Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Polubiłem za pomysł. Chociaż jak dla mnie za mało "mięsiste". Takie to delikatne, słodkie, jakby wszyscy patrzyli. A mnie najbardziej jednak pociągają te rzeczy których się wstydzimy, które ukrywamy i czasem tylko w wierszu, albo obrazie coś tam się wymknie, jak ptaszek z klatki.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Marku

Dla mnie erotyk im subtellniejszy tym lepszy :)

Tak samo jest ze smakami. Jedni lubią golonkę z kapustą i kiedy są głodni spieszą do znajomej knajpy by się najeść.

Ktoś inny długo szuka jadłodajni z jedzeniem o wysublimowanych i nieznanych smakach. Wszystko zależy jak kierują nas nasze zmysły.

PozdrawiaM.

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Kiedyś dawno dawno temu, była sobie taka drobniutka, delikatna dziewczynka Halina i Poświatowska. Jak na mój gust pisała naprawdę lekko. Czasem mi się wydawało, że ona to pisała piórkiem w bezsenną noc wyjętym z nieposłusznej poduszki. Ale jak zadrapała, to każdy, nawet najtwardszy facet poczuł że jest z gliny ulepiony tak mu głowa z szyi uciekała.

Inaczej rzecz ujmując. Czyż palce kobiety nie są delikatne? Są dwa razy mniejsze. Ale jak ci się zdarzy poczuć ten drobniutki przecież paznokieć wbity w plecy lub szyję... to nagle czujesz że twoje płuca to studnia bez dna. 

O, o tym właśnie myślałem. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowiczteż tak wielokrotnie mam, że już nie poprawiam...
    • Link do piosenki:     Odchodzę – może kiedyś wspomnę Że nie było jak chciałem – trudno Wiem, że nigdy nie zapomnę Z Tobą nie było mi nudno   Zbyt dużo dzieli – różne nasze światy Zbyt dużo zgrzytów pomiędzy nami Wiersz na koniec. A kwiaty? Z pocałunkami…   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – bez szczypty żalu Bez złudzeń, bez cierpienia Odchodzę od Ciebie pomału Bez duszy swędzenia   A rozkosz, spotkania nasze? Już nie dumam nad nimi I strumień ciszy w sobie gaszę Złudzeniami czyimi?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – sam łóżko zaścielam Tam gdzie nie ma już Ciebie Sen w zagęszczeniu powielam I zasypiam jak księżyc na niebie   Rano budzę się drżący i cichy Bez śpiewu, zapachu Twojego Zostały jeszcze rozrzucone ciuchy Nie sprzątam ich – dlaczego?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Myślami od Ciebie odchodzę Na nic więcej się nie zgodzę
    • @Berenika97nie zawsze jest to pleonazm czyli fakt autentyczny, akuratny wydał mi się taki zestaw sceny, chcąc prastarymi dywagacjami o poetach poprowadzić wraz z AI porównawcze teksty. Jakoś nikt nie zwrócił uwagi na dwie wersje, a bardziej na scenę i aktorów. Nie mam żadnego stosunku do tego czy rzeczywiście jest to prawda, zresztą ona zawsze leży po środku. Osobiście ciekawe wnioski dla mnie wynikają z tego faktu. Autentyczne bo widz bierze w nich udział. Dziękuję i pozdrawiam. 
    • @LessLove   z dedykacją dla mnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        dlaczego Ty mi to robisz @LessLove ? Wiadomo, że nie dla Ciebie :) nie dałbyś sobie ze mną rady ! Będę płakać !
    • @Robert Witold Gorzkowski, chyba już drugi raz polubiłeś jeden z odcinków "Przygody z moją idealną żoną", ale jeszcze nie komentowałeś tego cyklu opowiadań. Czy mogę zatem zapytać, co ci się podoba w tej historii?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...