Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Janko, przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam,

mam sprzęt wybitnie złośliwy :)

 

A wypada podejść indywidualnie,

bo ciekawą sprawę poruszyłeś.

 

Osobiście żyję w przekonaniu, że do parafrazy stosuje się takie same regulacje,

jak np. do filmowej adaptacji książki. Czyli nie jest naruszeniem.

Ale do tego dochodzi jeszcze problem pseudoparafrazy,

która już może nim być.

 

Też pozdrawiam.

Opublikowano

I jeszcze tak na koniec - chciałabym serdecznie podziękować za wszystkie 

ciepłe słowa skierowane do mojej osoby, było mi naprawdę miło je czytać,

choć zdaję sobie sprawę, że mogły być trochę wymuszone, za co przepraszam.

 

Ukłony i pozdrowienia :)

Opublikowano

Nie miałam możliwości wypowiedzieć się wcześniej, bo mnie po prostu nie było.
Deonix, pamiętaj, że jestem w 100% po Twojej stronie. Nie popieram przerabiania czyichś utworów na swoją modłę, bo to tak jak napisałaś zwyczajne świństwo i takich cyrków było i jest w sieci całe mnóstwo. Nadal! bo nikt nie umie zrobić z tym porządku. Trzeba po prostu o tym mówić, a już na pewno reagować.  Oczywiście mam tu na myśli przerobienie czyjegoś tekstu, zapisanie i wstawienie do sieci jako swojego bez podania źródła inspiracji. Bo zupełnie czymś innym jest przerobienie czyjegoś utworu w sensie komentarza na zasadzie sugestii, rady, pokazania jak można inaczej...etc, to wtedy żadna krzywda się nie dzieje pod warunkiem kulturalnej wymiany zdań, a i tak jak było napisane powyżej decyduje autor.
Po trosze rozumiem Mateusza, bo rzeczywiście trudno się tak na 100% odnieść i ocenić sytuację, gdy się nie przeczytało wpisów. 
Fajnie by było gdybyś go zaznajomiła. Dziękuję Ci że poruszyłaś ten temat.To ważny temat. 
Deonix, znam Cię naprawdę krótko, bo krótko tu jestem, ale zdążyłam zauważyć, że Twoje komenty są rzeczowe, konkretne, motywujące co mi osobiście bardzo odpowiada. Zamiast gwiazdeczek, piąteczek, serduszek itd wolę szczery, rzetelny komentarz.

Zresztą wiesz o tym. 
Bardzo by mi było żal gdybyś opuściła orga i mówię to naprawdę serio. Jesteś jedną z nielicznych osób, które potrafią bez ogródek i szczerze mówić co czują, potrafisz gadać z wierszem i o wierszu, a to się ceni.
Ja każdy swój wiersz wkładam do działu gotowe, bo wg mnie jest gotowy, ale człowiek się całe życie uczy, wszystkich rozumów nie pozjadałam i zawsze miło jest zmierzyć się z ciekawym konstruktywnym komentarzem. Może się przecież okazać że wcale nie mam racji. Także ja do tych działów aż takiej wagi nie przykładam. 
Jeśli popełniłam błąd poprawiam i już, bez względu na to w jakim dziale by się mój wiersz znajdował. 
Jedno jest pewne i niech to będzie podsumowaniem mojej wypowiedzi, w żadnym wypadku nie wolno się posiłkować cudzymi myślami, frazami, wierszami (przerobionymi na własną modłę) bo to jest własność intelektualna autora i kropka! wykorzystanie bez jego zgody, jego dóbr i własności podlega pod paragrafy. 
Niestety, tak jak napisał admin na własną rękę trzeba dochodzić prawdy.
Portal ze strony administracji  po zapoznaniu się z sytuacją zapewnia nam... no właśnie co?
Ewentualne wsparcie i poparcie, oraz wykluczenie delikwenta z rodziny. Wiem że to tylko tyle, ale zawsze coś.
Także Deonix, nigdzie nie odchodź. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma;) Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

W stu procentach się zgadzam. Odpisałem jak odpisałem, bo pomyślałem, że chodzi o przerabianie utworu w komentarzu pod wierszem. Jeśli ktoś zamieszcza przeróbkę czyjegoś utworu jako własny to już zupełnie inna bajka i trzeba do tego podejść po literacku - używając oksymoronu ostro tępić.

 

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

ale wymuszone nasze czy Twoje? :) jeśli nasze, to nie przepraszaj :) ale nasze nie były wymuszone...

tak czy siak, jeśli ktoś "trawestuje" nasze teksty i wstawia jako swoje jego żywot nie będzie długi. na pewno :)

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zgadzam się z wypowiedzią. Podbieranie czyichś treści, absolutnie nie powinno mieć miejsca, to po prostu.. kradzież.

