Ten utwór został doceniony przez użytkowników. jan_komułzykant Opublikowano 6 Września 2018 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 (edytowane) minął czas nasz kochanie czas się żegnać na zawsze zapowiada się zamieć chłodny miesiąc nastanie i oddanie obróci nam w sople jeszcze płaszcz tylko zgarnę szybko raka nakarmię tuż przed wyjściem za pamięć nic nie żałuj i powiedz coś miłego na koniec lub całusa na drogę daj mocnego nie zawiedź Edytowane 6 Września 2018 przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji) 10
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Witam - ale mnie zdołowałeś tym smutny ale jakże prawdziwym wierszem - no i ta muza z poza ram - Pozd. 1
Andrzej_Wojnowski Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Janie, podejrzewałem że czujesz bluesa ale że na takim poziomie. Czapki z głów. Niech moc będzie z Tobą a życie przygodą Pozdrawia chory na bluesa. 1
Deonix_ Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Pełen smutku, ale też niewyidealizowany, zwykły, ludzki wiersz. I to mi się w nim bardzo spodobało. Pozdrawiam. 1
beta_b Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. genialne ale: 1. robaka nakarmię ? 2. raka - w sensie nie wróci ? 3. ? tu mnie spracowana głowa zawodzi, co autor miał na myśli (choć sporadycznie dociekam). Zasadniczo: brawo. Jak chyba zawsze w Twoim przypadku, bb 1
Deonix_ Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W moim odczuciu chodzi po prostu o szybkie, nerwowe odpalenie papierosa. Ale to ja tak to czytam, pewnie spłycam przekaz. Przepraszam, że znów się wyrywam przed Autora, ale jakoś się nie mogę powstrzymać przed zabraniem głosu w takich sprawach. Pozdrawiam, D.
beta_b Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Pewnie, Deo. Ja nie palę ani nikt w otoczeniu. Zapomniałam o skojarzeniu. A to takie proste. :) bb
Deonix_ Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Szczerze zazdroszczę. Mnie otoczenie doprowadza czasem do furii. Ale nie rozciągam tematu, żeby nie spamować za bardzo. Pozdrawiam raz jeszcze Ciebie i Autora. 1
WarszawiAnka Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Bardzo poruszający wiersz. Dużo emocji i treści w krótkiej i prostej formie. Trafia prosto do serca... Pozdrawiam. 1
jan_komułzykant Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przykro mi Waldku, naprawdę nie chciałem, dziękuję że jednak napisałeś parę slow. Pozdrawiam
jan_komułzykant Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ze smutkiem (że Ci smutno) pięknie dziękuję Mario :) Uśmiechu.
jan_komułzykant Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. serdecznie dziękuje i mocy również Tobie życzy - chory muzycznie od zawsze (a najdłużej właśnie na bluesa) jan_ko Pozdrowienia.
jan_komułzykant Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cieszę się, że tak odebrałaś, bo wyobraź sobie, w ostatniej chwili powywalałem wszystkie napuszone i nadęte bzdury. Dziękuję i pozdrawiam. Zawsze miło Cię gościć @Deonix_
jan_komułzykant Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wszelka interpretacja dozwolona Beto, z "łapaniem dymka" przed wyjściem również - jak podpowiedziała Deonix. Więcej nie podpowiadam, bo to nieprawda, że wszystkie drogi prowadzą "na manowce", znaczy do Rzymu. Zarówno "dróg", jak i "wyjść" mamy na pęczki, z tym że jedne są z wyboru inne z desperacji lub konieczności. Dziękuję bb i serdecznie pozdrawiam.
jan_komułzykant Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję za tak miły komentarz WarszawiAnko :) Pozdrawiam. 1
jan_komułzykant Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 pięknie dziękuję również @Niewygodna @Ilona Rutkowska za "cichą obecność" i serducha wszystkim obecnym pod wierszem. :) Pozdrawiam
Czarek Płatak Opublikowano 7 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2018 Coś się kończy, coś się zaczyna. Natura próżni nie znosi. Niechby więc pustkę wypełniła peelowi nowa przygoda. 1
jan_komułzykant Opublikowano 9 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Alu, jak nie wiem co! :)) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się