Ten utwór został doceniony przez użytkowników. jan_komułzykant Opublikowano 4 Października 2018 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 4 Października 2018 spokoju nie pozostał nawet ślad jeden z powietrzem w firankach jeszcze myśl falowała leniwa kiedy policzki histerycznie wydęła i wypadła bez przekleństw jak ta z dopiero co wstawionych drzwi roztrzaskana szyba świeżo polakierowany parkiet roziskrzył się wściekle pod okruszynami szkiełek chwilę po tym gdy i ja wyszedłem z siebie wróciła po torebkę już po niej nie wiadomo co wzbudziło ten powiew że też w jej nastroju wiecznie wojowniczym jeszcze odnajduję siebie i to stare wnętrze niedawny pokój z lastrikowym wmurowanym w czaszkę parapetem wciąż podejrzewam że może być ich więcej że wtopione również i w jej głowę znów zasymilują się boleśnie w takt z moim betonem 8
iwonaroma Opublikowano 5 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2018 Ależ malowniczo to opisane.. wcale nie beton ;))
Luule Opublikowano 5 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2018 Czy to scena z życia? Fajnie opisane od tyłu roztrzaskanie, jak w filmach, gdy widzimy najpierw stan końcowy, a potem poprzedzające sceny. Z tym betonem to ujrzałam scenę grozy, ale chyba nie chodzi aż o tak pełną przemocy sytuację;)
Maria_M Opublikowano 5 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2018 (edytowane) Ciekawy układ graficzny, który tworzy z prawej strony kształt litery W lub M. Tak to dostrzegam. Treść wybuchowa, energiczna i twarde argumenty: parapet, beton, parkiet. Nie wiem, co z tego wyniknie, widać że porządna kłótnia, czasami tak trzeba, dla uzdrowienia marazmu codzienności, albo przerwania, zakończenia. Mistrzowsko zapisana zwada ha,ha,ha Pozdrawiam:)) Edytowane 5 Października 2018 przez MaksMara (wyświetl historię edycji)
jan_komułzykant Opublikowano 5 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję bardzo, to naprawdę miły komplement :) Serdecznie pozdrawiam.
jan_komułzykant Opublikowano 5 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak, jedna z wielu, zawsze zazdrościłem tym, do których zwracano się per "panie rezyseze" ;)) A co do różnych opcji i wizji - moje bywają czasem kompletnie surrealistyczne, więc można i tę traktować z przymrużeniem oka. Pomyślałem, jak wyglądaliby np. ludzie-młoty (nawiązując do rekinów-młotów) z umiejscowionym w czerepie parapetem. Jak zapewne wiesz słowo "parapet" znaczeń wiele posiadać może od disco-polo, po różne inne skojarzenia i dolegliwości. Ciekawiło mnie, czy byliby mądrzejsi, czy niestety nie i tylko podglądaliby innych lepiej i łatwiej. A może już istnieją, tylko o tym nie wiedzą, bo lastriko nie pokonało twardości umysłu i kości policzkowych? Być może wizja kompletnie idiotyczna, ale biorąc pod uwagę, że istnieją również ludzie-taborety, wybrałem opcję łatwiejszą w obróbce. Ot i cała prawda, a co wyszło? No cóż, sama widzisz :) Pozdrowienia.
jan_komułzykant Opublikowano 5 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. układ graficzny, moim zdaniem i zupełnie niechcący, przypomina rekina, ale takiego mniej drapieżnego tzn. jeszcze bez młota ;) Drapieżny wygląd jest dobry, ale raczej w sylwetkach samochodów, wiersz nie musi, chyba. Zwłaszcza, gdy treść, jak mówisz - wybuchowa, a nawet prawie budowlana Chociaż tutaj doszło akurat do zniszczeń, a być może i do rozbiórki dojdzie, ale tego to nawet ja jeszcze nie wiem. :) Dziękuję Mario za wizytę i spostrzegawczość, pozdrawiam.
