Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

budzę co czas jakiś
uśpionego poetę
spinam agrafą złotą
części pamięci
szczeliną małą bez wstydu
wnikam  w niedoskonałość
obracam w palcach najstarsze wspomnienie
godzina najważniejszego protestu
tyka - bomba zegarowa
czytam czarną księgę źródła
by biec przez pokoje
wierząc w drzwi ostatnie

manifestacja przegranej sprawy
ucicha po godzinie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Interesujący opis własnej wewnętrznej drogi twórczej, czy procesu twórczego... Tak jakby odbywał się on na krawędzi życia i śmierci, rozsądku i braku kontroli. Tworząc mam podobne odczucie chwilowego, ulotnego znajdowania się na krawędzi czegoś, jakiejś innej, wyższej rzeczywistości, i trochę inaczej chyba ja odczuwam niż Ty. Co do wiersza, to wydaje mi się, że byłyby on nieco bardziej spójny, gdyby po przebudzeniu "uśpionego poety", on sam był podmiotem dalszych wydarzeń, to znaczy, gdybyś dalej pisał w trzeciej osobie: "spina", "wnika", "obraca" i "czyta". Co ty na to? Pozdrawiam :)

Opublikowano

Nie wiem, jak Ty to przeżywasz, ale ja po obudzeniu "mojej uśpionej poetki", wycofuję się, ustępuję jej miejsca i pozwalam działać... Ona to też "ja", ale inny jego aspekt, któremu pomagam wydobyć się na powierzchnię i tym go uaktywniam. Pozdrawiam.:)

Opublikowano

Chyba bardzo osobisty wiersz,

docierający w najgłębsze pokłady intymności, przynajmniej tej twórczej.

Utożsamiam się z Peelem, z jego przeżyciami.

Spodobał mi się bardzo.

 

Chociaż jak mi już podziękowałeś,

to się poczułam niezręcznie, bo wiersz na tyle wspaniały,

że ciężko się na jego temat wypowiedzieć, a ja się teraz zdecydowałam :)

 

Pozdrawiam :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma Tak…dusza lubi być karmiona, ale ciało rzadko kłamie. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję pięknie. Proste słowa czasem mają najdłuższy cień. Cieszę się, że się zatrzymałaś. Pozdrawiam :) Dziękuję... chyba spotkaliśmy się już kiedyś w jakimś życiu. Pozdrawiam :)
    • @Marek.zak1 tak, dużo jest moźliwości kreacji takowej, więcej niż niegdyś ;) @Berenika97 Owszem gotuje świetnie, ale i w łóżku jest nieprzeciętna. Cud miód kobieta po prostu ;) @Stracony dziękuję, choć ja akurat bardzo lubię "wierszyki" ;)) @Rafael Marius Najważniejsze, że działa ;)
    • @Berenika97 Z całą pewnością powyższe nie powinny zaszkodzić ;)
    • @Witalisa Witaliso ja już zupełnie niewiele wiem, ja z tych ;)
    • @Berenika97 byłam w takim związku, poddawana wszelkim manipulacjom, a kiedy chciałam odejść rzucano mi przynęty, zawsze na którąś się złapałam, choć z dzisiejszego pagórka, wydają mi się, bardzo prymitywne, jednak :), do czasu, w sumie, nigdy nie czułam lęku, wyobrażałam tylko sobie, że kiedyś zapomnę o tym człowieku, będzie wzbudzał we mnie obojętność (to było moje największe marzenie, takie niby, proste) i to się ziściło, można powiedzieć, że mam bardzo silny charakter i w każdej sekundzie wiedziałam co ze mną robi, ale chyba kiedyś lubiłam, igrać z ogniem :), dzisiaj już nie, nie żałuję tej, powiedzmy, znajomości i nie wyciągnę z niej wniosków, na przyszłość, sporo przeszłam, i nawet osoby wtajemniczone w sytuację, dziwią się że nie wylądowałam w psychiatryku,  nie wylądowałam i mam się dobrze :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...