rumi Opublikowano 12 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2005 skóra wychodzi na noc i wszystko ze środka też dobrze bo mogę latać ale i nie bo mogę spaść nie czuję ciężaru ale trochę musi go być bo jeszcze mogę się po znać
Freney Opublikowano 12 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2005 Nocna wędrówka ciała zamiast nocnej wędrówki duszy? - tutaj mniej stroniłeś (-aś? wnosząc po "historiach" chyba -eś?) od ozdób i wyszło na dobre.
rumi Opublikowano 13 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Taka refleksja nad stanem śnienia. Każdy bez wyjątku zasypiając przechodzi przez takie igielne ucho. Kiedy śni jego ciało pozostaje na swoim miejscu. Dlaczego osobowość nie ulega dezintegracji? Wygląda na to, że jednak do snu jakiś ciężar przechodzi - przynajmniej tyle żeby się mógł rozpoznać. Ciężar osobowości? rumi
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się