestem pełna podziwu dla Autora - Ciebie, Waldku. Pozdrawiam J.
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 1 Lutego 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam - miło przeczytać taki komentarz - dziękuje serdecznie. Pozd.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się