Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

przeczytaj mnie od lewej do prawej

przeczytaj mnie od góry do dołu

otwieram się szeroko przed tobą

od deski do deski przeczytaj mnie

 

rozbieraj mnie powoli dokładnie

nie spiesząc się sens ginie w pośpiechu

nie zatrać go czytając głęboko

odszukuj ukryte w kolejnym dnie

 

a kiedy już doczytasz do końca

na półce złóż ochraniaj przed kurzem

cierpliwie tam na ciebie poczekam

od czasu do czasu zajrzyj

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Ostatni wers na pewno zbyteczny, niepotrzebnie powiela pusty frazes, nic niewnoszący. A wiersz ładny, trochę archaiczny ze swoim przekazem, ale czemu o tym nie pisać ? Sama nie mam czasu na czytanie książek, a wiersz mi o tym przypomniał. Pozdrawiam :) 

ps. Oczywiście wiersz ma drugie dno, fajnie ukryte.

Edytowane przez Maria_M (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, wiem, że jest dosyć wtórny, ale tak jakoś to za mną od dłuższego czasu chodziło, że... musiałem :). 

Bardzo dziękuję za czytanie i uwagi.

Pozdrawiam

 

P.S.: Tak właściwie, to powinien mieć co najmniej trzy dna :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Początkowo wiersz kończył się tak: "od czasu do czasu zajrzyj do mnie", ale ponieważ "mnie" potarza się tyle razy, postanowiłem od niego uciec dokonując zabiegu jak powyżej. W tej chwili już nie wiem czy, zamiast poprawić, nie pogorszyłem :). Jeszcze raz dzięki :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Moim zdaniem ostatni wers załatwia sprawę proszenia i zaimka mnie, naprawdę wszystko jest jasne. Najlepiej zostaw na jakiś czas wiersz i zajrzyj po kilku dniach chłodnym okiem. 

Opublikowano

@Sylwester_Lasota Fajne. Mnie się podoba ostatni wers - tak delikatna książka prosi.  Ksiązki sa fajne. A ona pozwoliła na tak wiele, tak wiele przeszła:

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

To mi się podoba, te wersy i układ słowa - przeczytaj mnie

 

W ogóle to rozkaz - cały wiersz, oprócz właśnie ostatniego wersu. Bardzo ciekawe. Ksiązka juz nie ma siły wydawać nakazów, kierować człowiekiem, bo właśnie jest po przejsściach, o których powyzej napisałam. Zrezygnowans, chce odpoczynku:

 

No i jest pewna, ze pewna? Tego nie wiem, ze bedzie przeczytana do końca, to marzenie, zapewne kazdej ksiazki. Podziwiam Twoja inwencję, Sylwetrze. 

 

Przemyślany wiersz.  Pozdrawiam Justyna. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • tam, gdzie nikt nie ma imienia miłość dzieje się sama bez kierunku bez dłoni bez twarzy nie ma ciebie więc nie ma mnie zostaje coś co oddycha pomiędzy i nie wie, że to oddech sekundy nie pękają nie mają o co się zaczepić ślizgają  po sobie jak szkło bez krawędzi czas przestaje się liczyć i nie zauważa, że znika jest ciepło które nie szuka źródła pamięć dotyku gładzi powietrze jakby chciała ocalić cień w miejscu gdzie cień nie ma się gdzie położyć przychodzenie i odchodzenie tracą różnicę przestrzeń zapomina kształty jak woda w której utonęło odbicie i nawet "między” rozpuszcza się w sobie pory roku i strony świata tracą pion jest tylko drżenie które nie umie zdecydować czy jest istnieniem czy jego odbiciem i wtedy - bez ostrzeżenia coś to czuje ale nie wiadomo czy to ktoś czy tylko ostatni ślad że ktoś kiedyś był        
    • @Gosława Mnie bardzo, ale to bardzo odpowiada fraza uśpienia czujności, to dobra fraza i oddaje wszelkie kłopoty z dawaniem i przyjmowaniem miłości ://
    • @obywatel ja zapomniałem o serduchu, ale już się poprawiam :) Prawdę mówiąc tylko nawiązałem do awatara, ale cieszę się, bo lubię humory poprawiać. I w ogóle, że mi się udało ;) Pozdrawiam.  
    • @Jacek_Suchowicz  lubię tak, lubię zastanawiać się co skłaniało ludzi do takich wyborów. Czartoryski przecież był w strefie komfortu. Miał istotny wpływ na Imperium Romanowów, a jednak nigdy nie był obojętny na los Polaków Czasem się zastanawiam, i chciałabym zadać Im pytania- to dlaczego"  Dziękuję pięknie         @Migrena "słowacki, norwid. czyli ojczyzna jako tekst nie terytorium tylko język mit estetyka." Tak piszesz. Dlaczego Słowacki, Norwid- Słowacki był min gościem w Hotelu Lambert i Chopin.   Bo wolność nie przyszła pod wpływem impulsu czy bez planu- choć czasem wydawać mogłoby się wydawać że chaos, po tylu klęskach, a jednak. A Czartoryski- gdy rozum mówił że klęska- On "wejdę tam, spróbuję zatrzymać, albo uratować, to co się da" W każdym swoim działaniu- starał się zrobić coś dla swego narodu- dla Polski,  nawet w sytuacjach beznadziejnych   Dziękuję pięknie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...