Maria_M Opublikowano 5 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ludzie młoty istnieją, wielu takich się przecież spotyka. 1
Luule Opublikowano 5 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2018 Ciężko mi rozgryźć Twoje pisanie, ale to nie pierwszyzna;) Czytam to teraz tak:ona - parapet, Ty-beton? Uwłaczając sobie obojgu. 'to stare wnętrze niedawny pokój' - fajny dualizm - pokój wnętrze i zgoda. a ta ' asymilacja', nie jestem pewna, czy ponowne zejście, czy walka (starcie dwóch twardych ww. 'materiałów').
jan_komułzykant Opublikowano 5 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bliziutko, ale jak to w życiu, nie wszystko da się jednoznacznie określić. Również tutaj pojęcia są względnie bliskie, ale być może zbyt subiektywne, czyli wciąż dalekie od dokładności. Przyjmijmy, że ten parapet, czy taboret, to tylko pewnego rodzaju teatralny gadżet, rekwizyt, przenośnia, niech będzie, że uwłaczający, ale to w dalszym ciągu gadżet, jak ten gumowy "koński łeb", zakładany dla śmiechu (aha, dziś był - tzn. jeszcze jest Dzień Uśmiechu). Dla równowagi psychicznej obydwa parapety obdzieliłem sprawiedliwie, po równo biorąc pod uwagę nawet ich wielokrotność, a na siebie jeszcze metr3 betonu, jako pewnego rodzaju symbol zaciekłości, niezrozumienia i wszystkich pozostałych paskudnych cech obojga, rozwalających tzw. związki. Kłaniam się. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Deonix_ Opublikowano 6 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2018 Twardo - jak na awanturę przystało, ale i bardzo plastycznie (w sensie obrazowo:)) Podobają mi się te materiały budowlane - zwłaszcza zapomniane już lastriko, które w moim otoczeniu zwykło wymawiać się przez "y". Ale ogólnie całość mi się spodobała. Pozdrawiam ;)
Nata_Kruk Opublikowano 7 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2018 (edytowane) "z pokoju" i pierwsze słowo wiersza.. spokoju.. nie pozostał nawet ślad jeden.. dobry manewr. W ogóle, dobre wprowadzenie w treść. Tym parapetem 'wmurowanym' w czaszkę, zaskoczyłeś bardzo, ale już doczytałam... niech 'puchnie' obojgu, może pomoże... spokój w pokoju i poza nim... ;) Cóż robić, relacje bywają przeróżne i gdy coś drapie o świcie można to dookreślić i opisać, jak tutaj. Narracja bardzo mi się podoba. Jest nietuzinkowo. Pozdrawiam. Edytowane 7 Października 2018 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
jan_komułzykant Opublikowano 7 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziś w miejscu lastrYko jest grYll, ale jatki (kłótnie) te same ;)) Z dwojga złego wolę wbudowany lastrikowy kawałek betonu niż skwierczącą karkówkę z rozgrzanymi do czerwoności węgielkami i kawałem blachy :) Oczywiście to żart. Dziekuję Deonix_, Pozdrawiam. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
jan_komułzykant Opublikowano 7 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jasne, ze tak. Mówisz o tych? Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzisiaj nawet takiego spotkałem na drodze. Miał okrutnie obgryziony paznokieć w środkowym palcu. Nie wiem dlaczego mi go pokazał, kiedy mnie wyprzedzał. A jaki zadowolony był. Przepraszam, nie zauważyłem Twojego wpisu. Dzięki, jeszcze raz. Edytowane 7 Października 2018 przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)
jan_komułzykant Opublikowano 7 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Nato, ukradłem Ci chyba raz to określenie (nietuzinkowo), wstawiając je chyba u Czarka, bo rzeczywiście tak było. Mnie zaszczyciło po raz drugi, więc bardzo dziękuję i za sympatyczny komentarz również. :) Serdecznie pozdrawiam.
jan_komułzykant Opublikowano 7 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2018 Dodatkowe podziękowania za serce do czytania dla @Anastazja Sokołowska @Marcin Krzysica i @8fun 1
Luule Opublikowano 8 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Janko, wariat z Ciebie. te postacie to jakby z Simsów, ale reszta chyba już Twoja?:D no chyba, że całość Twoja, albo ostatnia opcja- ktoś już wcześniej stworzył ludzi-parapety;)
jan_komułzykant Opublikowano 8 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ludziki 3D są internetowe, można je za darmo ściągnąć, ale żeby wstawić w główkę parapet, to już program musi być odpowiedni. I oczywiście wstawiający wariat też ;)) 1
jan_komułzykant Opublikowano 8 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2018 @iwonaroma Dziękuję :)
Oxyvia Opublikowano 9 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2018 Ha ha ha! Fajnie opisana awantura rodzinna. :))) Oczywiście wiem, że takie rzeczy śmieszą wyłącznie w literaturze, filmach i kabaretach. No cóż... Podobno "kto się lubi, ten się czubi". Ale nie zawsze. Pozdrawiam. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się