Właściwie Nikt Opublikowano 12 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2005 Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, śpią strażnicy snem już słodkim... W religijnym swym zapędzie Poseł Tomczak pełznie z młotkiem... Na wojennej Wiary ścieżce, cnych tradycji krucjat pomny, Poseł Tomczak krzyże niesie, by dać przykład dla potomnych... Od zapału płoną skronie, przodków triumf myśl wspomina, i te szarże pod Kirchholmem, i victorię spod Chocimia... Głównie - odsiecz zaś wiedeńską, gdzie niewiernych legły rzesze! Dziś laickie wszeteczeństwo poseł Tomczak tu wyczesze... Gdyż w potrzebie Europa, jak lat temu trzysta z hakiem. Poseł Tomczak Boga kocha, zawsze chętny na krucjatę... Gdy przybije krzyże cichcem, pierzchną laicyzmu strzygi! Drżyjcie, euro-nierządnice: tam, gdzie Tomczak - i Bóg żywy!
Mirosław_Serocki Opublikowano 12 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2005 "Gdyż w potrzebie Europa, jak lat temu trzysta z hakiem. Poseł Tomczak Boga kocha, zawsze chętny na krucjatę..." a może "Gdyż w potrzebie jest Europa, jak lat temu trzysta z hakiem. Poseł Tomczak Boga kocha, zawsze chętny na krucjatę..." ----------------------------------------- "Gdy przybije krzyże cichcem, pierzchną laicyzmu strzygi! Drżyjcie, euro-nierządnice: tam, gdzie Tomczak - i Bóg żywy!" a może "Gdy przybije krzyże cichcem, pierzchną laicyzmu strzygi! Drżyjcie, euro-nierządnice: tam, gdzie Tomczak - same rzygi" Pozdr.
Ona_Kot Opublikowano 12 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2005 tak, co do poprawek nie zgłaszam sprzeciwu brzmi na pewno lepiej! pozdrawiam
Właściwie Nikt Opublikowano 12 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2005 "Gdyż w potrzebie jest Europa, jak lat temu trzysta z hakiem. Poseł Tomczak Boga kocha, zawsze chętny na krucjatę..." Ależ Mirku - to "jest" łamie metrum! Spróbuj to sobie wyrecytować - nie czujesz dysonansu? Jeśli chodzi o "rzygi" - to co do odczuć słusznie ,ale merytorycznie złamałoby ideę wiersza... Pozdrawiam.
Mirosław_Serocki Opublikowano 12 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozwolę sobie się nie zgodzić. Wprost przeciwnie. Toż to ośmiosylabowiec, więc dlaczego w spornym fragmencie ma być tych sylab siedem? Akcentacja też tego nie usprawiedliwia.
Ona_Kot Opublikowano 12 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2005 za grosz wyczucia rytmu Mirkowe bardziej ma rytm naprawdę... policz Eu w Europa raczej jako jedną zgłoskę a nie E - u - ropa... zresztą, już siedzę ciiicho
Właściwie Nikt Opublikowano 12 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2005 Hmm... Jestem zaskoczony... Powiadasz, że nie tak: "Gdyż - w po - trze - bie - E - u - ro - pa" (= 8 sylab) tylko tak: "Gdyż - w po - trze - bie - Eu - ro - pa" (= 7 sylab)? Pozwalam sobie się nie zgodzić. Chyba, że sylabizujemy "Europa" jako "Eł-ro-pa". Pewny jesteś, ze tak się to słowo wymawia? To jeszcze jeden wierszyk z cyklu "LPR a Europa" Mitologia zna tę strofę i przypadek niesłychany, jak porywał Europę Ojciec bogów zakochany. Byka postać przybrał w chuci (niesłychanie potulnego) i kobitę zbałamucił - aż trzy córki były z tego... Pośród pięknych Krety dolin trwały te sielanki słodkie, aż się znudził, zwiał na Olimp, i zostawił tę idiotkę. Teraz to już raszpla stara, złudzeń całkiem pozbawiona, jednak elpeeru wiara chce ożywić pokemona. By nowego tchnąć w nią ducha - Bogiem trzeba jej przywalić!... "Słuchaj, raszplo! - Co, nie słuchasz?! Nieźle damy Ci popalić!"
