Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przez mgłę
widzę czasem
wśród lepkich
zasłon
skradzione przyszłości
wywiedzione
w pole

rozrywam
chwytnymi palcami
pająka
prządki wiecznej
dom własny
na strzępy

on powiedział
że chciałby
biec ze mną
daleko
stąpać po
sprzecznościach

a gdyby tak
raz
zerwać z siebie
skórę
gdyby
kośćmi
skruszonymi skleić
serce
pęknięte
na dwoje?

Opublikowano

on powiedział
że chciałby
biec ze mną
daleko
stąpać po
sprzecznościach

a gdyby tak
raz
zerwać z siebie
skórę
gdyby
kośćmi skleić
serce
pęknięte
na dwoje?

...................................
spróbowac..można.....ale...jeśli bólu nie zdołasz znieść?.....bo jaka jest jego granica...

magda...to prawda...tnie ostro....
i niech tnie.

Agnieszko...uściski i pogłaskanie - Mirka

Opublikowano

trafić, jedna rzecz, ale czasem wolałabym nie trafiać, a miec z głowy to, co mnie popycha do takiego a nie innego pisania... bo to nie jest tak, że wiersze biorą sie z nikąd... to tak jak z bogiem, zwraca się do niego zazwyczaj wtedy, kiedy się boi.... przynajmniej ja tak mam...

Opublikowano

Nie tylko ty tak masz, Aga. Przędziesz, póki ci przędzy starczy. Po całunach może znajdziesz wzory kobiercy. I dobrze, ze tkasz obrazy - zostana dla innych, gdy ty z nich wyrośniesz.

pozdrawiam
m.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Och dziękuję za czytanie !!!   To mój dom jest i schodki z balkonu do ogródka, którymi boso sobie schodzimy. Wczoraj miałam dzielnych panów strażaków, którzy uratowali żmiję :) Fantastyczni, dzielni ludzie, którym z tego miejsca składam ukłony.        Dziękuję:)))
    • „Nocni bandyci”   Kuropatwy w kartoflisku, cichutkie, bez żadnych pisków. Zając w trawie przyczajony świtu czeka wystraszony.   Czajki z bażantami skrycie boją się niesamowicie, pokorniutko i bez ruchu natężają swego słuchu.   Sarenka i mysz, i jeż w ciemnościach się boją też leśnej ciszy, co się niesie po polanie i po lesie.   Ciemność – straszna każdej nocy. Nocnej boją się przemocy, lisów, wilków i puszczyków, wszelkich nocnych drapieżników.   Bo gdy noc rozwinie cienie, strach niesie niepokojenie. Lis się skrada, wilk poluje, puszczyk ofiar wypatruje.   Z rosą śpiewu porannego, kosa, śpiewaka czujnego, zaufanie im przychodzi, z kryjówki każdy wychodzi.   Lękliwie, ale wesoło, rozglądając się wokoło, słysząc skowronka na niebie, wszystkie już pewniejsze siebie.   W życia zmagania ruszają, o strachu zapominają. Wiedzą, że „nocni bandyci” za dnia sami są ukryci.   Leszek Piotr Laskowski
    • Czarna żmija zygzakowata w górach

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ps. Jest również serial :] Fajny wierszyk. Pozdrawiam!    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dzięki serdeczne za komentarz - zmusza do głębszego przemyślenia -                                                                                                                                                  Pzdr.                                                                       @Posem - dziękuję - 
    • Aksamitnie czarna, lśniąca czerń głęboka aż po brzuszek. Półksiężyców się nie spotka na jej skórze ani uszek. W trójkąt głowa się odcina, czarny język — ruch — wysuwa. Zygzak pomógłby odróżnić ją i gdyby nas dzieliła choćby szyba — kształt jej źrenic. Lepiej będzie jej daleko. Gdzie daleko jest — ktoś spyta? Czy zagraża coś tym miejscom, w dawnym lesie wciąż jest dziko?      

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      zdjęcie własne  P.S. Zagadka. Co to jest?      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...