Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

. magnolie gniją
sezon w agonii upływa mozolnie
sino przekwita a miało być miło
. gniją magnolie
brąz butwiejący i cienie się chylą
nie takie autor miał zasiać nastroje

. magnolie gniją
much coraz więcej coraz bardziej w błocie
zapał dogasa odwracasz się cicho
. gniją magnolie
ogród zgrzybieje a kwiaty przeminą
mniesz pąk niesmaku palców niepokojem

. magnolie gniją
róż się rozłożył lepko i niesfornie
dusza sprzedana oszukane licho
. gniją magnolie
śledzą nas pleśnie deszcze skórę piją
cierpko hodujesz zaciek czasu w sobie

. magnolie gniją
stornel cię skusił mamiły magnolie
więdnie mój stornel a magnolie gniją
. gniją magnolie
stare i chore zimy nie przeżyją
sezon w agonii upływa mozolnie

Opublikowano

Siedzę i medytuję nad tą zimą i nad poetą, który autoironizuje. Co za pomysł o tych magnoliach pisać ? I jeszcze łamać pióro na stornelu…
Butwiejąco, szczególnie jak się już zamknęło nieodwołalnie poprzedni sezon i w zawieszeniu krzyczy : zima ma być ! Dygresje nad weną, którą napędza cykliczność nie tylko pór roku, ale i naszego życia ? Kilka ładnych , no może raczej ciekawych metafor, wygrzebuję spod lepkich od pleśni słów, szczególnie "zaciek czasu”. Tak – zły czas, jeśli nawet muchy się pojawiły… Pozdrawiam Arena

Opublikowano

wiersz poetycki, sprawia przyjemność w czytaniu, dużo oryginalnych wyrazów, zdań/mniesz pąk niesmaku palców niepokojem czy zaciek czasu.../Sezon w agoni upływa mozolnie - nasuwa mi na myśl kondycję współczesnej poezji ale oczywiście to już moje dywagacje

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Poeta o słowa prosi i dziwny obłok je przynosi.    
    • Mmm... Czy jednorożec jest różowy? Ciekawie tutaj, zazwyczaj tu tak jest.
    • @bronmus45 Odpowiedziałem. W 100%.  Używam 3 różnych nicków dla 3 różnych dziedzin artystyczntch. To jest po prostu Twoje słowo gdzie już stwierdziłeś, że jest cudze kontra moje slowo gdzie twierdzę że nie jest cudze.  Musisz się bardziej postarać by storpedować tą próbę wyrazu artystycznego w obronie tego co nam jeszcze pozostało. 
    • minimalizm skompaktowany w lśniącą gwiazdę drobny, czuły akt dotyku na czyichś ramionach brak kosmyków espresso na stoliku małość bez liku małe są torby i małe przedmioty w torbach noszą te rzeczy krótką chwilę ci, co dźwigani są przez niedorzecznie wielkie serca
    • @Somalija   Potwór ------   … nieskończona równina…   Szarozielony step…   …   Podmuchy wiatru… ― Świst astmatycznego oddechu ziemi, co wydobywa się ― gdzieś ― z głębin… ―   … nie wiadomo skąd…   …   … szepczą coś do mnie ― opuchnięte ― sine widma…   … poruszają strzępami ust ― ginąc w piskliwym szumie śmiertelnej gorączki…   W powolnym przepływie ― pęków atmosfer…     …   Dreszcz… Zimno...   … samotność…   Pod bosymi stopami ― martwa ― oślizła trawa…   …   Naznaczone nuklearnym żarem stalowe konstrukcje…   … betonowe ściany ― z rdzawymi smugami wieloletnich ― rakotwórczych deszczów...   …   Opuszczony bunkier…   … mój dom…   … kurz… ― pajęczyny… ― gruz…   …   Ciężkie kroki ― straceńca…   … chrzęst rozbitego szkła…   …   Obijam się o ściany ― wnikając w mrok ― wąskiego korytarza…   … za mną ― długa smuga krwi…   …   Rozpalone cząstki ― przeszywają ― straszliwie zniekształcone ciało… ―   … tłumiąc ― mdlącą wonią radiacji ― odór rozkładu…   …   Muskam drżącymi dłońmi ― wśród charczenia i jęków ― napromieniowane przedmioty…   …   … w kawałku lustra ― dostrzegam ― ogromne oko…   … wpatrujące się we mnie… ― nie we mnie…   (Włodzimierzz Zastawniak, 2017-09-15)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...