Mirosław_Serocki Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 "W dzisiejszej polszczyźnie wymowę taką ma ł, istnieje jednak grupa wyrazów pisanych przez u, np. auto, Europa. Pozostawienie tu u nie byłoby uzasadnione, bo istnieją wyrazy o podobnej budowie, w których jednak u oznacza samogłoskę (np. nauka). Wprowadzenie zaś międzynarodowego znaku w byłoby rewolucją ortograficzną, gdyż należałoby jednocześnie zmienić obecne w na jego międzynarodowy odpowiednik: v. Szanse na przeprowadzenie takiej rewolucji nie wydają się zbyt wysokie." za http://grzegorj.w.interia.pl
Właściwie Nikt Opublikowano 13 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Znaczy - ja mam polszczyznę niedzisiejszą... Wymawiam E-u-ro-pa, nie eł-ro-pa, tak samo jak na-u-ka, a nie nał-ka. Muszę więc posłuchać tak analitycznie, jak mówią w przekaziorach, tylko oczywiście - powiedzmy - nie wszyscy...
Mirosław_Serocki Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Znaczy - ja mam polszczyznę niedzisiejszą... Wymawiam E-u-ro-pa, nie eł-ro-pa, tak samo jak na-u-ka, a nie nał-ka. Muszę więc posłuchać tak analitycznie, jak mówią w przekaziorach, tylko oczywiście - powiedzmy - nie wszyscy... Nie zrozumieliśmy się. Wyraźnie jest napisane: "Pozostawienie tu u nie byłoby uzasadnione, bo istnieją wyrazy o podobnej budowie, w których jednak u oznacza samogłoskę (np. nauka)." Wymawia się więc na-u-ka.
Ona_Kot Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 mam pytanie w takim razie czyta się e - uroparlament? czy ełroparlament? to też wiele wyjaśnia pozdrawiam
Franek Klimek Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Byłoby dobrze, gdyby językoznawcy przed wydaniem werdyktu JAK WYMAWIAC - zasięgali opinii muzyków. Bo JĘZYKI (mowa) mają swoją melodię. Nie na darmo najlepiej przyswajają sobie akcent obcego języka osoby mające dobry słuch muzyczny . Wbrew opinii językoznawców (niektórych jak sądzę) o dzisiejszej (?) polszczyźnie - uważam (a jestem muzykiem) że wtłaczanie do wymowy EUROPA (i pochodnych) naszego "Ł" jest kaleczeniem tego słowa. A więc wg mnie - właściwe jest WŁAŚCIWIE E-U-ROPA i E-u-ropejczyk, choć w stosunku do niektórych parlamentarzystów byłbym skłonny zgodzić sie na wyjatkowe zastosowanie "ł" (małego) czyli "łojejku" czy też "łokropny ełnuch" . ef.
Mirosław_Serocki Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Franku. To, co zacytowałem powyżej, jest to opinia i wytyczne językoznawców i na tym trzeba się opierać. Nie zauważa Pan, że wymawianie u w słowie Europa brzmi sztucznie i sprawia trudności? Wymowa powinna być naturalna i opierać się na naturalnych ułożeniach krtani i języka. Wymawianie e-u-ro-pa stwarza niepotrzebną pauzę i kojarzy mi się ze słynnym "ą ę proszę ja ciebię", czyli nadgorliwością w wymawianiu zgodnym z zapisem. Jeżeli jest pan taki staranny, to może /twój/ zamiast /tfuj/, /znów/ zamiast /znuf/ i tak dalej. Jeżeli ma Pan jeszcze jakieś wątpliwości, to namawiam do skorzystania z tego linku: http://grzegorj.w.interia.pl/gram/isopl/gram1.html#poczat Pozdrawiam P.S. Niech Pan zmusi Niemców do wymawiania /euro(ełro)/ zamiast /ojro/. Życzę powodzenia.
Franek Klimek Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Nie zgadzam sie na porównanie słowa "twój" i podobnych do EUROPY .Nie wymawiam E-u tylko płynnie eu i ani mnie ani znajomym (nie tylko aktorom) nie sprawia to NAJMNIEJSZYCH trudnosci. Podkreślam : płynne przejście z E do U - W płynnym przejściu przez U - fonetycznie brzmi to jak Ł, ale prosze zwrócić uwagę na układ ust : "ł" jest leniwe, wargi pozostają nieporuszone , natomiast jeżeli świadomie wymawiamy U tam gdzie ma być, to inny jest układ ust - pomimo iż fonetycznie brzmi jak Ł. W tym wypadku nie widze korelacji z okrutnie prowincjonalnym "proszĘ, bĘdĘ" itp. Uważam, że przykład wymowy niemieckiej jest niedobry. Angielska wymowa jest jeszcze dalsza od łacińskiej ale choć uczymy sie angielskiego - nie jest to dla nas wzorzec do naśladowania jesli chodzi o związki słowa pisanego z mówionym.
