Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rzeczywiście poruszający, bo to i tak dobra mama, troskliwa. Może ma delirium.

W porównaniu z tatusiem, który został wczoraj ujęty, po tym jak przyniósł swoje 3-miesieczne dziecko do szpitala. Wszystkie kończyny wielokrotnie złamane. Dziecko nawet nie płakało, było tak pobite i wycieńczone.

Moim zdaniem - tatuś tylko do uśpienia, za to, że jednak przyniósł do szpitala.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nawet nie wiadomo jak skomentować. Coś takiego się dzieje czasem z ludźmi czego kompletnie nie rozumiem. Nie jestem w stanie odczuć, wytłumaczyć, zrozumieć. Coś jakby awaria, totalny błąd w systemie. Jak można tak nie czuć? Nie rozumiem. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... bardzo mocno, intrygująco.

 

Nie mam dziś tyle chwil by się wypowiedzieć

a czuję, że przy paru delikatnych kwestiach bym popisał, że hej... ;) 

 

... bardzo się podoba.

 

... pozdrawiam,

marian.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mam dylemat. 

Wiersz rzecz jasna poruszający i dobrze napisany, ale wg mnie naciągnięty, jak ekspresja w pantomimie. Pod reklamę pewnej myśli. 

Obawiam się, że rzeczywistość wygląda inaczej. Nie mnie się mądrzyć i nie mnie to nie dotknęło, ale prawda psychologiczna jest bardziej złożona. bb

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mysle ze masz racje. Nie rysuje tu portretu psychologicznego, raczej rysuje pewien obrazek przesadzony, zahaczający o ogromny złożony problem. Mysle ze napisze jeszcze wiersze o tym problemie ale  z innej perspektywy . Dziękuje za komentarz :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • majowy poranek słońce leniwie wstawało odganiając zimne powietrze   nikt o niczym nie wiedział niczego nie podejrzewał wyszłam jak zawsze   Ty zapewne też nie budząc wątpliwości że to będzie najpiękniejszy wieczór   drewniane domki w gęstym lesie mój las był dla Ciebie łąką zbawienia   delikatne igiełki muskały zmęczone usta a skowronki ćwierkały   niczego nie świadome a może właśnie one wszystko wiedziały   widziały nasz spacer po opuszczonym moście nad Wisłą kiedy zachód słońca sięgał zenitu   pożółkłe kłosy niedbale tańczyły  podobnie po tym  jak zamknąłeś drewniane okiennice   biały wilk przywitał księżyc cały blady od wzruszeń ucichł na długo przed nami   tylko świerki znają prawdę rasowe skowronki i ten feralny księżyc   który zainicjował majową noc pieczęcią wilka stojącego na kamieniu z głową ku górze niczym samiec alfa o Twoim imieniu   Klaudia Gasztold 
    • Turystka jeździła po Tunisie na gazeli, hienie, też na lisie, a w Nigerze na panterze. (Nie ‘na’, lecz ‘w’ - pomyliło mi się)
    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        wiadomo jak jest wierszyk to zaraz będzie Jacek przyniesie jakiś kwiatek nie może być inaczej   a wódka nie jest moja wszak mają własną wolę nie mogę im zabronić to przecież nie przedszkole   a słodycz po przepiciu nie zlikwiduje kaca jeszcze się rozchorują i będą po niej zwracać    :)    
    • @andrew piękny wiersz, pełen radosnego ciepła:)
    • @Alicja_Wysocka   jak możesz tak zniechęcić wszystkie dwadzieścia cztery by smutki lufką wódki poić - co za maniery   pierwej daj im słodyczy trochę tortu lub ciasta spróbują i poczują apetyt będzie wzrastał   przybędzie waga troszeczkę i będą te wigorki wariować i żartować ze smutków są humorki :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...