... że zdarzało się to już w sieci i nadal zdarza, nie wiem, nie śledzę, ale żal to czytać...
Znam jeden przypadek z własnego "poletka". Trochę niezręcznie mi o tym pisać, ale skoro padł temat, oficjalnie podam,
że podebrano mi spore fragmenty z wiersza - tutaj - na co trafiłam przypadkiem.
Mowa o... "Nie do twarzy ci z taką jesienią"... zdjęcie z lutego 2013 r. To oryginał treści, potem, gdy dojrzałam do sugestii innych, w ogóle, naniosłam korektę...

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

.... chciałam pisać dalej, ale nie mogłam się wcisnąć... więc kolejny post.

W ten właśnie sposób "dokumentuję" co jakiś czas wszystko, tj moje wiersze, które tutaj wrzucam.
Nie uważam się za Poetkę, bardziej 'wierszokletkę'...i jakkolwiek wygląda moje pisanie, jest moje i nie chcę, by ktokolwiek

zabierał mi fragmenty bez mojej zgody.  Chyba można tego nie chcieć... prawda.?
Niżej, wiersz  sława_zaczek  "sierpień chorych kasztanowców"

 

 

 

Temat, jak się okazuje bardzo ważny, co do tego nie ma wątpliwości i jeżeli ktoś dojrzy swoje pozycje, wrzucone gdzie indziej,

jako czyjeś, piszcie o tym chociażby tutaj. Chyba warto eliminować takie zachowania.

Jak czytam, nie tylko moje to zdanie.

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dziękuję przeserdecznie za tak obszerny i mądry komentarz.

Cieszę się, że dostrzegasz potrzebę takiej dyskusji.

 

I generalnie zgadzam się też do komentarzy pod wierszem, tylko bywają one tym,

o czym pisze WarszawiAnka, niczyimi tworami, nieuczciwą konkurencją.

A przynajmniej takie wrażenie czasem można odnieść.

 

Dobrze też, że odniosłaś się do egzekwowania swoich praw w rzeczywistości,

bo to jest duży problem. I to jest jedna z tych rzeczy, które mnie najbardziej martwią,

może nawet za bardzo...

 

Jeszcze raz wielkie dzięki,

za każde słowo :)

 

Bardzo ciepło pozdrawiam,

D.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Odniosłam wrażenie, że przez swoją groźbę odejścia mogłam coś na Was wymusić

i głupio mi się zrobiło. I w sumie nadal jest...

 

Dziękuję Iwona <3

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Konrad Koper Miło mi :)  
    • @Lenore Grey Szanuję taką koncepcję, choć dla mnie to wciąż trochę tak, jakby dostać pięknie pachnący deser, który okazuje się być tylko atrapą z cukru – oko cieszy, ale głodu nie zaspokaja. :) Niemniej cieszę się, że tekst trafi do odpowiedniego działu, tam na pewno znajdzie swoich koneserów 'nieliniowości'. Powodzenia w dalszych eksperymentach!  Serdeczności :)
    • plaża była pusta rozciągnięta jak język sucha od słońca i wiatru ona miała sól na ustach i oczy zbyt jasne jakby widziały więcej niż trzeba on niósł w sobie noc ciężką jeszcze nie do końca przeżytą piasek parzył stopy wchodził między zęby zgrzytał w środku szli za daleko tam gdzie nie było już śladów tylko wiatr i własny oddech dotknął jej nagle jakby coś w nim pękło bez ostrzeżenia odpowiedziała od razu jak ogień który nie ma już powrotu ich ciała nie były delikatne ścierały się jak kamienie mielone w gardle rzeki sól wchodziła w skórę w oczy w usta wszystko szczypało wszystko było za bardzo on wbijał dłonie w jej plecy jakby chciał się utrzymać przy czymś żywym jakby pod skórą było coś co mogło go ocalić ona ciągnęła go niżej w piasek w siebie w ciemniejsze miejsce nie było rytmu tylko uderzenia nierówne głodne krew przyspieszała szarpała się jak zwierzę zamknięte w za małym ciele morze obok uderzało i cofało się jakby coś pamiętało ale nie chciało powiedzieć krzyknęła raz krótko jak przecięcie potem już tylko oddechy ciężkie rozbite leżeli długo lepcy od soli i piasku jak po walce słońce wypalało z nich resztki myśli nie patrzyli na siebie bo było za blisko fala doszła wyżej dotknęła ich stóp zimna obca jakby coś sprawdzało czy jeszcze żyją i kiedy wstali nie byli już tacy sami jakby morze coś w nich zabrało i zostawiło miejsce które nie chciało się zamknąć              
    • @Alicja_Wysocka Zgoda !! Ujęła myśl...    
    • @Leszczym Chyba chcesz zredukować jakąś tendencję ale mało kto rozumie że ta tendencja jest bez sensu...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...