Ona_Kot Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 to ja mam inne pytanie: - jak to sylabizować? i jak to się ma w wierszu do rytmiki? bo dla mnie kiepsko pozdrawiam
Franek Klimek Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Odpowiedź w byle wierszyku, np: Gdy w potrzebie Europa trzeba do niej wysłać chłopa gdy w potrzebie jest nauka my tam wysyłamy tłuka Przestańmy sie o to czubić, Europa da sie lubić. Porzucimy te niuanse, Europie damy szanse. itd ef
Ona_Kot Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 w pierwszm, szóstym i ośmym wersie (IMHO)za mało sylab jest, co wymusza czytanie E - uropa...a jeśli wymusza to nienaturalnym staje się takie czytanie, wiersz traci melodykę i tyle pozdrawiam ps. a może to kwestia północ/południe...?
Mirosław_Serocki Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Jak grochem o ścianę. Dajmy sobie spokój, bo nikt drugiej strony nie przekona.
Właściwie Nikt Opublikowano 13 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Franku za obronę mojego (jak się okazało - nie tylko mojego) sposobu wymawiania słowa "Europa". Też staram się przy pisaniu wierszy kierować zasadą melodyjności brzmienia - ale nie ortodoksyjnie, wspomagam się słuchem głównie, stąd w wersie "drżyjcie, euro-nierządnice!" akurat "euro..." lepiej "słyszy mi się" jako dwusylabowe "eł-ro" niż jako trzysylabowe "e-u-ro..."; szczerze powiedziwszy, nie mam pojęcia, skąd się to bierze, bo konsekwentnie stosując tę zasadę, wers powinien wyglądać np. "Stop, euro-nierządnice!". Mam wrażenie (ale tylko czysto sensualnej natury), że "Europę" jako oddzielną nazwę poprawniej jest wymawiać czterosylabowo, natomiast w złożeniach niekoniecznie; i przedrostek "euro" również różnie - być może wynika to z rytmu wersa, w którym jest użyty. I to wersa niekoniecznie w rozumieniu wersa wiersza rymowanego, ale i w prozie - w kontekście frazy wypowiedzi, a więc i w kontekście pozycji w stosunku do innych wyrazów. Europa jest dla chłopa niczym ranny opad manny. Brzmi dobrze (przynajmniej dla mnie i dla Ciebie chyba też), jeśli wymawiamy "Europę" czterosylabowo; jeśli trójsylabowo, oczywiście powinno być np. Jest Europa tym dla chłopa, czym jest ranny opad manny. Dla mnie to brzmi fatalnie. Z kolei w jednej zwrotce (starego) wierszyka o charakterze szyderczym użyłem "euro" (w złożeniu) trójsysylabowo, tak: "Nam się od świata wszystko należy - myśmy ubodzy oraz skrzywdzeni; europejski krzywdziciel bieży, by biedną polskość do cna wyplenić!" Oczywiście, jeśli słyszy się przedrostek "euro" dwusylabowo, wypadałoby np. tak to napisać: "Nam się od świata wszystko należy - myśmy ubodzy oraz skrzywdzeni; zły, europejski krzywdziciel bieży, by biedną polskość do cna wyplenić!" Po prostu wydaje mi się, że jakiejś żelaznej reguły tu akurat nie ma - trzeba to na słuch brać. Jak znajdę chwilkę czasu, posłucham uważnie pod tym kątem, (najlepiej byłoby nagrać) naszych koryfeuszy życia publicznego, i spróbuję ułożyć kolejny szyderczy wierszyk a'propos wymowy. Pozdrawiam.
Freney Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Rzeczywiście coś takiego jak u niezgłoskotwórcze istnieje (np. w wyrazie "auto"). Słownik Poprawnej Polszczyzny pod red. A. Markowskiego z roku 2003 nie notuje wprawdzie hasła Europa (widocznie nie było uznane za nastręczające kłopoty), ale przy wszystkich hasłach zawierających cząstkę "euro" ("euro", "eurocentryczny", "europeizacja" itd.) podaje w zasadach wymowy co następuje: "wym. eu-reka, nie: e-u-reka" (s.212). Zgubiłem się już kto trzyma którą stronę, więc nie opowiadam się za nikim :) mam za to naiwną nadzieję, że u niezgłoskotwórcze nie będzie już przyczyną podziałów ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się